Jump to content
Dogomania

Małgonia

Members
  • Posts

    588
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Małgonia

  1. Kurcze.. w pracy zawsze jajka wyparzamy, ale w domu jakos nie mam skrzywienia zawodowego i nie wymarzam :shake: chyba zaczne :oops: Ja teraz staje na glowie bo Rico cos ostatnio karmą gardzi, 3 worek po 15kg idzie i mu sie odwidziało, wiec dosmczam... wczoraj był szał ciał bo polałam olejem z tuńczyka :D ło jaki szcześliwy był :loveu: zmeczy jakos ten worek i kupimy cos innego
  2. Mnie kuń raz mało nie odgryzł ręki jak jakieś trawska mu dawałam, bo pan obok nie raczył mnie poinformowac ze kuniom daje się z otwartej ręki :roll:
  3. Hahhahaha :D Padłam z tym kuprem :D Biedny pies :D
  4. Bo Rico lubi ogórki. Nawet kiszonego plasterek czasem dostanie :D
  5. O, ra obrałam sobie jeszcze marchewkę przed wyjsciem na spacer bo obiadu nie zjadłama glodna bylam. Polozylam na stole i po cos weszłam do pokoju, wracam do kuchni a tu Rico sobie biegnie z moja marcheweczka!! I poszłam glodna, bo to była ostatnia marchewka w domu :placz: Ostatnio chcialam jeszcze sobie zrobic bardzominimini SPA w domu= czyli polozyc sie z ogórkiem na facjacie i tak polezec. Ale stwoerdziłam, ze Rico by mi podjadał platerki ogórasa z oczu, wiec stwerdziłam ze lepiej bedzie kupic maseczke i zrobic sie nią na bóstwo przed kąpielą.
  6. [quote name='Pani Profesor']a ja się koni boję :diabloti:[/QUOTE] Pjona! Ja też!
  7. [quote name='zuzaw']Oj pamiętam te spacery z psem i wózkiem :) miło wspominam[/QUOTE] Ja też, tym bardziej ze Rico ładnie chodzi przy wózku niemal od początku. Raz czy dwa tylko ciągnął, ale kupiłam mu dłuzszą smycz przepinaną i jak ma teraz te 2,2m to na luźnej pięknie chodzi. I z wózkiem i bez wózka :) Ew mogłabym Hankę w chyste i tam iść, ale teraz juz odkryłam łąki bliżej domu i z łatwiejszym dostępem, wiec tamte juz odpuściłam :) [quote name='Pani Profesor']a ja nigdy w życiu nie pchałam wózka :diabloti: tylko raz w gimnazjum, jak z koleżankami ukradłyśmy menelowi... :roflt:ale oddałyśmy niemal od razu!! a co do Rico, to śmieszy mnie te składanie uszu, Pat tak robi jak dostanie ochrzan albo coś zepsuł, nigdy sam z siebie ;)[/QUOTE] Majkowskiej nie zabrałaś ani razu wóżka?! co z Ciebie za ciotka?! Rico bardzo często ma takie złożone uszy i poważną minę. Taki jego urok :) Jak za coś mu się dostaje - bardzo rzadko bo w domu to on jeszcze NNIGDY nic nie nabroił- to tylko stoi i głowe spuszcza a w oczach " Pańcia ok ok juz, przestań siare robić przy ludziach". Ale to zwykle na dworze jak wyrwie do psa czy cos. W domu raz tylko ciastka wział z szafki jak nas nie było :) I paluszkiem sie poczęstował z mojej ręki. Siedziałam na kanapie i jadłam paluszki. Trzy miałam w ręku, jednego zajadałam, pies podchodzi cicho a ze nogi miałam na kanapie to nie zauwazyłam nawet, bierze delikatnie paluszka jednego i idzie jakgdyby nigdy nic na swoj kocyk :D
  8. [quote name='Pani Profesor']oooo to to, u mnie identyko :D też wyłażę z olejem na włosach, co sobie myślą przechodnie,to wolę nie wiedzieć:D i piżama pod jeansami :grin: widzę patent wszędzie ten sam :grin: ewentualnie jak na krótki, to spodnie od piżamy + puchowa kurtka :grin: a to jest przesłodkie: [URL]http://img31.otofotki.pl/obrazki/dl801_WP_20140723_028.jpg[/URL] , kocham jak pies tak leży :D :loveu:[/QUOTE] Rico potrafi sie tak wywalić na kanapie jak goście siedzą :D Planujemy teraz kupić narożnik jeszcze, to chociaz wszyscy sie pomieścimy- pies tez rodzna, zakazu wtespu miec nie bedze . Zresztą- goście uwielbiają Rico, przychodzą do Hanki ale ona zwykle śpi jak gości są, albo leży w bujaku bo ciężka i gościom szybko się nudzi trzymanie jej na rękach, wiec Rico wskakuje między nich na kanape, uszy składa, robi poważną minę i w duchu cieszy się, że jest teraz numerem jeden i ohują ahują na niego :D [quote name='magdabroy']Nie mam czasu nadrabiać, więc...dobry wieczór ;)[/QUOTE] Też nie mam ostatnio czasu nadrabiać, dzisiaj chyba bede musiała- mała po szczepieniu właśnie śpi to mam ją z głowy na pol dnia :) [quote name='Talia']I spodnie od piżamy wystające z kozaków zimowych :evil_lol: On nawet z bliska wygląda jak łipet, wpisz go do księgi wstępnej :cool3:[/QUOTE] No już go wpisuje :D Ale tak poważnie- nawet charakter whippeta w dużej mierze zgadza się z tym co ma Rico. Oprócz kochania wszystkich piesków-tu akurat wolimy sie do byle psa nie zbliżać. Rico lubi tylko suki a psy- jeśli są małe i slodkie to ok. Maltany, westy, yorasy- psy takie spotkane do tej pory odberał przyjaźnie ;) [quote name='*Monia*']Rico szaleniec :lol:. I śmierdzące łapki :loveu: Mi się zdarzało nie raz w kiecce i na szpilkach z psami wylatywać. Jak np. jeździliśmy na wesela to i przed weselem i po weselu spacery obowiązkowe, bo przecież tuż przed wyjazdem i zaraz po powrocie psy trzeba na fizjologię wyprowadzić, nie ma czasu na przebieranki. Za tydzień tak elegancko będę się lansować :evil_lol:. Jak mieszkałam w bloku to chodziłam z nimi tak ubrana i z takim fryzem że mnie później ludzie uczesanej i w normalnych ciuchach nie poznawali :diabloti:. Piżamka w zimę pod ciuchami obowiązkowo musi być, szczególnie jak się ma szczeniaka albo pies ma problemy brzuchowe ;)[/QUOTE] Łapki wcale nie śmierdzą :D Pachną psimi łapkami! [quote name='Talia']Moi sąsiedzi na pewno myślą że ja wychodząca rano z psem i ja wychodząca na imprezę to ktoś inny. Bez makijażu nawet kumpela na stepie mnie nie poznała :evil_lol:[/QUOTE] Ja teraz nie mam czasu na makijaz, wiec czesciej chodze bez ;) [quote name='agutka']ej co wy tak narzekacie... ja w szpilach nieraz wyszłam no może nie z Ledą bo było to by moje zabójstwo ale z Sagatem nieraz :razz: pewnie komicznie wyglądało bo ja na bardzo wysokich szpilach chodzę jak na szczudłach ale chodzę a jak Sagat za sikiem pociągnie to tylko stos przekleństw leci:diabloti: w piżamie to nieraz grasowałam po trawach...:D mam jedną taką fajną gdzie spodnie wcale nie wyglądają jak pidżama party ale były wiatry i nieźle zawiewało mi po dupsku ;)[/QUOTE] Panna w szpilkach i sukni + Bull :loveu: Byłoby pięknie ;p [quote name='dOgLoV']Hejka ;)[/QUOTE] Hejka :D [quote name='zuzaw']Ale zabawa,super ![/QUOTE] No, wtedy to miał szał na tą reklamówkę przez 3 dni- potem ją wywiao dalej i jej nie spotkalśmy. Teraz juz tam nie chodzimy bo daleko i nie da sie wózkiem przejechać przez częśc drogi
  9. Ja sąsiadce powiedzialam ze Rico jest leniwy, bo nie chcial die z nią bawic, i ona teraz jest przekonana, ze jest taki leniwy bo jest ze schroniska... I ona juz by ze schroniska nie chciala psa bo będzie taki len jak Rico...
  10. Oj jakoś tak typowo wyjściowa al'a suknia wieczorowa to nie wychodze :p Ale TŻ tam ma wieśniacką bluze "w pole" :D Ja lubiłam wychodzić jak zimno było- kaptur na łeb i mogłam się nie czesać :cool3: Mam zdjęcia, jak zwykle pies w domu- biedny na spacery nie wychodzi, nie ma udokumentowanych takich rzeczy jak spacer :diabloti: Boskie widoczki miałam siedząc obok :D [URL=http://img31.otofotki.pl/ba329_WP_20140723_022.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/ba329_WP_20140723_022.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img31.otofotki.pl/dl801_WP_20140723_028.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/dl801_WP_20140723_028.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img31.otofotki.pl/he187_WP_20140723_029.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/he187_WP_20140723_029.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img31.otofotki.pl/ht608_WP_20140723_032.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/ht608_WP_20140723_032.jpg[/IMG][/URL] Nochal :loveu:
  11. Jakość powala, ja wiem, ale to jeszcze starym telefonem robione i my jak te wieśniaki ubrani z TŻtem :D
  12. Znalazłam jeszcze filmy z jesienio-zimy. Jeszcze nawet tam chyba nie widać, ze w ciązy bylam :) Pies z reklamówką tam szalał, a na drugim filmiku wiecej za TŻtem biegnie, ale przynajmniej cos psiego wstawie :D [video=youtube_share;MAuM781w8h4]http://youtu.be/MAuM781w8h4[/video] [video=youtube_share;buytx_dZKwk]http://youtu.be/buytx_dZKwk[/video]
  13. Wątpie... kolezankę ma tylko jedną, na orlik nie chodzi, a do końca wakacji jeszcze troche zostało.. Mówiłam tej jej kumpeli co ma suke, zeby ja wzieła to pojdziemy razem zeby psy sie wybiegały, poznały itp bo Rico suki toleruje- prócz jednej co go raz zaatakowała :diabloti:. No ale tej dziwczynie chyba zbytnio tego psa nie dają wyprowadzac bo młoda i pewnie tez sie boją o inne psy latające luzem ( i slusznie zresztą ) a mojego to by brały na drugi koniec wsi. To moj pies :placz: 24 lata psa nie miałam...
  14. [quote name='Talia']Chyba jestem nie w temacie. Czemu sąsiadka podkrada Wam psa?[/QUOTE] Bo są wakacje i jej sie nudzi... ma z 12 lat. Może 11. Kolezankę ma jedna co tez ma suke chyba niespełna roczną, ale jej na spacer nie biora -.- A raz jej TŻ dał Rico na spacer i o. Wzieły go ostatnio az do "centrum' wsi, a tam pełno psów biega luzem, Rico figoo fago jest czesto i po prostu boje sie ze zzacznie się jatką jak go bedzie mieć, chociaz mówiłąm, żeby tam juz z nim nie chodziła i dostaje juz psa tylko na ogródek (no ale mały, zero cienia a z nieba leje się żar ). No i ja psa juz nie widuje,jak na psa na spacerroto ona go pewnie bedzie trzymc a ja z nim zaczełam ćwiczyc nagłe komendy na spacerze, tzw idziemy idziemy i nagle siad, stoj, leżec. Przy psie też ma komende " spokoj, idź, idziemy"... Ucze go nie reagować na psy i nie chce, żeby to zostało zaniechane bo jej sie nudzi i psa chce...
  15. Dzien doberek :D latami nadrabiam wątki :D
  16. [quote name='Talia']Spanie jest dla słabych :razz:[/QUOTE] Też tak mówiłam, dopóki nie urodziłam dziecięcia :evil_lol:
  17. Ten ksiądż super jest, ani nie marudził, że dziecko nieślubne, po koledzie jak był to tez mu mówilsmy ze ślubu nie mamy i tak zadowolony ze w koncu ochrzci zamiast pochować. I faktycznie- Haka była chrzczona jako dopiero 3 dziecko w parafii tego roku... Strasznie mało. Sąsiadka zaś przyszła po psa. W taki skawr go nie wypuszczam a ona i tak od kilki dni o tej porze w najwieksze słońce po niego przyłazi... Jak ja mam jej delikatnie odmawiać? :( Glupio mi bo na żyda wychodzę, no ale... ja tego psa po poludniami prawie nie iwdzę bo ciagle go bierze na ogród, na spacer tez ze mną szła, o 19 chcialam go do domu juz zabrac a ona ze ona go weźme na spacer... jak pies w dzien nie spał, tak o tej 19 przyszedł i zaciął komara juz do wieczornej fizjologii. On jest raczej z tych leniwych,nie chce mu się cały dzien biegac po ogrodku za piłką na 5m... na piłkę mocno nakreca sie tylko na łące, jak piłka leci z wyrzutni na 20-50m i on wtedy moze bieg jak strzała- ale o tez max 30-40 min i piłką mu sie znudza... Dzisiaj TŻ ma wolne, chciałam spedzić czas z nim, małą i psem bo pies też rodzina ale jak jak sąsiadka albo psa zabiera albo idzie z nami na spacer? :placz:
  18. [quote name='marta1624']To i ja- hej ;)[/QUOTE] na telefonie jestem i omineam Cię wiec jeszcze raz - hej hej :)
  19. Ksiadz na prawde mega sympatyczny, a ja Malo którego ksiedza lubię :) on nawet na kolędzie od nad kasy nie chcial bo ja w ciąży i mówi do TZta "chlopiw, wiesz ile ona teraz będzie jeść?! Na obiad ka lepiej zaproś za te pieniądze" :D a kieckę ktora tam mialam na sobie to dwa lata w szafie wisiala i ani razu jej nie mowilam aż do chrzcin :D
  20. Znam duzo kobiet co rodzily duze dzieci naturalnie- moja ciotka urodziła 4,5kg bez problemu a nawet drobna jest ( matka chrzestna Hanki, to na zdj u mnie gdzies jest ). Ja zresztą chciałam naturalnie urodzić, a że juz nie dałam rady i za każdym kolejnym skurczem błagałam o litość i się poddałam to juz trudno...
  21. Jak ja sobie mój porób przypomne.. nie to ze Hanka przesiedziała 2 tyg dlużej w brzusiu, wyszła dopiero za 2 kroplówka, to jeszcze była tak duzą, że nie mialam siły juz po 6h okropnych skurczy i w końcu o 19:00 wzięli na cesarkę. Nawet płakać nie miałam czym :roll:
  22. teraz te porody tez ogladam z wieksza przyjemnoscia :)
  23. [quote name='Aga*Lis']Też zwróciłam na to uwagę :diabloti:[/QUOTE] Uff, nie jestem jedyna :D
  24. [quote name='dOgLoV']hejka ;)[/QUOTE] Cześć cześć:D
×
×
  • Create New...