Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19658
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Telefony o Teosia to jakaś porażka... Pijani, belkocą coś o zabraniu...osoby kompletnie nieczytający treści, chcą już natychmiast zabrać psa..panie w wieku 80 lat bo taki fajny.. Zapytanie na olx: " czy Teoś wariuje i się nakreca w trakcie zabawy?".. No nie wiem..śmiac się czy płakać..
  2. Dostałam dzisiaj info z domku Marvela vel Frodo i Missi vel Figi. Rodzinki szczęśliwe, nie mogą się nachwalić psiaczków. Frodo już umie siad i podaj łapkę. Jest coraz grzeczniejszy już tak nie gryzie. Pieszczoch i śpioch jak napisał pan Adam
  3. Asia. Jak Alaska wyjeżdżała ze schroniska miała 7 lat..W czerwcu minęło pięć lat od adopcji..Wynika z tego że miała 12 lat może wiecej. Duże psy żyją kròcej. Alaska ważyła 33kg...
  4. Nie wiem...Dopytam o to. Miałam taką sytuację. W 2008 roku, po śmierci mojego ukochanego Barusia adoptowalam ze schroniska psa husky. Pies siedzial miesiąc w schronisku. Po 10 dniach na spacerze dopadl mnie właściciel psa i zaządał zwrotu. Udokumentowal, że jest wlascicielem(zdjęcia, książeczka) Pies oszalał z radości na jego widok. Wykonywal komendy.. Okazalo się że pan szukal psa w schronisku ale piwiedzieli że takiego nie ma...Pan wiedzial tylko tyle że pies poszedl do adopcji..patrolowal ulice az mnie dopadł... Fred wrocil do własciciela...Zgodnie z prawem.
  5. Zgodnie z prawem może odebrac psa nawet po dwu latach jeśli znalazca nie zglosił, że ma takiego psa. W przypadku kiedy znalazca informuje wlasciciela o znalezionym psie to wlaściciel ma rok na odebranie. Jeśli nie odbierze psa to po roku traci prawo wlasności i pies staje się wlasnością znalazcy. Dura lex sed lex.
  6. Alaska pobiegła za Tęczowy most. Moja Alaska.... Sunieczko kochana, już nic cię nie boli.... Czekaj tam na mnie moja cudna..Do zobaczenia. Taką Cię zapamiętam..
  7. Cieplutko zapraszam na bazarek dla zamojszczaków: Drugiego i Cudnego
×
×
  • Create New...