Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19763
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    242

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Zdjęcia prześliczne!! Oby w końcu zadzwonił TEN telefon
  2. Tak. Pani Basia mowi że Teos jest idealny. Je, chętnie chodzi na spacerki. Nie ma z nim żadnego problemu. Jutro obiecala wyslać zdjęcie ze spacerku.
  3. Jutro zadzwonię i zapytam jak Teoś. Trzeba dac im chwilkę.
  4. Teoś już w swoim domciu. Panstwo zachwyceni. Imię zostaje.
  5. Miałam ostatnio promocję na olx to wyróżniłam ogloszenie Poli na miesiąc. Dzisiaj zadzwoniła bardzo miła pani z Dąbrowy Górniczej. Pola bardzo jej się spodobała. Niestety...tryb pracy pani nie bylby dobrym rozwiązaniem dla naszego cudeńka. Pani mieszka sama. Pracuje na portierni. Pomyślała że zabierałaby sunię ze sobą...No jakoś nie widzę tego aby Polcia leżala grzecznie 8 godz....
  6. No tez takie miałam wrażenie....Kiedy zapytałam czy zdaje sobie sprawę ile czasu zajmuje przygotowanie psa, to odpowiedziała, że miesiąc....czyli jest zorientowana...no nic. Czekamy dalej.
  7. Tosia ma powodzenie międzynarodowe. Dzwoniła pani z Holandii. Mieszka z mężem i pieskiem shitzu w Brennej. Bardzo im się Tosia podoba. Jutro przylatują do Bielska Białej, w czwartek wracają do Holandii... No niestety bez Tosi...
  8. Miałam dzisiaj telefon o Tosię. Pan z Tychów. W domku owczarek szwajcarski i cztery koty. Panstwo pracują w biurze, pies z nimi chodzi do pracy. Trochę podyskutowaliśmy na temat sterylizacji (owczar nie jest wykastrowany bo pan przeciwny natomiast jest za sterylizacją suczek). Pan ma wszystko przemyśleć. Wydaje mi się że już się nie odezwie... Bardzo cieszy mnie fakt że Tosia jest widoczna i że zaczynają dzwonić telefony. W końcu zadzwoni ten właściwy.
  9. Wieści i zdjęcia z Maxiowego domciu Dzień dobry! Max był bardzo grzeczny, pojechaliśmy na prawie 3 dni. Bardzo dużo chodziliśmy, wchodził do jeziora, rzeki, strumyka, biegał też luzem u znajomych w ogródku i obudziły się w nim psie zachowania, których przedniej nie było, m.in. zaczął kopać dołki w ziemi. Całkiem sporo szczekał, ale nasi znajomi są obeznani z psami i nie bali się tego szczekania, więc po chwili odpuszczał i wracał do biegania lub spania Przez tydzień po powrocie był niesamowicie spokojny i wyciszony jak nigdy, I coraz bardziej lubi jeździć samochodem, więc dwugodzinna podróż nie była dla niego wyzwaniem. W drodze powrotnej i przez cały następny dzień odsypiał wrażenia.
  10. Już po wizycie.. Teoś ma dom!!. Zamieszka w Mysłowicach z panią i panciem. Córcia p. Basi mieszka oddzielnie, adoptowala rok temu niewidomego pieska.
×
×
  • Create New...