Jump to content
Dogomania

Aneta Nowak

Members
  • Posts

    404
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aneta Nowak

  1. No,prawnie to nastolatek ani nie zaadoptuje psa(schron czy fundacja/dt) ani nie kupi w normalnej hodowli(o niepełnoletnich piszesz,rozumiem).. A czy student? To chyba dużo zalezy od jego sytuacji tak naprawdę...
  2. Oczywiście,że może być OK..tylko jak zwierzęta(co najmniej jedno) nie są kastrowane a są płci przeciwnej to gdy oboje osiągną dojrzałość płciową to może być ciężko...prawda?
  3. [quote name='Issa']Mało :P :D :D :D[/QUOTE] Ty weź się wyśpij,co? :D
  4. A ja już wiem,która to.Issa-to siostra Tośki-czarna łysa diablica :D
  5. OO-to zakładaj wątek małej :D..Gdzie panna zamieszkała,w jakim mieście? Łysa?pp?
  6. Na Bricie moje też pierdziały okrutnie-nie do wytrzymania :/
  7. A przepraszam,jak sprawdzisz-jako sprzedający lub wyadoptowujący psa-czy chętny miał takie zachowania wpojone w dzieciństwie?. Poza tym-wiem,bo mam taką osobę w domu (mój partner)-to,ze ktoś z psem się nie wychowywał wcale nie oznacza,ze ze swoim pierwszym sobie nie poradzi.I że będzie go traktował nieodpowiednio czy źle.A to,ze ktoś się z psem wychował wcale nie musi w dorosłym życiu być dobrym kandydatem na "samodzielnego opiekuna"(np mój brat).
  8. Czyli..jak ktoś się wychował z psem,to..można uznać,ze psa miał?
  9. Ale Lena akurat unika "robienia" semików. Raz w tygodniu(raz na 10dni) podgalam Selkę(ta blondyna z ucholami). Gloria zarośnięta drobniutkim włosem już po trzech dniach :D
  10. Patrz,proszę na Glorię..to jest semik..mocno zarastający łysol...Za to po ogoleniu tego,co niepożądane,zostaje długa i bujna grzywa(w dorosłości),gęste,obfite owłosienie na łapach i ogonie :D..Ale ciała do golenia..dużo i często :D
  11. Nigdy więcej semika..wolę się pieprzyć z długim włosem pp..niż robić niewiadomoco na łysego :/
  12. Może nie tyle uzależniona,co..pewna liczba psów w domu musi być,a na chwilę obecną mam..deficyt :D
  13. Nooo...to teraz napad na bank i MAM :D(tylko czekać trza jakieś 8tyg :D)
  14. Ok,super i szczerzę gratuluję organizacji i chęci..Ale co,gdy rodzina z dziećmi chce pieska(i to z reguły właśnie dla dziecka czy-szumnie i chętniej mówiąc-żeby dziecko z psem się wychowywało?)..Ja,jak słysze "dla dziecka"..to mnie krew zalewa...
  15. Maron86..to ja się podpiszę w 97% pod Twoją wypowiedzią :)
  16. "[FONT=Tahoma]A moja babcia z amstaffem(moim) spokojnie sobie radziła(choć nie znali się wczesniej(pies był bardzo spokojny i opanowany),[/FONT] no właśnie była dobrze wychowana ... większość takich osób traktuje swoje psy jak dzieci , rozpieszcza je i pozwala na wszystko i często nie znają podstaw psich zachowań "- a nieprawda,bo mając swoją(kiedyś) małą suczkę również traktowała ją..nie tak jakbym ja suczkę traktowała.. Po prostu-wytłumaczyłam na spokojnie co wolno Babci,co wie i umie pies, czego nie wolno Babci,na co ma nie pozwalać psu-i dlaczego(i zajeło nam to całą..godzinę). A powtórzę-widziała 34kg 2etniego asta pierwszy raz na oczy-i on Ją również. Jako,ze temat nie o mojej Babci-to do meritum. Ktoś,kto przeprowadza wizytę PA umie chyba "wyczuć" z jakim typem "BABCI" ma do czynienia...i dobiera własnie psa pod takową(i wcale nie musi to być pies w wieku od średniostarszego do..zaawansowanego).
  17. Zgadzam się..pod warunkiem,że rodzice będą mieli na tyle chęci,zeby z dzieckiem i psem na takie szkolenie chodzić. Chodzi mi dokładniej o to,że rodzina z małymi dziećmi nie musi brać 3miesięcznego malucha(którego trzeba nauczyć czystosci na przykład)..spokojnie może wziąć psa 10-12miesięcznego. Nie wiem,jak to sie ma w innych miastach,ale u nas jest możliwość bezpłatnego przedszkola dla szczeniaków adoptowanych i bezpłatnego PT dla dorosłych psów adoptowanych ze schroniska..I uwierz lub nie-znikomy procent nowych rodzin korzysta z tej możliwości. Nie z braku chęci ogólnie lub z niewiedzy..ale z braku czasu głównie i wychodząc z założenia: "damy sobie radę sami". I akurat nie chodzi mi tylko o psy adoptowane..Takie samo zdanie mam odnośnie kupna psów z rodowodem :)
  18. "I przepraszam ale jeśli ktoś pisze że osoby ok 70/80 dadzą radę to nie widziały większości polskich emerytów , ja nie wyobrażam sobie żadnej z moich babci ani starszych ciotek wyprowadzających szczeniaka a nawet żywiołowego psa który nawet przypadkowo może zrobić krzywdę właścicielowi ( myślę że tu na dogo są osoby młode które przez zagapienie, szarpnięcie psa niestety ale doznały urazu), nawet najspokojniejszy pies zaatakowany przez innego może zrobić krzywdę , a w ogóle jak widzicie staruszkę rozdzielającą dwa walczące psy ?! Tylko teraz nie naskakujcie na mnie że dyskryminuję staruszki oczywiście emeryt w formie , który ma czas i chęci jest najbardziej ok" A moja babcia z amstaffem(moim) spokojnie sobie radziła(choć nie znali się wczesniej(pies był bardzo spokojny i opanowany), do tego świetnie radziła sobie z jednym moim psem "dziwakiem" (co wcale łatwe nie jest),wyprowadzała też dość żywiołowego 3latka i 4miesięcznego szczyla..A ma kobieta 82lata. Psy wracały całe,zadowolone-Babcia również. Chyba to .m.in. jest ideą DT,zeby-oprócz karmienia i wyprowadzania na siku-poznać również temperament psa i nauczyć go ogłady. jesli moja Babcia zażyczyłaby sobie szczeniaka-dostałaby takowego. A dlaczego? Bo ma rodzinę,która-tfu tfu-po jej smierci psem się zajmie(a i szczyl byłby uczony tego,że "pomieszkuje"-np w wyniku brania "na wakacje" z innymi osobami).Kwestia dobrania psa do przyszłego właściciela..Prędzej dałabym szczeniaka starszej osobie niż rodzinie z dzieckiem/dziećmi w wieku do 10 lat(nie czarujmy się:małe dziecko to poświęcenie mu mnóstwa czasu..mały szczeniak to również kupa czasu..i jedno będzie cierpiało na niedostatek poświęcanej mu uwagi..i raczej nie będzie to dziecko...) P.S. Maron86-się zdublowałyśmy :D :D
  19. No i dochodzi to,że ze schroniska wziełam raz(co prawda dorosłego) i skończyło się źle..i powiedziałam:NIGDY więcej,a z DT...też nie :/..No to co mi,biednej kruszynie,pozostaje? Tylko rasowce :D..Życie jest ciężkie :)
  20. Tak,fotki "na bieżąco".. Skrzywienie dolnej szczęki widać na żywo gołym okiem..Tzn jak ktoś nie wie-to się gapi i duma sobie "coś jest nie tak z tą piękną główką" :D. W poście 126 widać na jednym zdjęciu wystającą końcówkę języka-to efekt(dolna szczęka nie "zazębia się" z górną-jest spora szpara i jak mała się zamysli,albo zmeczona czy śpiąca..to język przodem wylatuje przez tą szparę własnie. xxxkaluniaxxx - nie zrozumiałyśmy się..nie mam "ale" do adopcji jako takich :). Tylko-po pierwsze: nie wchodzi w grę podrostek czy dorosły pies (max 3 miesiące). A po drugie-moje zboczenie to charakter psa i cechy "przypisane" do danej rasy. No i musi być to psiak pasujący gabarytami i temperamentem do moich łysych. I jeszcze wiele,wiele innych czynników,które eliminują adopcję na starcie.
  21. Rasowy. Mam pewne.."zboczenie" i adopcja w grę nie wchodzi.
  22. Witam..A ja własnie dumam..nad czwartym do kompletu (tym razem kudłatym)..Tak-wizualnie Gloria robi wrażenie,przyznaję :D..Jak piękna-tak wredna i zołzowata bestia z niej :D
  23. Polsat..ale czy to chwyt marketingowy? No chyba pies przy domu wolnostojącym nie jest jakimś super nadzwyczajnym zjawiskiem..
×
×
  • Create New...