-
Posts
33717 -
Joined
-
Days Won
65
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
A ja przeczytałam bezpośrednio po obiedzie i wszystko w porządku, widocznie mam kiepską wyobraźnię. Ale nie przypuszczałam, że może być aż tak źle.Ja szczeniaki mojej suni odrobaczałam, bo mądrzy ludzie mówili, że tak trzeba, ale robiłam to bez przekonania. Teraz wiem, że mądrych ludzi trzeba słuchać.
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nakręcaj, nakręcaj, powoli i skutecznie.Ponieważ, jak sądzę, Elzie będą się kończyć wkrótce lekarstwa posyłam 50zł na dofinansowanie zakupu.Konto znam. -
Ja też mam uczucia mocno mieszane. No cóż, szukamy dalej domu dla naszego królewicza Maksia. [quote name='gluchypies'] a swoją drogą 84-letnia mama bliźniaków? :o[/QUOTE]A kto powiedział, że to bliźniaki? Dzieci - i mnie się wydaje, że to co najmniej trojaczki!
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Nie mogę patrzeć na zdjęcie Mamuśki, taka biedna i mała. żeby ten kretyn nie zrobił jej jakieś krzywdy i żeby chociaż trochę o nią dbał. Jeżeli Tusia będzie miała kroplówki a dalej wymiotuje, to może na razie nie męcz jej papkami. Moja sunia też tak miała po operacji i po krytycznym tygodniu, z codziennymi kroplówkami i antybiotykami, nagle zabrała się do życia i do jedzenia i szybko wróciła do formy. -
Nie denerwuj się , Maks ma dach nad głową i dobrą opiekę więc sytuacja nie jest podbramkowa, żeby trzeba działać natychmiast. Nic na siłę. Ogłoszenia bardzo dobre, bo nikt nie straszy dzikością Maksia ale napisane jest jasno jaki to jest pies i jakie musi mieć warunki.
-
Jak będziesz po rozmowie z panią dt i z Hałabajówką to napisz co se dowiedziałaś. Jeżeli okaże się, że wszystko jest ok i jest to szansa dla Maksia to finansowo musimy dać radę, na pewno ktoś jeszcze pomoże.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Chciałam coś napisać, ale po Kasi to tylko Szekspir... A właściwie bede nie dyskretna - przedwczoraj kasia zostala po raz drugi babcia.[/QUOTE]I nic się nie chwali!!!! Gratulacje! -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Same dobre wiadomości.Owczarki śliczne i całe szczęscie, że Parys tylko zabiedzony a nie chory. Miecia i Tomeczek to moi faworyci, codziennie mówię im dzień dobry jak włączam komputer. -
Cała trójka wygląda świetnie. Gdybym nie była fanką Maksia to zastanawiałabym się, który ładniejszy. Tak wyglądają po prostu szczęśliwe psy. Problem w tym, że one nie widzą, że ich szczęście jest tymczasowe. No, ale to nasz problem, nie ich. Śliczne psiaki.
-
[quote name='ivette3']Nie wiem kto to wymyślił, że Maks jest dzikusem :eviltong:...Ja na zdjęciach widzę słodkiego i skorego do zabawy malucha .A że ma może zdecydowany charakter.....:roll: ...no takie czasy...trzeba być przebojowym :cool3:;) aby inni nie "wylizali michy " . Śliczne foty i kochany Maksio :loveu:[/QUOTE]Ja też tak uważam, to nie dzikus tylko młody, skory do zabawy łobuz.A że ma zdecydowany charakter i chce mieć swojego człowieka a na innych warczy to trudno, tak też bywa zwłaszcza u psów po przejściach. Nie ma co straszyć dzikością Maksia, potrzebny dom z cierpliwymi ludźmi, z ogrodem i najlepiej psim towarzystwem. Wiem, że to marzenia a po to tu jesteśmy, żeby i takie marzenie mogło się spełnić. A na rozwiązanie bieżących problemów Maksia deklaruje 30zł miesięcznie i oby jak najkrócej były potrzebne, nie ze względu na moje finanse tylko ze względu na Maksia.
-
[quote name='Olena84']A karmiony był??? :mad:,[/QUOTE]Widzę, że Olene84 humor nie opuszcza. Tak trzymać!!!
-
Dobranoc Maksiu. Śpij grzecznie Dzikusku.
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
A co z Mamuśką? Jeżeli szczeniaki były martwe to sterylka uratowała jej życie. A teraz po powtórnej operacji jak z nią jest? -
[quote name='Maciek777']Jestem na wezwanie Jolantiny. Później poczytam o co chodzi dokładnie. Jakieś wspomniane przez Nią "dobre rady" pewnie się znajdą, ale chwilowo € nie mogę wspomóc:shake:[/QUOTE]To się nazywa ekspresowa odpowiedź na zaproszenie!!!!!!!!!! A mądre rady od mądrych ludzi zawsze mile widziane.
-
[quote name='beataczl']jak nie jak tak :)[/QUOTE]Cieszę się, że tak, bo ja też tak.
-
A co tak dzisiaj pusto u Maksia? Nikt nie kocha malucha?
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
jola&tina replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska'] potem usłyszałaś od niej słowa: "TRufla to nie jest adopcyjny pies, ona nie chce być z człowiekiem, [COLOR=#ff0000][B]tego psa trzeba uśpić;[/B][/COLOR] jest wiele innych, którym mozna pomóc a które tego chca" .[/QUOTE]Słowa mrożące krew w żyłach. Takiej osobie nie powierzyłabym żadnego psa nawet na godzinę. Problem polega na tym, że prawdopodobnie nikt nie znał dobrze p.Ani wcześniej. W przeciwnym razie Trufla nie trafiłaby do niej nawet na tych kilka dni w oczekiwaniu na ds u sąsiadki. -
[quote name='Norkowa']Jestem u Maksia z zaproszenia, niestety bardzo mi przykro bo finansowo nie mam jak pomóc nawet deklaracją maluśką;( Jak tylko u mnie się polepszy coś finansowo to będę pamietała o dzikusku!:) Co do porad to nie wiele pomogę, bo sami właśnie u Hałabajówki mamy 4 dzikusy i dziś 3 zawożę dzikusy do hotelu i zostaje nam 7 dzikusów z którymi też nie bardzo wiemy co robić;( Będę rozglądała się za jakimś odpowiedzialnym dt! Życzę Maksiowi szczęścia :loveu:[/QUOTE]Dziękuję za odwiedziny i cieszę sie, że i na tym wątku będziemy mogły się spotkać.
-
[quote name='natie']podrzucę wątek... może ktoś dzięki temu zajrzy[/QUOTE]Dziękuję, że jesteś.
-
[quote name='LILUtosi']Zapisuje chłopaka bo zmora straszna.[/QUOTE] [quote name='margoth137']jaki kochany:([/QUOTE] [quote name='Jo37']Jestem na zaproszenie. Niestety finansowo nie pomogę, chyba,że jakiś " mój" psiak pójdzie do domu.[/QUOTE] [quote name='Maryna']Bardzo mi przykro,nie mogę pomóc:-([/QUOTE] [quote name='natie']ja mogę póki co podrzucić tylko wątek :([/QUOTE] [quote name='Marysia O.']Zaglądam na zaproszenie...[/QUOTE] [quote name='milagros19853201']poki co hooooooooooooooooopa watek jak najwyzej[/QUOTE] [quote name='from_wonderland']Jestem na wołanie jolantina. Zapisze i poczytam.[/QUOTE] [quote name='asiuniab']witam, dziękuję za zaproszenie z czasem doczytam całość historii Maksia;[/QUOTE]Witam i serdecznie dziękuję Wam za przybycie. Nie opuszczajcie Maksia, razem możemy więcej.
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
jola&tina replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maciek6778']...... Dodaję zdjęcia Trufli, na pierwszym jeszcze w Tymbarku przed złapaniem, na drugim już śpi w domu.......[/QUOTE]Cieszę się, że odnalazł się również wujek, Którego szukałyśmy po zaginięciu Trufli.Znajomość terenu przy takich akcjach jest bardzo ważna.... -
[quote name='Jo37']Jestem na zaproszenie. Niestety finansowo nie pomogę, chyba,że jakiś " mój" psiak pójdzie do domu.[/QUOTE]Dzień dobry, jakie miłe spotkanie. Śliczne cebulki od Ciebie już posadzone czekają na wiosnę.
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
jola&tina replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Cmentarz i rynek w Tymbarku są w pobliżu a i do bloku p.Ani przez pola nie jest daleko. Między cmentarzem a rynkiem jest cały kompleks zabudowań parafialnych: plebania, budynki socjalne ale i budynki gospodarcze - raj dla psa, który chce się schować, przespać i coś zjeść. Ale pani Ania na pewno o tym wie. -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
jola&tina replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
To, że Trufelka jest w pobliżu domu to bardzo, bardzo dobrze, teraz potrzebna jest cierpliwość, żeby jej nie wypłoszyć i żeby nie zmieniła miejsca koczowania. To pole do popisu dla tajemniczej dotąd pani Ani,bo Małgosia nie zamieszka przecież w Tymbarku. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Kasiu, Twoje posty są tak optymistyczne i pełne humoru, że powinni je czytać wszyscy, którym ciężko na sercu. Dzięki Ci za to. Ale z sunią, która zagryzła kury i uciekła zostawiając szczeniaki to coś przegapiłam, była mowa o niej wcześniej? Psiaków tyle, że nie wiem jak możecie się w tym połapać. Podziwiam.