Jump to content
Dogomania

jola&tina

Members
  • Posts

    33717
  • Joined

  • Days Won

    65

Everything posted by jola&tina

  1. Elza nie spuszcza opiekuna z oczu. Byłby problem, gdyby..... "Ukradłam" zdjęcie Elzy do podpisu, mogę zostawić?
  2. Jeżeli nikt na takie ogłoszenia później nie odpowiada to pewnie, że to sensu nie ma, ok nie kupuję.
  3. Agata, czy zwierzakom przydałyby się ogłoszenia? Kupić na takim bazarku? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250683-OGŁOSZENIOWO-KSIĄZKOWO-dla-Zosi-30-ogłoszeń-6zł-do-12-02-g-21-00[/URL]
  4. Ja myślę, że Maksiu czyta to co my tu wypisujemy i postanowił nam sprawić przyjemność. Może te problemy techniczne to on spowodował siedząc przy komputerze?
  5. Narazie przyszła jedna głowa ale w tej sprawie całkowicie pusta! Zaglądam bo mam nadzieję, że ktoś będzie miał dobry pomysł.
  6. Trafiłam na wątek Azira jesienią z bazarku MALWY. Wzruszył mnie los psa, ujeła troska MALWY o Azira i Jej wielka życzliwośc dla ludzi. Dziękuję MALWA. Brałam później udział w wielu bazarkach organizowanych dla Azira /m.in. przez obieżyswiat75, zozola77, gluchpies/, spotkałam wiele osób, którym los Azira nie był obojętny. Dziękuję wszystkim i myślę, że jeszcze nie raz spotkamy się na innych wątkach.
  7. No to z Lusią jest problem. Właśnie miałam się pytać, czy załatwia się na podkłady czy jak popadnie - no to teraz już wiem. Takie coś można tolerować u psa chorego lub starutkiego ale nie u młodej suni, przed którą całe życie. Może gdyby była w domu z ogrodzonym ogródkiem łatwiej byłoby ją zmusić żeby wyszła /bez obrózki i smyczy/ albo wynieśc na rękach.Może przekonałaby się, że nic złego się nie dzieje i nabrała ochoty do spacerów.Ale to wszystko jest może, może... No właśnie - może ktoś ma pomysł co robić!!
  8. Żegnaj Azir, bądź szczęśliwy tam, gdzie nie ma już cierpienia i gdzie żaden człowiek nie zrobi ci już krzywdy. Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali tutaj do końca..
  9. Trzymam kciuki jutro za Azira. Dzięki Ayame Nishijima za wszystko co zrobiłaś. A na zdjęcia wolę nie patrzeć.
  10. Ależ ciocia agasz odpowiedziała ekspresowo , tylko wieści złe. Lusia dostaje hydroksyzynę i nic. Ale to jest tylko lęk przed obróżką i spacerem? W domu da się pogłaskać? Może ją tak podstępem, bez obroży, zachęcić żeby wyszła za drzwi, tylko, że na zewnątrz bez smyczy i tak nie może iść. Lekarz mówił o psychotropach, ale to ostateczność. Nie wiem co powiedzieć, nie przypuszczałam, że będzie tak żle ze spacerkami Luśki.
  11. Nie wiemy jak to wygląda na codzień. Ayame Nishijima zamówiła wizytę domową do Azira. Dowiemy się więcej jak wróci na wątek.
  12. Świetnie zrobiłaś, że adoptowałaś psiaka, bo żadem hotelik nie zastąpi psu domu. Oby więcej było takich ludzi jak Ty!
  13. Ależ Mannia, dlaczego miałyby na Ciebie posypać się gromy? Podałaś adres i uczciwie napisałaś, że nie znasz.A takie wiadomości właśnie dlatego piszemy na wątku, aby inne osoby mogły się na ten temat wypowiedzieć. Twoja pomoc jest bardzo ważna, znasz okolice, odległości a to istotne. Też trzymam za Azira!!!!
  14. A co słychać u Tusi-Lusi? Dalej zero spacerków?
  15. [quote name='Ada-jeje']jest to lekarz, ktory w Wolbromiu przez lata byl hyclem, i setkom psow, pomogl w ich znieknieciu. Otrzymywalismy przez kilka lat info publiczne, z gminy.[/QUOTE]Ale numer! Dziękujemy za ostrzeżenie,
  16. Dobrze Ayame Nishijima, to ustalamy, że jutro próbujesz załatwić tego lekarza od paraliżu i to byłoby najlepsze, bo to specjalista. Jeżeli się nie uda to załatwiamy wizytę weta z Miechowa. Bo dopóki nie wiemy jaki jest stan Azira to niczego innego nie wymyślimy. No i masz rację - musimy być dobrej myśli. Informuj co załatwiłaś, bo też bałam się, żebyśmy się nie dublowały telefonami.
  17. [quote name='ania75']Dzięki dziewczyny, że zaczęło się coś dziać .[/QUOTE]Oby nie za późno. Oby nie zaskoczyła nas jakaś zła wiadomość, bo to też możliwe.
  18. Tak, Rynek 14 to dr Pazdro, o ktorej pisze Mannia. Dzwoniłam, ale nr nie odpowiada, spróbuję później. Lecznica Lider Wet Słomniki - dzwoniłam, nie jeżdża tak daleko na wizyty domowe. Czyli pozostaje nam w Miechowie drNowak albo dr Pazdro, jeżeli odbierze tel Lub wet z Krakowa Lub....
  19. Dziękuję mannia, zadzwonię do dr Pazdro jeszcze.
  20. Już zdaję relację, bo jak sądzę dzisiaj należy podjąć decyzję co robimy: 1=6 Przychodnia Ewy i Piotra Nowaków, z tego co się zorientowałam w trakcie późniejszych rozmów najlepiej wyposażona w Miechowie. Dr Nowak powiedział, że nie jeździ na wizyty domowe ale w ramach wyjątku może pojechać do Azira po wcześniejszym uzgodnieniu terminu. Koszt wizyty z dojazdem ok 70zł. + pobranie krwi i badanie krwi, jeżeli taka potrzeba byłaby.Podszedł z dużym zrozumieniem do tego co mówię. 2 CANIVET pani doktor sama do mnie oddzwoniła, jest na szkoleniu, będzie w Miechowie w czwartek. 3 Pupil tylko wizyty na terenie Miechowa, ale głównie zajmują się kosmetyką. 4 Ćwikło bardzo rozsądny gość, powiedział, że zajmuje się dużymi zwierzętami /hodowlanymi/ polecił dra Nowaka. 5. nie znalazłam nru Z tego wynika, że cała nadzieja może być w Nowaku, tylko żeby nie zmienił zdania. Któryś z wetów poradził mi, żeby szukać też lekarza w Wolbromiu. To tyle informacji na gorąco.
  21. Przychodnia 1 /to jest ta sama co w punkcie6/ dzwoniłam, zaraz przekaże wiadomości przychodnia 2 nie odpowiada tel.
  22. Ja również dziękuję Ayame Nashima.
  23. Z ostatniego bazarku Azira jest 441 zł. Więc nie jest źle - był to bazarek właśnie na leczenie Azira. Angeliki nie tylko Ty ale większość osób nie zna - może będziemy mieć okazję ją poznać chociażby telefonicznie. Ja też proszę osoby z Krakowa o namiary na dobrych wetów lub dobre lecznice, a Ciebie tak jak napisałaś o telefony z zapytaniem o wizytę. Gdyby była potrzebna moja pomoc pisz do mnie na pw lub pisz na wątku. Będę sprawdzać. Dobrej nocy wszystkim życzę.
  24. Ayame Nishijima czy zgodzisz się koordynować szukanie w Krakowie weta, który pojechałby na wizytę domową do Azira? Nie jestem z Krakowa ale mogę pomóc.
×
×
  • Create New...