-
Posts
33416 -
Joined
-
Days Won
64
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
jola&tina replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Ironia losu :( - mogło być teraz lepiej. Myślałam, że Pan Marian będzie żegnał Rexa a nie na odwrót. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
jola&tina replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
O boże, jakie to smutne, nie spodziewałam się tego. Gdzie teraz jest Rex? -
Bo to bardzo żadka rasa :)
-
Dobrze, że nie zrobiłaś awantury. Tylko bardziej zdenerwowałabyś się, a to i tak już niczego zmieni. Może z tą chorobą to niestety prawda, w takiej sytuacji chorzy i ich rodziny zachowują się czasem dziwnie :( Tylko, że pan nie choruje pewnie od trzech lat, więc był czas na to, żeby "oddziczyć" Daszkę i ją pokochać. Najważniejsze, że już bezpieczna w dt. Ciekawa jestem, co Pani powie o jej zachowaniu.
-
Daszka w drodze do dt
-
Ufff, jak to dobrze, że znalazł się dobry ludź z kojcem.
-
Edytuj pierwszy post, wtenczas wyedytuje się też tytuł. Tylko to stary wątek,mogą być problemy :(
-
Dla mnie to jest niepojęte, jak można po trzech latach oddawać psa. O ile dobrze zrozumiałam, to pan zgodził się przetrzymać ją jeszcze tydzień :( Czyli mamy tydzień, żeby znaleźć dla niej dt, hotelik a może ds. I tyle samo żeby znaleźć pieniądze :( Pomocy!!!!
-
Dasza - śliczna :)
-
MA DOM Bambo po amputacji już wydobrzał, przytył, tryska zdrowiem,
jola&tina replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Hura! Od pewnego czasu podejrzewałam, że jest to miłość dwustronna, ale nie chciałam plotkować :) Ja też życzę Wam, żeby długo i szczęśliwie :) O ile dobrze sprawdziłam to Bamboszek ma 39 zł. Aga, kup łobuzowi za to jakieś gryzaczki od cioć - niech wie, że ciocie też go kochają :) -
Nie ma drzwi, czy są ale mogą być otwarte? Piąte piętro z windą czy bez? Jak Tina zorientuje się dokąd prowadzą schody to czmychnie, jak nic.Teraz wybrała ewakuację przez okno brrrrr..... Też miałam taką Tinusię :) i każde otwieranie drzwi - z wewnątrz i z zewnątrz - to była wzmożona czujność ! Pogawędki z sąsiadką przy otwartych drzwiach odpadają, chyba,że Tina na rękach. Strasznie się boję, jak będzie dalej :(
-
Beskid Sądecki przyjazny jest psiakom - góry nie są zbyt wysokie więc nawet średnio doświadczony :) psi turysta da radę. A w Nowym Sączu skansen i Miasteczko Galicyjskie dostępne dla psiaków, tylko do wnętrza budynków nie można wchodzić - no, chyba, że piesiu mały, to na rączkach :) A potem dla ochłody można pochlapać się w Dunajcu - ale przy brzegu i na smyczy, bo Dunajec zdradliwy :( Lidan1, poznajesz?