Jump to content
Dogomania

Elisabeta

Members
  • Posts

    11498
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Elisabeta

  1. Zwariować można... :( Dora nie może nic napisać na Dogo... Ingrid, Dora mnie prosiła na mailu, żeby napisać do Ciebie PW, ale... podobno "nie możesz odbierać". Taki komunikat. Piszę tu... Jeśli możesz pomóc z karmą, to Dorze zależy bardzo na mokrym. Na puszkach dla psów. bo niektóre suchego nie jedzą. Mam nadzieję, że orientujesz się, o jakie puszki chodzi... :)
  2. A jednak dostałam naprawiony banerek od Ayame... :) Banerek na kilka dni. ;)
  3. Dziś się okazało, że Sonia jest wielkim smakoszem... :eviltong: Brat przyłapał ją, jak wyciągała spomiędzy kostek chodnika... dżdżownice i ze smakiem zjadała. :smhair2: Czy to jest skaza na charakterze i powód do reklamacji? :-P ;-)
  4. Ayame naprawiła banerki. :) O banerek Miki nie prosiłam, bo będzie już niepotrzebny. Nie ma innej opcji. ;)
  5. Oczywiście, że to Lilu i Dziewczyna wszystko między sobą ustalą... Ja nadal jestem za tym, żeby przyszła Pani przyjechała po swoją Mikunię... To nie jest duża odległość. ;) Ale jeśli już, Lilu.,pojedziesz czy do Wroclawia czy dalej, to to na pewno nie będzie Twój koszt tylko nasz. Tu na wątku... Prawda, Saro? :)
  6. Ja miałam przez jakiś czas tak, że głowę bym dała, że się wylogowałam, a po ponownym wejściu na Dogo, byłam zalogowana... Teraz mam często tak, że jak się wyloguje, to na stronie, na której jestem nie ma pokazanej zmiany, że jestem wylogowana... Ale jak przejdę zaraz na dowolną inną, to widzę na górze, że jednak mnie wylogowało... Skomplikowane to wszystko... :niedowia:
  7. Czasem trzeba sprawdzić. ;) Magda,... :(
  8. Ty$ko,... :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  9. Rocki, zaraz coś sprawdzimy... :eviltong: Magda, odnalazłaś już na nowej Dogomanii wątek Swojego Rokusia? :smile: ;-)
  10. Olena, informatyk powiedział, ale Ty jasno napisałaś. Przyłączam się do Sharki z szacunem dla Ciebie. :loveu: Zresztą strasznego czerwonego komunikatu już nie ma. Niebezpieczeństwo minęło. ;-)
  11. Alfa, po Twoim pięknym poście ja też jestem rozczulona Megunią. :roll: Kochana sunieczka... :kiss_2:
  12. Lilu, kluczenie do Ciebie jest może kłopotliwe, ale kluczenie po swojego psa, to zupełnie inna sprawa. ;) Wariant sobotni jest dużo lepszy dla Miki. A ona jest tu najważniejsza w tym momencie. :)
  13. Szkoda... :( Tu też jest potrzebna... :(
  14. Coś mi się dziwnie zdublowało przy próbie edycji... Przepraszam.
  15. Ty$ko, gdzie jesteś? :( Nie ma Cię na wątkach...Chyba nie wyjechałaś, bo szkoła... A nie wierzę, że akurat Ty miałabyś problemy z nową Dogomanią. ;) Trochę się niepokoję...
  16. Eva, no jak nie napisała, jak napisała. Post nad Twoim. ;) Pola napisała, jak umiała. :)
  17. Alfa, to ja taka groźna jestem??? :oops: ;-) Nie będę krzyczała. Na uśmiech Tinki warto było czekać. :loveu: Zdjęcia są piękne, ale w sumie bardziej czekałam na Twoje wrażenia ze spotkania z Tinką. Dzięki. :smile: Takie psy, co nie garną się w pierwszej chwili do obcego człowieka,... najbardziej potem swojego człowieka kochają... :roll:
  18. :iloveyou: :bluepaw: :bluepaw:
  19. Nutusiu, ... :loveu: A ja już się bałam, że nie znajdziesz Soni na nowej Dogomanii. ;-) Niestety. Sonia trafiła do Rodzinki, gdzie nie ma tradycji zbierania grzybów... :oops: ;-) Nawet przypadkiem sunia grzyba nie znajdzie, bo jak na razie w okolicznych lasach ich mało. No moooże psiego... :mdrmed:
  20. Saro, jak tylko Mikunia pójdzie do swojego Domku, trzeba ratowac Etnę. :) Już ją znam troszkę, bo czytałam wątek psiaków stamtąd, gdy szukałam śladów przeszłości Miki... Znowu Rudzielec. ;) Oczywiście przenoszę moją deklarację na Etnę. :)
  21. Nie mogę edytowac... Przy takiej sierści, jaką ma Misia, dobry jest oprócz szczotki, grzebień. :)
  22. Super. Wszystko odzyskane. :) Olenko, dziś poleciało w prezencie 100 zł dla naszego Szarika. :)
  23. Patmol, masz rację... Niektóre szczotki strasznie ciągną za włosy. To musi byc okropne dla psa. Ale są psy, które przy najlepszej szczotce nie znoszą czesania. Ja mam na to swój sposób, który się zawsze sprawdzał. Po każdym czesaniu... małe psie ciasteczko. Po jakiś czasie pies leci na czesanie, aż się za nim kurzy. Chociaż nadal tego nie lubi. :)
  24. Jaszko, rzeczywiście masakra. :sad: :sad: Co to są wszoły? To wszy? Gdzie Tobołki to złapały? W lesie? A może na Waszej ławeczce? Kiedyś czytałam, że na ławkach (np, na przystankach autobusowych) od spodu siedzą pchły i wszy. I tylko czekają... W końcu się tego pozbędziecie.
×
×
  • Create New...