Jesu, dzieci :D Rico uwielbia. Jest mega delikatny i im oddaje piłkę bez szemrania- ja muszę za nim gonić dla zabawy :D
Ostatnio szłam z małą i psem, facet podchodzi z wnuczką a rekac " No nie płacz juz, chodź, zobczysz dzidzię małą" ( nie podzialalo- płakaładalej az mi sie Hanka tez rozryczała ;p ) a obok dwóch chłopaków stalo i na psa sie gapili- mówie ze moglą pogłaskac i siuuuu z łapami a pies pełnia szczęścia :loveu: wiem, że mają psa wiec bylam spokojna- wiedzieli jak sie z psem obchodzic :D