Informacje od pani, która rozpaczliwie szukała dla psiakow pomocy jak tylko się o nich dowiedziała:
" Psiaczki mają ok 3-4 lata. Siedzialy gdzies zamknięte. Jedyne wyjście to byl wyjazd do weta na sterylkę. Ten "kojec" postawila gmina.
Ten starszy psiak ma ok 8 lat. Byl zamkniety w stodole. Wygryzl dziurę i nawiał. Gmina też postawiła ' kojec" dla niego..
Psiaki przebywały w "domu" na koncu wsi...gdzie diabel mówi dobranoc...
Przed nami ogromne wyzwanie..
Trzeba nauczyc wszystkiego...
Bardzo prosimy. Bądźcie z nami i z tymi nieszczęśnikami