-
Posts
148 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bandyta
-
A mój Bundy mimo 3 posiłków dziennie i tak zawsze szuka żarcia. Uwielbia nawet różnego rodzaju owoce, które zostały na drzewach i opadają (takie tam małe czerwone coś). Próbowałam różnych metod i niestety pozostaje mi być czujną bo TEN pies wydaje mi się odporny na jakąkolwiek wiedzę. Zna dwie komendy. Do mnie i siad. Pierwsza to kojarzy mu się z nagrodami to załapał w mig. Drugą też pojął szybciutko, bo jak stoi to po trzech sekundach siada bo nie chce mu się stać. Pewnie stosuje nieodpowiednie metody do tego kundla bo przywykłam, że suka łapie w mig wszystkie nowe rzeczy. A, że sucza w mig łapie to podpatrzyła, że na polance żarcie można znaleźć i już raz przyłapałam zdzirę na zjadaniu jakiegoś g...a.
-
Dziwne zachowanie kundelka - kładzie się przy samym piecu
Bandyta replied to infact's topic in Wszystko o psach
Moja poprzednia suka uwielbiała leżeć tuż przy piecu kaflowym jak się w nim paliło w dodatku. Kilka razy dostała nawet iskrą z paleniska i jej to nie odstraszało. I nawet latem sypiała zakopana pod kołdrą. Jak się martwisz o zdrowie psa to idź do weterynarza i zrób podstawowe badania. A jak się okaże, że zdrowa to pozwól jej zażywać ciepełka lub zacznij od tego odzwyczajać. -
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
Bandyta replied to akasha3791's topic in Prawo
W obronie właściciela lub jego rodziny jak najbardziej ma prawo. W obronie własnej także. Mam na myśli realne zagrożenie oczywiście. -
W innym wątku pytasz o to jak karmić tego maluszka. Masz bardzo małą wiedzę i fajnie, że pytasz bardziej doświadczonych. Mam nadzieję, że z pieskiem u weterynarza już byłaś.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Bandyta replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Mnie raz zaczepił facet i powiedział, że powinnam zacząć karmić moją sukę zanim ktoś policję na mnie naśle. No i niosłam kiedyś chłopaka na rękach jak na ryneczek weszliśmy i zewsząd słyszałam, że to słodziutki szczeniaczek labradora. Ktoś nawet zapytał za ile chcę sprzedać. T to około 4 letni czystej krwi kundel jest. -
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
Bandyta replied to akasha3791's topic in Prawo
Nie oglądałam wcześniej tego filmiku z dzieciakiem. Teraz obejrzałam i uważam, że chłopiec miała dużo szczęścia bo pies przez te kilkadziesiąd sekund nad sobą panował. Gdybym była świadkiem takiej fajnej zabawy to bym się serio bała. -
A ja ostatnio czuję się jak chamka na spacerach. Mój Bundy zaczął bronic Borę przed wszystkimi psami. Szczeka jak głupi i najchętniej pobiegłby i zaczął bójkę. A wypierdek waży 6 kilogramów. Bora boi się wielu rzeczy i jak ten głupek zaszczeka to ona już przestraszona. Oczywiście nie pozwalam mu i najczęściej udaje się go uciszyć. Ale on lubi udawać głuchego i nierozumiejącego po polsku.
-
Sprawdź jeszcze co w podanych karmach jest źródłem tego białka. Bo pazury i pióra to chyba nie najlepsze źródło białka pokarmowego. Barwniku użyte do produkcji kolorowych granulek też nie są zdrowe. Może jak już dajesz to gotowane 2 razy to trzeci też daj. Ale oczywiście zadbaj o odpowiedni bilans posiłku i suplementacje. W tej sprawie zapytaj weterynarza.
-
Tak o tych gołębiach tylko mały off top. Szłam kiedyś do domu. Spokojna dzielnica i bez drzew przy chodniku, którym szłam. Dosłownie metr przede mną spadł gołąb. Jak woreczek z piaskiem rąbnął o beton. Dwa oddechy i zdechł. Oczywiście nie widziałam czy doznał szoku bo go coś pogoniło czy też może zjadł wcześniej coś trującego. W każdym razie minę musiałam mieć nieziemsko zdziwioną. Mam nadzieję, że nie był z filmu Ptaki, i że nie celował we mnie w celu uśmiercenia. Pewnie by zabolało jakby w głowę mnie trafił.
-
Witam. Jak w temacie chciałabym się dowiedzieć czy ktoś wie gdzie w Bydgoszczy można nauczyć się wszystkiego (dużo praktyki) co dotyczy pielęgnacji psów. Za wszelkie sugestie z góry dziękuję.
-
Suka nie chciała ruszyć. Pies pierdział jak szalony. Miałam Brit Premium z kurczakiem. Na szczęście tylko 3 kilogramy kupiłam na próbę.
-
A żaden z moich nie chciał nigdy nawet spróbować. Nie bardzo widzę smakowitość tej karmy, która tak uzależnia jak chipsy dzieciaka.
-
W zeszły czwartek musiałam wziąć do siebie ośmioletnią sukę, która do tej pory mieszkała z moją mamą. My mamy w domu od ponad roku psa. On kastrowany i wzięty ze schroniska jako około czterolatek. Ona niesterylizowana (na razie) i w domu od szczeniaka, ale też ze schroniska. Suka nerwowa i strachliwa. Jak pomyśli, że jest zagrożona to reaguje nerwowo, czasem agresywnie. Od początku taka była i w dużym stopniu udało się nad tym zapanować. On pewny siebie jakby był największym psem na osiedlu, a waży około 6 kilogramów, czyli połowę tego co ona. Wcześniej spotkały się dwa razy na neutralnym terenie. No ale to było ponad pół roku temu. Nasze pierwsze dni były niełatwe. Dwie bójki, które od razu przerwałam. Początkowo pies bardzo obrażony i trochę przestraszony bo obie bójki przegrał. Teraz już lepiej. W tej chwili leżą na kanapie jakiś metr od siebie. Oczywiście nie ma jakiejś wielkiej miłości, ale na to za wcześnie. I może nigdy nie nastąpić. Tak naprawdę najbardziej mnie martwi ta nadpobudliwość suki. Od szczeniaka taka była, ale w wieku około 4 lat zaczęła się wyciszać. Z dwoma dużymi niekastrowanymi zwierzakami przeciwnej płci może być niewesoło jeżeli nie zajmie się tym ktoś znający się na rzeczy. Tym bardziej, że jak piszesz owczarek jest agresywnym ujadaczem. Moim zdaniem nieprzewidywalnym.
- 6 replies
-
- agresywnie nastawione
- oswajanie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Jako właścicielka dwóch czystej krwi kundli schroniskowych uważam, że masz również dwa kundelki. Czarny w typie spaniela. Ale bycie w typie rasy nie musi oznaczać, że pies ma wiele cech danej rasy. Nie doszukuj się na siłę rasowości.
-
A my wczoraj o koło 18 wybraliśmy się na spacer z naszym czarnym. Strasznie podobają mu się petardy rozświetlające niebo. Zatrzymuje się i patrzy aż do wygaśnięcia. Zero strachu. Suka nawet z domu nie chce nosa wytknąć w tym czasie. W czasie tego spaceru tylko raz zetknęłam się z chamstwem. W dodatku nie wiem czy psiarza. Koleś rzucił z balkonu petardę, która spadła 3 metry od nas. Zbluzgałam go tak, że od razu schował się do mieszkania. Szkoda bo liczyłam na odpysknięcie. A wtedy policja.
-
Jakby mnie ugryzł malutki york to moje roszczenia nie byłyby ani trochę mniejsze niż gdyby napadł na mnie ON. Nie daję przyzwolenia na gryzienie i napadanie mikro pieskom.
-
Moją sukę brałam 8 lat temu ze schroniska. Miała 6 tygodni i wolontariuszka mi ją odradzała bo wróciła już z jednej adopcji po pierwszej dobie. Przez pierwsze dwa lata było niełatwo. Pies strasznie naładowany energią. Wzięłam ją 5 dni po śmierci mojej poprzedniej staruszki i od razu musiałam się przestawić z krótkich i spokojnych spacerków na długie wyprawy przerywane sprintami za aportem. Przez te dwa lata często myślałam, że Bora ma szczęście, że ją wzięłam bo przypuszczam, że niewielu ludzi chciałoby mieć takiego psa. Ale każdy marzący o borderze do sportów by ją z pewnością docenił. Teraz już nie jest wariatką, ale nadal kondycja jak przed laty. A jak szliśmy po Bundyego ponad rok temu to mięliśmy sprecyzowane wymagania. Mały, wykastrowany pies. Łagodny do ludzi i zwierząt. Dokładnie takiego znaleźliśmy. Po kilku tygodniach okazało się, że on uważa się za największego samca w dzielnicy i tak też się zaczął zachowywać. Trzeba uważać w kontaktach z innymi samcami, ale staram się zapewnić mu możliwość ćwiczenia prawidłowych zachowań i ostatnio obwąchiwał się bez agresji z psem, którego od roku nienawidził. I tego psa nam doskonale opisali w schronisku. Bo dla ludzi to przytulak jest. Uważam osobiście, że w schronisku powinno się położyć większy nacisk na uświadomienie przyszłych właścicieli na temat tego na co się porywają. Bo wielu ludzi myśli, że to taki trochę sklep, gdzie są pieski z wyprzedaży. Ludzie kierują się wyglądem psa zamiast pytać o jego charakter. A opiekunowie często nie udzielą zbyt wielu informacji jak się człowiek nie dopyta. Takie są moje obserwacje po dwóch adopcjach.
-
Mam takiego psiaka. Dodatkowo choruje na zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki. Ataki miewa raz w miesiącu, czasem rzadziej. Jak zmieniłam karmę na Markus Muhle to w ciągu miesiąca miał 5 ataków. Wróciłam do Pro Plan z łososiem i na razie jest ok bo wcześniej też było. Jadł też Joserę festival i również było super. Boję się spróbować z karmami z wysoką zawartością mięsa, typu Ojrien, bo podawanie samego mięsa wywołuje luźniejsze kupy. Co może spowodować dolegliwości żołądkowe. A to przekłada się na układ nerwowy i może nasilić ataki. Jeśli ataki są rzadkie to zmiana karmy chyba nie jest konieczna,
-
Pani Natalko czyszcząca dywany. Proszę mi wyczyścić bo po ostatnich akcjach by się przydało. Idiotyczna rada z tą kaszą. Mój zdrowy pies miał po kaszy biegunkę. Chory by się pewnie przekręcił. No wkurzają mnie ci handlarze tak aktywni na forum i wypisujący bzdury.
-
Ja od miesiąca daję Markusa. Ale dzisiejsza porcja obiadowa była ostatnia. Bundy odkąd zaczęliśmy jeść jakiś miesiąc temu miał już 4 ataki padaczkowe. Wcześniej zdarzały się nawet rzadziej niż raz w miesiącu. Od wczoraj wymiotował kilka razy rozmoczoną karmą. Straszny smród tych wymiocin. I tak samo mu z pyska śmierdzi. Kupki jednak nadal robi wzorowe. Odkąd zmieniliśmy już kilka razy miał takie gorsze dni kiedy było widać, że z żołądkiem nie najlepiej. Także wracamy do PP z łososiem. Zobaczymy czy zmiana karmy na poprzednią da efekt zdrowotny. Szkoda bo psu karma bardzo smakuje, a i mi wydaje się fajna.
-
A może w pewnych przypadkach należy po prostu powiadomić straż miejską. Przecież za zostawienie psa luzem w miejscu publicznym mandat się należy. Pracuję w dużym kompleksie handlowym. W przypadku gdy pies był pozostawiony latem w zbyt ciepłym naszym zdaniem miejscu wzywano przez system nagłośnienia właściciela. Jak się nie pojawiał po 10 minutach dzwoniliśmy na straż miejską. Raz jedna pani się wielce obraziła bo strażnicy odwieźli do schroniska jej dobermana przywiązanego przez prawie godzinę w upale i na słońcu. Jak im powiedziała, że przecież jak zamyka go na balkonie to on sobie tak na słoneczku godzinami leży, to się panowie zdenerwowali i kilka stówek mandatu nałożyli. Fajnie jak do takich spraw psiarze w mundurach przyjeżdżają. Od razu inne podejście.
-
Mam dwa psy. Chłopak o wadze 6,5 kilograma zjadłby najchętniej ilość karmy równą swojej wadze. Raczej nie wybrzydza. Suka o wadze 13 kilogramów od szczeniaka wybredna. Jak przestała intensywnie rosnąć to sama ograniczyła ilość jedzenia i do tego domagała się dużo ruchu w ciągu dnia. Na początku dosmaczałam, ale w końcu uznałam, że pies nie jest wycieńczony ani wychudzony. Sylwetka psa sportowca. Suka ma teraz 8 lat i je mniej niż połowę dziennej dawki , którą pożera pies. Jest w świetnej formie. Najchętniej biegałaby pół dnia. Może nie zawsze trzeba się tak trząść nad psią miską i kombinować. Jak pies jest zdrowy i dobrze wygląda to po co zmuszać do jedzenia większej ilości niż sam chce?
- 16 replies
-
Moim psom Josera festival bardzo smakowała. I wyglądały po niej świetnie. Dodam, że jeden z psów ma zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki. Przy małym starszym psie zwróć uwagę na wielkość granulek. I żeby nie miała problemu z ich gryzieniem.
-
Piszesz, że masz psa niedługo. Nie znasz go więc. Mam dwa adoptowane psy i z doświadczenia wiem, że mija sporo czasu zanim pies całkowicie oswoi się z nowym domem i ludźmi i pokaże jaki jest naprawdę. Czasami to prawdziwe oblicze nie jest tym czego się spodziewaliśmy niestety. Na początek proponuję zaprzestać zabawy przedmiotami, które aż tak ją nakręcają. Szczególnie ten szarpak. Wdane każdej możliwej sytuacji, i wielokrotnie w ciągu dnia ćwiczyć oddawanie różnych rzeczy. Ja bym zaczęła dawać psu rzeczy mało dla niego wartościowe na początek i stopniowo zmieniać na te najbardziej pożądane. Dodatkowo nauka podstawowego posłuszeństwa. I dużo konsekwencji. Szarpak dałabym jak pies bez problemu będzie oddawał inne przedmioty. No i wtedy również koniec jakiejkolwiek zabawy gdy zacznie być Twoim zdaniem agresywna. Bądź ostrożna i uważna. Nigdy nie pozwól psu się tak nakręcić żeby zaczął używać zębów na ludziach. Nie znasz jego przeszłości i nie wiesz czy już kiedyś nie pogryzł człowieka.
-
Jak poprzedniczki radziły. Uczynić legowisko psa miejscem przytulnym i wygodnym oraz zapewnić mu odpowiednią ilość ruchu w ciągu dnia. Nie jest niczym nienormalnym, że pies budzi się w nocy i przejdzie się napić czy nawet coś zje, albo po prostu robi patrol po domu. O ile nie jest to oczywiście uciążliwe.