Pani z Austrii nie zadzwoniła ale dzwoniła pani z Dąbrowy górniczej. Szuka pieska dla mamy emerytki, której zmarł 11 letni piesek. Mama często jest też u niej, gdzie mieszkają dwie suczki, wiec misio miałby się z kim bawić czasem. A pani emerytka ma taki plus, że jest w domu a misio bardzo chce żyć z ludźmi. Czy ktoś mógłby zrobić wizytę w Dąbrowie Górniczej?