-
Posts
11414 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Elisabeta
-
Ludka, dobrze piszesz... I właśnie tak działa Dora. Pomogła, bo kobieta poprosiła o karmę. Jest konsekwentna, bo jeden szczeniak jest już w DS w Krakowie, sunia pojedzie do DT do Madie. Może jeszcze się uda przekonać kobietę do oddania niebieskookiego. Dora na pewno zrobi wszystko, żeby mama została szybko wysterylizowana. Ale jeśli baba się uprze... Tak jak napisała Madie... To są jej psy. I może zrobić z nimi, co chce. Niestety. Gdyby nie pomoc, to nie wiadomo, jaki byłby los całej trójki. Prawda? Mogły zostać sprzedane na bazarze, wywiezione do lasu, przykute łańcuchem,przerobione na smalec... Z takimi babami to nie jest łatwo ostrzej postępować. Najważniejsze jest dobro psa. A w Szczebrzeszynie do pomocy jest tylko Dora... I aż Dora... Trzeba było pomóc w wykarmieniu. Może uda się jeszcze wyciągnąć trzeciego szczeniaka. Trzymam kciuki, żeby sunia szczęśliwie dojechała do Madie. :)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Elisabeta replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Długo podczytuję wątek Dropsa, ale nigdy się nie odzywałam. :oops: Teraz już nie mogę wytrzymać i się ujawniam. ;);) Mocno trzymam kciuki za szczęśliwą drogę i szczęście w nowym Domku dla Dropsa i Horynki. :thumbs: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Aniu, tyle godzin płaczesz? :sad: Ale widać, że nie wiesz, kto napisał "D i U"... :p A to jest niewybaczalne. :mad: Pewnie tylko serial w TV albo film w kinie widziałaś. Mogłaś na Google rzucić hasło... To JANE AUSTEN. :) Jaszko, a jak Misia? Spokojnego weekendu bez drapania życzę Misiuni. :) -
Madie, szczeniorka wiozła Kudlataja i na wątku dzikusków pisała, że braciszek suni ważył 10 kg. I że się nie zmieścił do przygotowanego kontenerka. Ale był przekochany i jechał na kolankach. :) Tylko nie wiem, czy te 10 kg nie było tak "rzucone". Sunia może być lżejsza...No i to było ponad tydzień temu... ;) Wszystko jest tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253181-Tragedia-osamotnionych-ps%C3%B3w-zbieramy-deklaracje-na-hotel-Pom%C3%B3%C5%BCcie%21%21%21?p=22310543#post22310543[/url]
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Niestety... Wysoka komisja zadecydowała...Nagrody nie będzie. :sad::sad: Pytąłam, jaka to powieść i KTO ją napisał... :p Przykro mi, Aniu... Następnym razem Ci się uda. :razz: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Brawo, Aniu Shirley! :multi: A po nagrodę to do Jaszki... :eviltong: Może Slava po remoncie?... Uważam, Aniu, że zasłużyłaś. :loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Slava, piękna. :) Ale to, co pod Slavą na zdjęciu "dla mnie", jest jeszcze piękniejsze. ;);) Tak daleko już doszłaś, Jaszko? Zagadka. Co to za powieśc i kto ją napisał? :) -
[quote name='DORA1020']Madi bardzo Ci dziekuje za bazarek:buzi: jednego szczeniaczka kobieta nie chce oddac,pojedzie tylko sunia. O ktorej Plastelina by ja zabrala z Lublina?Musze kogos poszukac kto by ja zawiozl,tylko nie wiem kto by mogl........[/QUOTE] Pani sobie Niebieskookiego zostawiła... :p Ale niech jego mamy na wieś nie oddaje i ją wysterylizuje... :sad:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, piękne zdjęcia... :) Kocham czerwoną cegłę. Na wyjazdach zawsze największą frajdą było dla mnie łażenie po ulicach miast i miasteczek. Dziś połaziłam po Świętochłowicach. Z rozmarzonymi Tobołkami. ;) Koty na parapetach to cudny obrazek. Choc to niezbyt bezpieczne... Trzymam kciuki za dzisiejszą kontrolę Misi. :) -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Oj, tak, Kudlataja... Oby jak najwięcej takich nudnych psich historii... :) Wierzę, że Twoje Dzikuski będą żyły takim nudnym życiem za jakiś czas... :) -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Olenko,... A nie, nie. Śpij. Odsypiaj trudy podróży. :) Fajnie, że u Szariczka wszystko dobrze.:loveu: -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='sharka']żeby chociaż się roztyła trochę.. :eviltong:[/QUOTE] Chłopcy nad tym pracują... ;) Psie smakołyki poszły w ruch. :loveu: -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Nutusiu, no co tu poradzić, jak tak jest?... Dostaliśmy od Dory najlepszego dogomaniackego psa. :) :) Ja wiem, o co chodzi... :eviltong: Pies się źle zachowuje, nie może się odnaleźć w nowym Domu, czyli DS się nie sprawdził. Trzeba skontrolować, sprawdzić, polecić behawiorystę. Tak??? :mad::mad:;) A tu sielanka. Na zdjęciach uśmiechnięta mordeczka, ogon do góry... Mowa ciała ok.... :loveu: Już kiedyś napisałam, że ten wątek będzie zaraz bardzo nudny. ;) Jeszcze chwila i nawet Nutusia tu nie zajrzy... :cool3: -
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
Elisabeta replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Ja też jestem... I to dokładnie teraz, Giselle. ;) Dzień dobry. :) -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Piękne wakacje pod psem trwają. :) W niedzielę Sonia pojechała z Rodzinką na wycieczkę do Warszawy... :) Poznała krainę dzieciństwa i młodości swojego ukochanego Pana. Ulice, park, podwórka naszego osiedla. Sonia umie się wszędzie pięknie zachować. :) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Oj, słodziak, Gabi... :) Tylko gdzie jego Domek? :sad: -
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
Elisabeta replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Podczytuję nadal i bardzo się cieszę szczęściem Kesha... :):) Giselle, faktycznie... Dziwny ten aparat. ;) A data na zdjęciach... zaskakująca. :loveu: