-
Posts
2074 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kropi124
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
kropi124 replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
OOOO widzę że rocku się słucha :loveu: :cool3: i do tego dalmaty :kciuki: Macie u mnie duuużego plusa ! -
oooooooooooooooooooooooo <3 <3 <3 :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
-
Jej zdjęcia super !!! Idź śmiało na przód bo już robisz to świetnie! :klacz: Dobrze że Żabcia zdrowa. Co do drugiego psa, moja mama też się tak wypierała że nie chce innego jak Kropcia, a po Kropci nie wytrzymała i sama wzięła następnego. Myśle że jak byś ich postawiła przed faktem dokonanym by zmiękli. A jeszcze gdyby to był jakiś szczeniaczek :siara: Wieś wsią, niby pięknie ale realia smutne.
-
Jakie loczki ma na uszkach :loveu: Opowiadaj jak tam się psiaki dogadują?
-
Klimatycznie ^^ Aż no musiałam film znaleźć :siara:
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
[URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Samojebka :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Pisałaś pisałaś, zdjęcie też było.... Gdzieś w galerii pamiętam jak czytałam od początku całą i sie nasunęło ;-)
-
No nie wiem czy sporo. Barkuś ma już 8 lat za sobą, więc ogarnąć dupsko by mu się przydało. :siara:
-
Efekty raz widać raz nie. I najgorsze że Barko jest już prawie u mnie 2 lata a naprawdę nie wiele ogarnął do tej pory :(
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
kropi124 replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
zimę powiadasz, czyli do spadku temperatury minus kilka :siara: -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
kropi124 replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Łooo matko ale zasyp zdjęć :D Dlaczegóż u mnie nie ma takiej pięknej jesieni....Ehhh Kropki widać starsze wiekowo ale nie duchowo :klacz: -
A jak Szila reaguje na ludzi, psy itd.? Chodzi mi o to jak sobie radzi z głuchotą. *** Zdjęcia są MEGAAAA można się uśmiać :loveu:
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Ale pięknie :) Przyjemniej się teraz to ogląda, a spacery to już bomba muszą być :klacz: Zaczynam trochę cierpieć że nie mieszkam bliżej miasta, bo na wieczór po 10 km nie chce mi się chodzić żeby od tak wyjść na miasto z psem. Bazylkowa starość, jest trochę przygnębiająca, niby wszystko dobrze, ale jednak to coś jest....
-
No piękna jest i rozpierdzieliła już sąsiadce drzwi wejściowe :siara: Dobrze że mieszkają na dole i nie słysze jak wyje. ****** Szkoda tylko że Barko przy niej staje się tak strasznie nieznośny że spacer to męczarnia. Ona jest super posłuszna jak na Husky, a on zero reakcji na to co do niego mówię. Oczywiście kliker i smaczki zawsze w pogotowiu, ale on ma to gdzieś. Poleci, wróci i tyle spaceru. :nonono2:
-
Od wczoraj mamy nową sąsiadkę Miję-sunia w typie husky. Sunia jest przemiłym psem i chyba pierwszym z którym bawił się Barko aż 30 min. [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Psia integracja [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Myśle że sama odpowiedziałaś już sobie na to pytanie. A mianowicie chodzi o to żeby zabawę zacząć w domu.Począwszy od chowania smaczków i zabawek wydając przy tym komendę szukaj. Oczywiście należy najpierw naprowadzić psa aby wiedział co od niego oczekujemy. Na spacerze może chować się jedna osoba a ty wraz z psem jej szukać. Za znalezienie oczywiście nagroda.
-
Barko dostawał u weta i później jeszcze 2 do domu. A Kropcia dostawała witaminki na odporność aż 2 co drugi dzień przez 3 tygodnie. Ja nie ufam sprzedawcą w zoologu bo wile razy to ja musiałam tłumaczyć i opisywać co chcę kupić. :nonono2: Dlatego najpierw obczajam to w necie a później idę do sklepu to kupić. :mdrmed: Ja sama ogólnie nie lubię leków i jestem do nich bardziej negatywnie nastawiona, stawiam bardziej na naturę, ale wiadomo że jeżeli coś poważnego no to cóż, trzeba jednak tą chemię wziąć. To samo tyczy się psa. Nie chcę go faszerować nie potrzebnymi chemiami tylko po to że coś mi się nie podoba.Dam mu owoca albo warzywko surowe i na pewno się naje jakiś witaminek :fadein:
-
Jakie to to nie wiem dokładnie, nie zagłębiam się w to :) Ale takie okrągłe dosyć małe. :hmmmm: Kropcia je dostawała gdy badania się zaczęły robić złe :( Ogólnie to ja nie mam takiej pamięci żeby zapamiętać leki, zawsze coś poprzekręcam i tyle z tego wychodzi.
-
Nie nie dostaje :) Chyba że witaminki na odporność od weta dostanie. Barkowa kondycja jest mega za duża. potrafi przejść spory kawał, zjeść i może znowu ruszać.... Męczący jest, ale tylko w południe. Bo wieczorkiem jak wyjdziemy to na ponad 2 godziny i pies śpi spokojnie. :mdrmed: Niedawno przydarzyła nam sie dziwna historia ( nie pamiętam czy mówiłam) ale to było jak Brakowego bolały łapki. I w nocy chodził i strasznie piszczał i szczekała, od okna do drzwi i tak w kółko. Dopiero jak zapaliłam światło trochę się uspokoił. Nie wiem czy coś usłyszał, czy lunatykował :niewiem:
-
U Barcia tego tak nie widac bo ma "srebrny" pysk i uszy... Ale ta siwa sierść się pojawiła bardziej na faflach. :) Ja też mam to szczęście że pieseł jest zdrowy od dysplazji ( przynajmniej tak wiem od hodowczyni, z którą mam kontakt ). Chociaż on na te swoje 8 i pół lat ma się bardzo dobrze. Wiadomo jak to weimary wrażliwy układ pokarmowy, ale jakoś to opanowałam. I nie chcę mieć jakiś nie potrzebnych przygód :look3:
-
[URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
No mają już swoje lata, goldenki też chyba do 12 lat (?), ja za każdym razem jak coś się dzieje z piesełkiem teraz to już mam czarne myśli. Nie chcę tego, nie mam go długo, ale wystarczająco żeby go mocno kochać i sie przywiązać
-
Ćwiczymy non stop :) Jest super. Dzisiaj po mimo tego że znowu nabroił w domu po 5 godzinach bycia samemu to na naszym długim spacerku był MEGA SUPER GRZECZNY :klacz: Pod kołderką to tylko w tedy jak Pańcia może drapać, albo strasznie zimno na dworze, bo tak sam nie bardzo żeby leżał. :lookarou: Podejrzewam że to tylko moje wyobrażenie że jest chudy itd. bo weterynarz zawsze nas zaskakuje i mówi że jak na 8-letniego weimarka to ma bardzo ładne zęby i budowę. Więc to tylko mi coś nie pasi ;) Dla mnie to co robi Barko w domu już nie jest nowością, stare i głupie :megagrin: chociaż pamiętam jak moja Kropcia miała te 8 lat i też jej się zdarzyło nabroić. To mnie najbardziej martwi że będę musiała kolejnego psa pożegnać :-(
-
czytałam i jestem oburzona, no ale trudno u mnie (tz. w okolicy itd.) gorsze rzeczy się dzieję ze zwierzętami :nonono2:
-
też bym chciała to wiedzieć, bo ten wątek zapycha mi emaila :nonono2: