No i mamy "powtórkę z rozrywki"...Teraz Gratka vel Leia...Sunia załatwia sie w domku. Wraca ze spaceru i za pół godzinki...jest!! Dzisiaj pani wróciła z pracy i oczywiście czekała na nią "niespodzianka"! O tym załatwianiu się dowiedziałam się dzisiaj...O ile w pierwszych dniach dla pani było to "normalne" o tyle teraz zaczyna się martwić...Rozmawiałyśmy długo, podpowiedziałam kilka rzeczy, zobaczymy...
Poza tym sunia sie rozkręca!! Szczeka na koty w domu, bardzo radośnie i żywiołowo wita panią po powrocie. Na zewnątrz koty ok, tylko sie przypatruje, nie goni.Do chłopców idealna!!!