-
Posts
588 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Małgonia
-
[quote name='zuzaw']Jak odpale teraz kompa to mąż powie,że na głowę upadłam ;) Sprobuje koło siódmej[/QUOTE] Spać nie mozesz? :D
-
Paranoja... Ja jak poszlam na pierwsze wywoływanie kroplówką to polozna się pluła, że po co to, że jak samo się nie pcha na świat to to nie potrzebnie, to dziecko samo decyduje kiedy, ze łóżek nie mają nawet... A i tak na chama juz rodziłam kilka dni później i tak... z tą samą położną. Zabić ją tam chciałam bo była niemiła i niedelikatna. Ja bym się bała tak lezec plackiem w domu jak w każdej chwili może sięzaczac akcja. Innego szpitala niet? Żadnego?
-
[quote name='marta1624']No co ty, ja jeżdże seicento i się zmieściło ostatnio 3 ludzi i 4 wielkie psy :D[/QUOTE] Nam do bagaznika wchodzi wózek gondola, ale rozebray na czesci pierwsze :roll: plus dwie torby z rzeczami hanki, zwykle koc psa, jego zabawki, miski i karma i ciastka, bujak Hanki- ale to juz za fotel pasazera. Z tyłu Fotelik z Haniszczem i pieseł amy z przodu. Jakoś się łądujemy :D
-
Pewnie No-Spe. Ja leżałam 3 dni bo mi sie szyjka za bardzo skróciła i mnie nastraszyli przedwczesnym porodem, a urodziłam 2 tyg po terminie i to jeszcze wywoływaniem :razz: Nie ma sie więc co martwić na zapas, powodzenia życzę i badź dobrej myśli! :)
-
my mmy takie krzesełko co potel stolik z tego taki mały jest i krzesło na podłodze. i płozy do bujania. Fajne to to ;D wróciłam włąsnie ze spaceru ale dziecie zasneło w chuscie i tak z nia siedze związana :loveu: poczytalam tu u Ciebie dzisiaj o chuscie i kapnelam sie ze podoga dzisiaj idealna- nie za zimno i nie za cieplo.zachmurzone niebo i mżawka-- idealnie na chuste :D Tesknilam za nią w fali upałów.
-
[quote name='Angi']a ja na prawko idę bodajże pod koniec września, aaaa :evil_lol:[/QUOTE] Jak dobrze, że daleko mieszkasz :evil_lol: Talia, terenówke tez bym chciała, ale ja bede we wszystko tym wjezdzac... :D Na wiosne musimy kupic drugie auto, jak wroce o pracy. Nie wiem za co, ale kupic musimy i juz... i to min w sedanie, bo teraz do punta wózek wpakowac to jakas masakra :D chociaz za rok to juz spacerówka bedzie- mniejsza.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Małgonia replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Angi']ja np mam bliznę na czole, bo zaatakował mnie talerz :evil_lol:[/QUOTE] Na pewno coś mu zrobiłaś i tylko chciał oddac, jest niewinny! -
[quote name='Talia']Myślimy o Pobierowie lub Rewalu. W Rewalu byliśmy w zeszłym roku z Tiną i było super. Co prawda to była końcówka sierpnia i cały teren ośrodka był do naszej dyspozycji, Tina latała luzem, były też plaże dla psów gdzie mogła biegać i pluskać się przy brzegu. Dla mnie super miejscówka :) A teraz mój TŻ siedzi w pracy i dzwoni po ośrodkach, może któryś przyjmie 4 wspaniałych i półtora psa :razz:[/QUOTE] Na pewno ktoś Was zechce przyjąć :D Wyslijscie im zdjęcie psów- każdemu serce zmięknie jak je zobaczy i jeszcze znizkę dostaniecie ;p
-
[quote name='Talia']Mała ma najlepszy dziecięcy fryz jaki widziałam :loveu:[/QUOTE] Piorunujący! :D A propo burzy Myśmy krzesełko dostalii na chrciny ( znaczy Hanka dostała) ale jeszcze poczeka na niego, bo cos jej niewygodnie w tej pollezącej :D Wsadzilismy ją tam ostatnio to był ryk. Je w bujaku na razie ;) Masz teszcze taką tacke przed dzieckiem w tym krzesełku?
-
Ja poszlam na prawo jazdy jak bylam gotowa :) a tata nie chcial mi dać bo to wielkie auto a ja malymi jezdzilam na co dzien do tej pory :) Kaszkę wcina aż dumna jestem :)
-
[quote name='marta1624']Jejku juz mi słabo jak o tym pomyśle :shake: A tej glukozy to nawet bym pewnie nie wypiła, nie mówiąc już o pobieraniu krwi 3 razy w 1 dzień :roll:[/QUOTE] A ja przed ciążą bylam Dawcą Krwi :D i mam zamiar oddawac jak skonczę karmić piersią. Uwielbiam oddawac krew :D
-
Na żywca już nie robią chyba. ja miałam wlasnie w 95', to potem juz pod narkozą. W głowie dalej mam widok wielkiej dluuuugiej igły wpychającą do gardła a potem takie szczypce i wyciagali tego migadła. jejuuuum fe.
-
[quote name='marta.k9080']ja po wycięciu migdałków,dostałam do płukania gardła coś co wyglądało na mieszankę oleju z wodą po ziemniakach...wzięłam łyka,i wyplułam,a jeszcze rzygi powstrzymywałam dobre 15min zanim mi przeszło.Póżniej wylewałam to do umywalki jak pielęgniarka poszła.[/QUOTE] łojesu, migdalki pamietam też. Na żywca mialam, tylko ze znieczuleniem a rok później kuzynka juz pod narkozą :roll: Mialam 5 lat a trzy pięlęgniarki mnie trzymały :D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Małgonia replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
hej Madziu :p -
A cóż takiego w gazecie przeczytałaś, że stwoierdziałs ze durna? :D
-
duszkiem się nie da :D zresztą mi kazała pić powolutku ale nie dłużej jak 10 min.
-
jak trza to trza... przed cesarka dała mi kieliszek taki czegos do picia, nie wiem co to bylo, bylo gorzekie jak cholera, ja juz sił nie miałam od tych skurczy i się zachłysnełam bo za szybko chlusnełam ( jak wodke sobie wlałam ;p ) i ten smak mnie przeraził. Masakra. Jeszcze położna taka mądra była, że mnie chciała poklepać w plecy, ale kobita niedelikatna strasznie, w ogole jakbym miała twedy siłe to bym ją sama tak trzasnęła, tylko w twarz... Bardzo kiepsko wspominam :shake:
-
teraz podobno sa glukozy smakowe do kupienia w aptece ;p Ja piłam zwykła, myslalam ze zwymiotuje, poszlam po poludniu potem z TŻtem do biedry, na dzial slodyczy to myslalam ze znowu zaraz zwrócę. Raz tylko mi pobierali po niej krew, widze ze wielu cięzarnym dwa razy...
-
Łapcie Haniszcza jka kaszke wcina ;) Na wieczór dostaje jednak MM bo po kaszce budziła sie dwa razy a na MM tylko raz sie obudzi i spi do rana.Kaszke wiec dostaje na "obiadek" :) [video=youtube;QmPAFvAXG5E]https://www.youtube.com/watch?v=QmPAFvAXG5E&feature=youtu.be[/video]
-
Wy tu o jedzeniu a ja poszlam spac:( ja jestem wszystkozerna :D jest parę rzeczy które jem tak bez przekonania, i baaaaardzo niewiele których nie tknę. jak bylam mala to szpinak raz w tyg musial zjeść :D grzyby pod każdą postacią uwielbiam,zbierac tez :D to ja idę zjeść śniadanie, mam markolade marchewkowo jablkowa z imbirem i pomarańczą:D mniam. Prawie domowej roboty.
-
Nienie nie :) chociaz kaszki jej juz daje i kleik ryżowy. Dzisiaj bardzio ladnie pierwszy raz zjadla cala porcję kaszki ryzowo kukurydzianej z bananem. Aż sie cieszyla jak sie lyzeczka zblizala, jutro dam zdjecia, pękałam z dumy!:) do tej pory byl ryk po 4lyzeczkach
-
Matke karmiąca chcesz rozpijac!?:-o
-
Ojciec aż tak nie pije :D szczerze mówiąc to takiego pijanego widzialam go 2-3razy :D smieszny jest. Jak raz tak z moim TZ pil, wtedy pierwszy raz u mnie bocowal, to sie urżnął i drinka mi zrobil. Mocny byl jak diabli, najmocniejszy jaki pilam w życiu. Od WLASNEGO OJCA :]
-
Hanka jak sie zachlysnie tp tylko odetkam dzioba od butli, kaszlnie i karmie dalej :)
-
[quote name='dOgLoV']Tylko nie daj ponieśc się emocjom i fantazji w czasie tej jazdy :evil_lol:[/QUOTE] Spokooojnie, od wypadku,. jak budynek chcialam autem przestawic, jezdze juz duuuuzo ostrożniej- mimo, że nigdy nie jezdzilam jak wariatka :D