-
Posts
588 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Małgonia
-
[quote name='Pani Profesor']"to do tresury"... :grin: nie wiem jak mogłaś nie skorzystać z takiej okazji i nie dopytać, w jaki sposób się tego używa :diabloti: [/QUOTE] Bylam z mama, nie chcialam ujawniac wrednej natury, wole pozostac w jej oczach jako mala slodka i niewinna dziewczynka wstydzaca sie odezwac ;D
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Małgonia replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Kurcze, marze o takich psich spacerach... nie mam z kim tak na codzien. Moze moj by sie w koncu nauczyl psy akceptowac -
Mnie sie puli marzy, ale Tż powiedzial, ze on chce psa, co wyglada jak pies, najlepiej kundla...
-
Za kare Hanke właśnie przyodziałam w wściekle różowy zestaw bluzka+spodnie:evil_lol: Robiliśmy wczoraj segregacje w jej ubraniach, polowa juz za malych i dogrzebalismy sie sie do torby z odlozonymi wczesniej ubrankami na 74cm, wiec jednak mamy ją w co ubrać. Znalazło sie pełno spodenek i pajaycków do spania- czego nam juz brakwowało. Dzisiaj idziemy na łąki z kolezanką i jej sunią, te co zawsze ;) Ty razem u mnie, nie mam pojecia gdzie je wyprowadze, nie znam, zbytnio tu takicxh terenów dalekich :shake: mam tylko nadzieję, że nie bedzie tam żadnej zwierzyny, bo Rico ostatnio mi zwiał i na kunia trafil. Biegł biegł az za horyzontem mi zniknał, wrocił zaraz ale potem zobaczylismy ze tam facet na koniu jest, mam nadzieje ze go nie zauwazył.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Małgonia replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Czapka świetna :loveu: nie było ze Złomkiem? :( jestem wielką fanką złomka, mam nawet Złomkową zawieszkę w samochodzie i znam teksty Złomka :D Złomek :loveu: Auto fajne, tez bedziemu musieli cos kupic, ale raczej cos w sedanie niz w kombi. Ciekawe tylko za co :lol: -
My się dzisiaj wybieramy na łąki :cool3:
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Małgonia replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Ty to też dbry ranny ptaszek jestes :cool3: -
Mam jakieś wypalenie życiowe, nie ma wiec ani zdjec ani nic. Hanka ostatnio daje o sobie znać płaczem ( choć przespała niedawno calutka noc do 7 rano!) i chyba ząbki jej idą bo ma takie twarde, slini się badziej niż zwyle, widac niby takie lekko białe na dziąsłach, pcha do buźki już wszystko co się da, nie tylko grzechotki i rączki. Kliker idzie, smaki zamówione bo się skoczyły. Szukałam czegos innego niz te waniliowe kostki bo Rico juz nie szaleje na ich widok jak kiedys wiec trzebabyło zmienic- kupilam jakies koniczynki lososiowe. Powinny się łatwo przelamywać, oby mu posmakowały. Filmiki i artykuly o klikerze juz zaliczone, w teorii juz wszystko wiem raczej, zoaczymy jak przyjdzie. Poszłam do zoologa w mieście u rodziców, u weta szampony były drogie bo tylko jakies weterynaryjne, wiec zaszlam do takiego biednego sklepiku, nie wiem jakim cudem sie utrzymujel. Kupilam szampon z jakiejs formy Chico, fajnie pachnie- wczoraj pieseł sie wytarzał i smierdział, wiec byla okazja wyprobowania. Łupiezu nie ma, pies sie nie drapał, sierść pachnie i mięsciusia. Pan jest ta strasznie zacofany :roll: Pytam się o konga klasycznego. Pan zdziwiony. Mówie ze taki na paste i smakolyki. "Aaaa, taka pilka z dziurką?"... Ta... juz nie chcialammowic ze kong, ze bałwanek, ze zajęcie dla psa... Patrze tez ze wisi kliker, z trixie chyba ten czarny z czerwonym guzikiem i zaczepen na nadgarstek po 18zł, wiec taniej kupilam na allegro. Wziela jedynie zobaczyc jak klika. Zdjełam z wieszaka, kliknełam, a pan grobowym tonem jak do dziecka z przedszkola " to do tresury". Wyszłam :lol:
-
[quote name='*Monia*']Ja miałam wczoraj i przedwczoraj kryzys bo Maniula marudziła non stop :shake: To pewnie wina zmieniającej się pogody ;)[/QUOTE] Ząbki Hance idą...
-
Moj fatalny...mam jakis krzyzys macierzyński...
-
Ja sie witam, bom tu trafiła pierwszy raz :cool3: A że nie w temacie to tylko napisze, że fajny psiak i poczekam, aż bede się mogła o czymś wtrynić :razz:
-
dziendoberek!
-
Dzien dobry!
-
Ja nigdzie nie napisalam ze babcia kuzynce wpychala i zmuszala na chama jedzenie, tylko blagala żeby zjadla cos z tego talerza. Żeby nie bylo zaraz niedomówień. Kuzynka zarla slodycze po kryjomu a potem nie jadla obiadu- no to babcia nie miala prawa sie denerwować? Ze obiad nawet nietknięty a za szafa papierki po czekoladzie? Dziecka nikt nie dotykal, nie bil, nie wpychal jedzenia. A wyniki krwi miala fatalne.
-
[quote name='zerduszko']Babcia nerwów? A biedne dziecko? Zmuszanie dzieci do jedzenia jest okrutne :roll:[/QUOTE] alez ona by zjadla, jakby po kryjomu sie nie opychala slodyczami. Nie to ze nie lubila, bo dawali jej to co jej smakowalo, tylko w szafie czekoladę wrąbała a potem kotlecik be... Teraz juz je normalnie, nawet za dużo bo w ciąży i sie opycha zachciankowo :D
-
Ja też uwielbiam :D byle nie taka kupna w sprayu, dla mnie to mydło. Taka śmietana 30% ubita z odrobina cukru- mniam mniam. Ide z psem na fizjo, bo jęczy...
-
Mięcho :loveu: zaraz bede jadła łopatke duszona z cebulka i ziemniaczkami i mizeryjka :D Ja torta jak robie to bita śmietana plus mascarpone. Żeby nie było samej śmietany :)
-
[quote name='Pani Profesor']nie wiem jakim cudem dzieci wstają tak wcześnie, ja nawet gdybym poszła spać o 22, to i tak nie wstałabym skoro świt :evil_lol:, choć 22 to dla mnie wczesny wieczór... jak brałam psa, to wszyscy mnie straszyli, że będę musiała się zwlekać o 5 bo pies będzie piszczał na spacer, a tymczasem kiedy muszę wstać wcześniej i się zwlokę o tej 6:30-7, to pies patrzy na mnie z pogardą z posłania, robi swoje EEEEHHH pod nosem i przewraca się na drugi bok. on do godziny 9 nie funkcjonuje, o której by nie poszedł spać ;)[/QUOTE] Też mnie tak straszyli! Le pies to o 6 rano na siku musi wyjsc, po co Ci toooo. Tymczasem Rico rano wychodzi z TŻtem o 6, to musi go siłą podnosić z legowiska, a jak Rico wyczai moment ze nikt na niego nie patrzyu to czmycha do spania spowrotem :D Jechalam ode mnie do rodziców autem taty:loveu: świetnie sie prowadzi, tylko wieksze i nieprzywyczajona jestem, ale tata pochwalil ze ładnie mi to poszlo :D Mame z tylu wkurzalismy tekstem " Ile wyciaga?" " a depnij, zobaczysz" :cool3:
-
Biedna spasiona, dobrze ze chociaz z Wami na spacerki chodzą. A czemu jej nie moga spuscic? Bo nie doczytałam :) Ja sobie u rodzicow siedze i mam wolne od dziecieci i od pieseła :evil_lol: Mama Hankę bawi a Rico na balkonie moze posiedziec i sie wywietrzyć. A potem na 18stkę kuzyna- mam zamiar nażreć się torta ;x
-
A właśnie, pełno jest kaszek/kleikow z owocami a jest coś warzywnego? Jakoś wolałabym jej w ciagu dnia dac coś z warzywkami, jakoś tak... mam kaszkę typu Na dobranoc, z bananem- małej strasznie smakuje, ale na noc dostaje butle, ta kaszke woli jeśc łyżeczką- straszna radocha jest. Kleiku ryzowego np juz łyżeczką nie zje, a z butli wyżłopie aż jej się uszy trzesą.
-
Ja właśnie strasznie się boje mieć dziecko niejadka... pamiętam jak moja kuzynka taka była, ile babcia nerwów miała przy każdym posiłku, ile błagań zeby chociaż jeszcze ziemniaki zjadła, chowanie slodyczy przed nią przez co i ja nie mogłam ich jeśc mimo ze byłam "zlotym dzieckiem do jedzenia"- czyli jadłam co mi dali. Dzieci szwagra tez wiecznie mają problem przy posiłku, ile ja sie musze z nimi nakombinować, żeby zjedli... Ostatnio sałatę ze śmietaną nalozyłam chrześnicy TŻta i namawiałam, bo ona surówek nie tknie za chiny. Mówiła ze dobre, ale musialam jej wyberac tylko te jaśniejsze liście... także z 30 min nam zajęło zjedzenie łyżki sałaty. Oby Hanka miała po mnie apetyt :roll:
-
Nocne marki się zebrały i narzekają :evil_lol: Dzień doberek :D
-
Mi Hanka wczoraj nie mogla kupki zrobić, pewnie po tych kaszkach i kleikach nowych. Dalam jej kopru wloskiego to wyduldala to wszystko co miala i... Dalam jej troszke zeskrobanego jabuszka. Mialam owoce poźniej dać ale jakudzko dzidiala kupkopednie to pomyslalam ze dam. Lekko kwasne bylo, krzywila sie i ja trzepalo ale tak sie cieszyla, buźkę otwierala i piszczala z radosci :) po 2h zrobila co miala zrobić i juz nie była taka marudna.
-
Fajnie, mój TŻ nie chciał ratować wszystkich pieseczków w schronisku jak ja i mogłam wziąć tylko jednego :( Nie ma takiej samej miłości do zwierząt jak ja.