-
Posts
588 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Małgonia
-
Dla mnie inne tabsy przeciwbólowe to cukierki, ketonalu się nażarlam jak byłam po oparacji 3x, wiec juz inne jakos tak przestały byc działające. Juz myślalam, że sąsiadka znowu po psa przyszła, ale jednak pan ziemniaki sprzedawał :roll: ale o 14 i tak sie nie wymigam, muszę ją zabrać też na spoacer...
-
Mnie TŻ kiedys obiecał, że mnie wyleczy z tego szatana wysysającego narzady rodne i powiem Ci, że mu się udało :D Idzie żyć bez Ketonalu 100mg, któe brałam, żeby sie ruszać... Moja wątroba nie była zachwycona.
-
Akurat ja za dzieciaka tez psy wyprowadzalam na osiedlu- ale tylko po osiedlu, na widoku włascicielki i w sumie dostawałam tylko jamnika i strageo kundla Morgana,który mał każdego psa w doopie a jak mnie sie sznurówka rozwiązała to on pierwszy zauwazał i sie zatrzymywał i siadał :loveu: mnie do dzisiaj sznurówki wiecznie sie roziazuja, chyba ngdy nie nauczylam sie ich porzadnie wiazac. Tak czy siak- boje jej sie dawac psa, głupio mi odmawiac bo i tak mam wrazenie ze ona mnie nie lubi, gada tylko z moim TŻ, jak mnie widzi to ledwo"czesc" wydusi. Nie chce wyjść na wredną, że psem żydzę czy coś, ale no kurcze- jest SKWAR na dworze, pies się męczy...od rana nawet jeszcze z mojej pościeli nie wylazł.
-
https://lh4.googleusercontent.com/-flxzCf_Ky0I/U81hybrhoVI/AAAAAAAABPc/ToAJ4TH6-Po/s1000/IMG_5289.jpg Obroża do góry nogami, FUJ! :D
-
My go powoli odsuwamy, mówiąc, że lizać nie wolno. Albo jak sie zbliża juz pyskiem to sie pyta ' No gdzie?" i tylko wącha :D Ale wkurzylam sie pare razy jak ktos z rodziny nachylał sie do bujaka z Hanką, pies pdeszł i chciał powąchac Hankę/Czlowieka nachylającego się a ta osoba Jeeeeb mi psa siłą wielka odepchne.ła i jeszcze z wielkim krzykiem " IDŹ STAD!!!!!!!!!!!!!!!" :roll:
-
Monia, wiesz, ona przychodziłami po psa wczoraj co chwile.. pies juz nie miał siły bo upał, przyszedł spać a ona za godzine juz znowu była... Teraz tez była, ale mowiłam jej ze za gorąco jest ( 35st juz ) i na razie go nie puszcze bo sie chlopak męczy a po co mu to. O 14 kazał przyjsc bo bede z nim szła na koo i si i z Małą bo TŻ do 18:30 w pracy. Potem z nim pójdę piłeczką porzucac,moze dziewczyna nas nie zauwazy. Wstyd mi się przyznac, ale ja przeczulona strasznie jestem jak ktoś mi głaska psa, bawi sie z nim i opiekuje... A jak juz 12ltaka mi go a spacer po wsio chce wziac i widze ze idzie na "miasto" gdzie ja z nim nawet nie chodze bo za duzo psow się kręci a on potrafi wyrwać do psa, co dziewczyna wie bo uprzedzaliśmy, a co- nie da mu odpowiedniej korekty, pies sie rzuci bo Rico zacznie figofaczyć i ktorej pogryizione wroci- i czyja wina? Moja, bo ja psa dałam obcej...
-
Tak blisko siebie i Tina sie nie brzydzi? :D
-
U nas nadal upał- witamy sie :D
-
Hanka psa jeszcze nie łapie za pysk, ale jak Rico podstepem ją poliże, to ona tez swoj język wystawia :roll:
-
[quote name='dOgLoV']Super że chrzciny udane :multi: buhahahahahha nawet gdybyś nic nie pisała nad zdjęcim z księdzem i tak pierwsze cot o zauwazyłam jego powalająca minę :evil_lol:[/QUOTE] Ksiąz w ogóle mega sympatyczny gość, dzieki niemu nie miałam takiego stresa już :)
-
Przeżyłam te chrzciny!!! Myślałam, że wykorkuje z nerwów już rano ( stres miałam okropny ) na dodatek mój zaworek sie odkręcił, ten który sie zakręca na czas ciązy i X czasu po ciązy :roll: O tyle dobrze, że po ciązy już nie mam wrażenia, że szatan wysysa mi narządy rodne przez pępek, da się żyć. Pies się wybawił wczoraj, że hej/ Dzisiaj też bo sąsiadce z góry się nudziło i co jakiś czas przychodziła po psa ( na spacer juz nie bo za daleko zaszły, on sie na psy rzuca czas- sama sie boje chodzic to jej tm bardziej nie dam... ) to brała go na ogród do nas i sie bawiła, ale pies to leń patentowany i szybko mu się taka zabawa nudzi... Jutro pewnie nie przyjdzie bo jakoś woli gadać z moim TŻtem niż ze mną :evil_lol: Nawet na popoludniowy spacer na si i koo za nim polazła. Rico na grillu po chrzcinach sprawował opieke nad dziećmi. [URL=http://img31.otofotki.pl/gp976_100_9635.JPG.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/gp976_100_9635.JPG[/IMG][/URL] I chciałam Wam pokazać zdjęcie- skupcie się na minie księdza a nie na mojej facjacie i sztywnym jak żołnierz TŻcie :D [URL=http://img31.otofotki.pl/th107_IMG_0292.JPG.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/th107_IMG_0292.JPG[/IMG][/URL] PS. Tort smakował :multi:
-
ooo :D Fajny! O 18 jeszcze trzymajcie kciuki, żebym ja tego torta dowiozła gdzie trzeba :D
-
[quote name='Talia']Widzę, że super sprawdza się to w psich zabawach. Tina na pewno nie weźmie takiego dildo do pyska, a obślinionego przez Meridę to nawet łapą od kupy nie dotknie. :evil_lol: Jaki masz rozmiar?[/QUOTE] :lol!: śmiechłam
-
Fajny pomysł na ciorta :D Mnie we wrześniu czeka jeszcze jedne, bo Lubemu się ochodzi 25 lat egzystencji na tym świecie. Muszę coś wymyśleć... kurcze.
-
No gdzie te zdjęcia Patbulla?!?!
-
Te paćki z różowego kremu mi się nie podobają... :shake: ale ja po mamusi jestem dla siebie zbyt wymagająca i sama siebie czesto krytykuje :oops:
-
[quote name='Ty$ka']O matko, jaki piękny tort, moje gratki. A miejsce na chrzciny obłędne! :loveu:[/QUOTE] W tamtym roku mieliśmy nawet weselicho gości ze Starogardu Szczecińskiego :D Znaczy oni tu bo chcieli sie pobrać w kościółku Wang w Karpaczu, ale weselicho u nas, mimo ze w Karpaczu hotel jeden na drugim- taki szpan :D
-
No to uwaga... TORT, nie taki jak oczekiwałam, ale własny :D [URL=http://img31.otofotki.pl/wu590_WP_20140719_001.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/wu590_WP_20140719_001.jpg[/IMG][/URL] A chrzciny tam gdzie pracuje: [URL=http://img31.otofotki.pl/jd854_1005148_404324156349499_994569735_n.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/jd854_1005148_404324156349499_994569735_n.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img31.otofotki.pl/aa786_970233_404322389683009_1552334651_n.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/aa786_970233_404322389683009_1552334651_n.jpg[/IMG][/URL] To taka osobna altana, tzw Okrąglak :) Przynajmniej goscie indywidualni sie nie kręcą jak jakas uroczystość rodzinna jest. I taki widoczek: [URL=http://img31.otofotki.pl/md919_389317_212109495556458_1915544999_n.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/md919_389317_212109495556458_1915544999_n.jpg[/IMG][/URL] Ukradłam zdjęcia szefowi z fb :evil_lol:
-
Dexio kopaczzzz :D Słodziak straszny:loveu:
-
Dalam rade! Jeden blad tylko ze z ozdabianem różowym kremem nie odstawilam do lodówki żeby schodzil sie nieco bo juz goraco w chałupie, ze szprycy nie wychodzily takie ladne kwiatki jak chcialam no ale trudno, wazne ze jako tako jest. Zdjecia wieczorem bo jeszcze chalupe sprzątamy, juz padam na facjatę, pies tez bo upal i nawet na dwor przez okno nie chce isc... Dobrze ze chociaz Hanek grzeczny :D sama nawet zasnela w bujaku :)
-
Moja jest na mieszanym i nie wiem kiedy rozszerzać... Koleżanka córce dala kaszkę juz jak miala 2mce bo mlekiem ulewala straszecznie i w końcu na kaszkach odzyla
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Małgonia replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Oby sloneczko :) takich wrażliwych chlopakow masz?:) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Małgonia replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Dobrze ze Theos juz lepiej sie czuje, oby to nie byla zapowiedz jakiegoś przeziębienia tylko -
[quote name='*Monia*']Na odwyku jesteś :evil_lol:. A ja popijam sobie kawkę wieczorami :lol: Piękny biszkopt, aż mi w brzuchu zaburczało na jego widok :p[/QUOTE] Ja kawe piję normalnie raz dziennie rano. Lekarza pytałam, mówił zeby sprawdzić- jesli mała nie raguje na to jakoś, wysypka/bezsenność/marudzność to słabszą rozpuszczalną zabielaną moge spokojnie pić, nawet lepiej bo mam niskie ciśnienie i czasem łeb mi pęka jak na gigaKacu. Poza tym mówił, że większość z umiarem można,mam znajomą co nawet i kapuste jadła, gołąbki i nic jej córce nie było. Ogolnie nie jestem za rygorystyczną dietką, smażone jem, kawe piję. Unikam tylko jednak tych kapuścianych ale czereśnie, ogórki jadłam i wsio było ok :)
-
Siemka :D (10znakow)