Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Cały czas podczytuję informacje o maluszku i bardzo trzymam kciuki za jego zdrówko. Może Fundacja dla szczeniąt Judyta pomoże? Nasze trzy zagłodzone szczeniaczki pojechały tam w środę... https://pl-pl.facebook.com/Fundacja-dla-Szczeniąt-Judyta-304551119750449/ Tel: 501 016 996
  2. Dzięki Tyś(ka), ja nie potrafię wrzucić
  3. Fundacja dla Szczeniąt Judyta · 18 min · Fela, Franio i Fela pokazują się światu troszeczkę podtuczone :) Dzieciaki 3 miesięczne, przyjechały z meliny gdzie jedzenie było rarytasem. Dziś wesołe towarzyskie i mega pro ludzkie. Będą małymi pieskami ( obecnie ważą 600-1200-1700 ) ale niedowaga była spowodowana zagłodzeniem więc trzeba liczyć się, że psiaki urosną:P Przebywają pod Sochaczewem Tel w sprawie adopcji 501016996 godziny 10-21 Odtwórz ponownie Są moje maleństwa!!!!
  4. Dzwoniłam przed chwilką do Fundacji dla szczeniąt Judyta, pytałam jak tam nasze maluszki, dzieci Lali. Na szczęście wszystko u nich w porządku, pieknie jedzą, już sie nawet troszeczkę zaokrągliły!!! Jutro na stronie fundacji pojawi się filmik z naszymi maluchami
  5. Super, obróżka musi być. Danusiu, mam nadzieję, że będzie parę groszy z bazarku, pokryjemy koszty zakupu. Widać, że Lalunia bardzo się do Ciebie przywiązała.I wcale się nie dziwię się, jesteś jej 'wybawicielką". Karmisz, przytulasz, pozwalasz spać w łóżku, kupujesz legowiska...
  6. Zapraszam serdecznie na bazarek dla suni uratowanej z koszmarnych warunków;
  7. Zapraszam na bazarek, z którego dochód będzie przeznaczony na potrzeby suni:
  8. 30.08. zameldowały się na koncie. Pięknie dziękujemy!!!
  9. Nieustannie trzymam kciuki za zdrowie Hany, oby to uszko dobrze się goiło no i żeby nie bolało.... Bardzo mnie cieszą postępy Suzi, wiem, że z każdym dniem będzie tylko lepiej. Poczekam cierpliwie na zdjęcia wypucowanej suni
  10. Danusiu, u mnie 50 kg malamuta, to dopiero jest walka o miejsce w łóżku!! I jeszcze kot Maurycy gdzieś tam się upycha....Nie pomyślałam o dywaniku obok łóżka...
  11. To bardzo cieszy, że sunia nie straciła zaufania do człowieka. Ja myślę, że ten "pan" jej nie katował, on po prostu nie dawał jeść i nie pilnował...Przywiązał i tak sobie ta sunia wisiała na tym sznurku....
  12. To czekamy na zdjęcia wypucowanej Lalki
  13. Dziękuję za zaproszenie. Podczytywałam po cichutku wątek suczki i bardzo jej kibicuję.
  14. Wieści cudne!!! Nesiowata, czy ja dobrze rozumiem, że mała zachowuje czystość w domu????
  15. Chciałabym też podziękować Pani Monice i Dorotce za opiekę nad szczeniaczkami (wiem, że czytają wątek). Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję, za to, że szczeniaczki mogły bezpiecznie poczekać u Was na wyjazd
  16. Zapraszam serdecznie na bazarek imienny uratowanej suni:
  17. Wszelkie zabiegi weterynaryjne, jakie zostały wykonane przy szczeniaczkach (odpchlenie, odrobaczenie, badanie) i suni (badanie krwi, odpchlenie, odrobaczenie, pobyt w gabinecie Royal Vet) pokryje Fundacja ZEA. Dziękuję!!!!
  18. Ponieważ sunia nie ma imienia, a potrzebny jest "grosik" na weta(szczepienia,badania), poprosiłam Havankę, aby zrobiła bazarek imienny dla malej. Havanko, pięknie dziękuję w imieniu suni!!!
  19. Rozmawiałam z Agatką i wiem o "przygodach", ale super, że sunia już u Ciebie. Mam nadzieję, że psiaki się dogadają. Wczoraj w gabinecie wet była pani z kotkiem i sunia bacznie mu się przyglądała. Ale chyba bardziej z ciekawości niż z chęci zjedzenia kotecka. głowy jednak nie dam, nie wiem, jakie zamiary ma sunia wobec kotów. W czasie postoju rzeczywiście nie chciała pić, była bardzo podekscytowana, spacerowała. Pewnie teraz padnie zmęczona...
  20. Tak Tysiu, chyba w końcu dzisiaj spokojnie zasnę!!
  21. Uffff, to dobrze. Sunia da radę, to "twarda baba"
  22. Tak Elu, ale odetchnę, jak już szczeniorki i sunia dotrą na miejsca. Eliku, dobrze, że jesteś.....
×
×
  • Create New...