Tak właśnie myślałam że to rocznica. Ohoho i tramwajem jechał.To prawdziwie miastowy pies.Braszką dobrze ale pewnie się nudzi.nie poświęcam jej zbyt wiele czasu i zaczęła gonić za kotami , nawet domowymi.oczywiście nic im nie robi jak kot jest z jej miski to czeka ale wystarczy że kot biegnie urządza pościg. Braszka jest kochana ale nie ułożona. Skacze po ludziach i ciągnie na spacerach za kotami psami wiewiorkami.brąk czasu na szkolenie a szkoda bo jest bardzo mądra. Ma niestety lek separacyjny dlatego zawsze ktoś z nią jest.Małą chce lizać ale ona zaczęła się jej bać bo jest głośna i skacze.mała woli kota co jest pomyłka bo to Braszka jest potulna i nieagresywna a kocica nie da się pogłaskać.