Jump to content
Dogomania

pyra

Members
  • Posts

    783
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by pyra

  1. Zdrowych, spokojnych Świąt życzę strachulcowi i jego psio-ludzkiej rodzince! Cichego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku!
  2. u mnie się wyświetla, że link uszkodzony lub usunięto stronę!
  3. ja też zaglądam, ale ogrom nieszczęścia mnie przytłoczył i odjęło mi mowę. Trzymam kciuki za Ciebie i za malutką, oby udało się jak najszybciej usunąć przyczynę bólu bo walka ze strachem to jednak chyba wymagać będzie czasu. Pozdrawiam
  4. No to chyba musisz popracować nad zobojętnieniem Lilkowi widoku zakładania obroży w domu a także w każdym innym miejscu.
  5. Bardzo cieszą jego postępy :) w/g mnie zadomowił się na tyle, że pozwala sobie na przypominanie o sobie poszczekiwaniem. Natomiast myślę, ze jest bardzo delikatny psychicznie dlatego pewne lęki są i będą się jeszcze utrzymywały czas jakiś. Trzeba mu pozwolić dojść do siebie w jego tempie i będzie dobrze! Zdrówka życzę, pozdrawiam.
  6. Co u Lilka? Mam nadzieję, że robi jakieś postępy? Pozdrawiam
  7. To się jeszcze może jakiś czas zdarzać. Moja Inka bardzo długo miała takie chwile, że podczas spaceru zamierała w bezruchu, spięta, skupiona tak jakby coś przywołało przykre wspomnienia. Ale jesteście dzielni więc dacie radę.Pozdrawiam
  8. Czy opatrunki z aloesu i żyworódki dają jakieś efekty? Czy Baryton te opatrunki "sabotuje"?
  9. Dajecie radę!!!!! Cieszą takie wiadomości! Powodzenia!!
  10. Uwielbiam takie niesforne stworzenia. Do adopcji zawsze wybierałam takie, dopiero obecna psina to potworny strachulec który w schronisku nie miał szans i trza ją było ratować. Tycjana mnie uwiodła (zastanawiałam się nawet nad jej adopcją) więc ciekawam co u niej. Cieszę się że mimo prób jej okiełznania pozostaje sobą :)). Pozdrawiam
  11. Pokerku kochany, nawet człowiek zamknięty w odosobnieniu dziczeje niezależnie od tego czy jest to komórka czy salonik z wygodną kanapą.
  12. zamknęły psa w komórce a potem się dziwią, że zdziczał? Czesać się nie dał? Bo pewnie rwały na nim włos zamiast rozczesywać. Normalnie, chyba się "rozpuknę " z wściekłości bo choć psa nie znałam to tacy ludzie wywołują u mnie tak gwałtowne reakcje. Uff, dałam upust swej złości, sorry!
  13. Horrendum! Słów brak! Trzymaj się Lucky i nie trać nadziei!
  14. Jak sobie radzi Baryton? Miłej niedzieli życzę, pozdrawiam zaglądających na watek!
  15. Wow! Rzeczywiście duża! Życzę dużo sił Wam obojgu i zdrówka aby to przetrwać!
  16. Da chłopak radę! Tyle już przeszedł, ze teraz już tylko z górki. Trzymajcie się!
  17. Baryton cudny, jak nie ten sam! A co z raną na zadku? Wygoiła się ?
  18. Ja też co dzień zaglądam do Was! Kibicuję i ślę dobre fluidy. Cieszę się, że pomalutku prostujecie sprawy dotyczące pracy przytuliska! Pozdrawiam.
  19. Co u Tyci? Robi jakieś postępy?Czy udaje jej się nie wkurzać ukochanej pańci nie potrzebnym "jazgotem"??
  20. Badania były? Jakieś wieści o stanie zdrowia Dunaja? Pozdrawiam
×
×
  • Create New...