ewu, u mnie podobnie. Ostatnio zapytalam, czy przeczytano ogłoszenie do końca? Pani odpowiedziala, że nie...O żadnych procedurach nie chciala rozmawiać, a nawet wykrzyczała, że co to rasowe, ze takie ceregiele???
Zadzwoni w końcu TEN domek, bądź dobrej myśli.