Jump to content
Dogomania

asiak_kasia

Members
  • Posts

    1906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiak_kasia

  1. [quote name='motyleqq']mój kolega zawsze mi mówi że zwierzęta mają prawo... być smaczne :diabloti: a co do wydarzeń z koniną, to najlepsze były przypadki, gdy w kotletach nie znajdowano żadnego mięsa :evil_lol:[/QUOTE] kolega od "kocham gotowac" robił test mięsa "tatarskiego" i zwykłej zmielonej wołowiny. Mozna se obejrzeć na YT. [url]http://www.youtube.com/watch?v=QWdjYIL6hF4[/url] ;)
  2. tak mi się nasunęło w temacie wege [url]http://kwejk.pl/obrazek/1703983/piekna-kraina.html[/url] :evil_lol:
  3. [quote name='adziambo']wieczorem napiszę jak przebiegło zapoznanie z nowym domem. Myślicie, że dobrym pomysłem jest przyprowadzenie psa na piechotę, po drodze las i porządne zmęczenie przed zapoznaniem z nowym domem? A może lepiej przywieźć ją samochodem?[/QUOTE] Myślę, że opcja ze spacerem jest ok. Pies zdąrzy się pozbyć nadmiaru energii, zmęczy się, będzie spokojniejszy przy przyjściu do domu. Jeżeli macie taka możliwość to jestem jak najbardziej za. Przy okazji bedziecie mogli psa poobserować, nawiązać już jakiś kontakt. W mojej ocenie dobry pomysł :)
  4. dogadają się. Kontroluj tylko ich kontakty. Nie pozwalaj na wyżeranie z miski, i ogólnie pokaz psu, że opłaca się byc delikatnym względem kota. ;) Warto psu na legowisko położyc coś pachnącego kotem. Jakis kocyk, zabawkę. No i czekamy na relacje :lol:
  5. [quote name='Beatrx']jak pies do kotów przyzwyczajony to z tej strony nie powinno być problemów. gorzej jak to będzie wyglądało ze strony kota jak taka wielka kula futra będzie się chciała z nim pobawić:eviltong:[/QUOTE] O kota bym się nie martwiła to są zwierzaki, które mają instynkt samozachowawczy. Także w najgorszym wypadku piesio dostanie pazurami i zacznie respektować przestrzeń osobistą kotka. :diabloti: Do tego jak dostanie odpowiednie wskazówki od swoich ludzi, to będzie z górki.
  6. Przede wszystkim jezeli o relacje psio-kocie. Nie faworyzuj kota. Ale jednocześnie nie pozwalaj suce na zbyt wiele. Nagradzaj każde spokojne zachowanie się w kociej obecności i koryguj te, które Ci się nie podobaja. Sunia na pewno bedzie zaaferowana taka zmianą, dlatego bardzo wazne, żebyscie juz od pierwszych minut wiedzieli czego chcecie. Jakie zasady beda panowały w domu. I tego musicie konsekwentnie wymagać. Szczególnie w stosunku do jej podejścia względem kota. Myślę, że kocisko tez samo bedzie wydzielac uwagę poświęconą psu. Często jest tak, że kociaki lękliwe, po pojawieniu się drugiego zwierza w domu robią się bardziej pewne siebie i odważne. ;) I super ze się zdecydowaliście. Póki co to jeszcze psi nastolatek wiec na pewno da się z niej zrobić sensownego psa. Powodzenia i koniecznie załóż galerię, z przyjemnością będziemy was odwiedzać.
  7. [quote name='Faustus']Jak to czemu? Bo próbujesz to robić od początku tej rozmowy. Sama się ustawiłaś w tej pozycji: zbawiciela z jedyna wizją. Więc się nie wycofuj teraz. Najpierw brawo: moje sugestie podziałały. Nie napisałaś już że istnieje jedna prawda, tylko że istnieje ona dla Ciebie. Za to szacunek. Natomiast prawda niestety jest jak d.... każdy ma własną ;) Jak również istnieje prawda, cała prawda, święta prawda i g.... prawda. Tyle w kwestii tzw chłopskich mądrości ;) Piszesz, że dla Ciebie istnieje jedna prawda w wielu odcieniach: ale to brzmi jak jakiś frazes. Bo co jeśli np ja uznaję inną prawdę niż Twoja? [B]Logicznie rzecz biorąc[/B] oznacza to to, że Twój pogląd jest błędny: bo istnieją inne prawdy, skoro ja mam inną. Druga sprawa: to o czym piszesz to nawet nie jest kwestia prawdy, to jest [B]kwestia poruszanych już tutaj norm etycznych.[/B] I też nie będę się powtarzał dlaczego tak jest. Ale może wykonaj prosty [B]eksperyment umysłowy[/B]: wyobraź sobie, że nie ma ludzkości. Nic a nic. Jest tylko przyroda. I teraz powiedz mi: istnieją normy moralne, czy nie istnieją?[/QUOTE] Chyba zbyt trudne zadania stawiasz :diabloti: I tu problemem nie jest logiczne myślenie, tylko absurdalny fanatyzm, który nie jest dobry nigdy i dla nikogo. A wręcz przeciwnie robi dużo szkód fanatykowi i otoczeniu.
  8. [quote name='Rinuś']nie wywaliłam :-( kurcze tylko my wstajemy tak rano :eviltong: chociaż ja gdybym nie musiała to bym pewnie jeszcze słodko spała w łóżeczku....a tak...siedzę w biurze i szwędam się to tu to tam :evil_lol:[/QUOTE] Ja mam L4 ale jakos dospać nie mogę. Grę sobie musze dawkować bo za szybko ją skoncze :evil_lol: to zostaje mi dogo, po wyprawieniu mojego chłopa do roboty, wypuszczeniu konisiów i piesków na wybieg, zasiadam do komputerka i czas mi zapierdziela :evil_lol: A rude byłam i widzialam, melduje, że reklama działa :diabloti:
  9. dobrze was widzieć znowu tutaj :multi: ja jestem średnio-fejsbukowa wiec cieszą me oko słit focie. Oficjalnie wróciłaś do grona kolezanek-fotoblożanek :loveu: Antosia jest urocza i do twarzy jej z rudymi :razz: a tak btw jak Ci się macierzyństwo podoba? :diabloti:
  10. [quote name='Rinuś']no cóż :diabloti: zakochał się chłopak i co zrobić :evil_lol: ja kontra Brutus i śnieg = 0:1 dla nich :diabloti: on pracuje! [B]ma bardzo ciężką pracę w domu - testuje łóżko pod naszą nieobecność [/B]:diabloti: kupuję mu szelki z AD więc będzie psem pociągowym :multi:[/QUOTE] A ile płacicie, może ja bym się też nadawała? :evil_lol: a szeleczki-jestem ciekawa co Ci wyjdzie, bo zestaw dość kolorowy wybrałas :diabloti:
  11. [quote name='Tessi&Tola']bo ja jestem na krzywy ryj:evil_lol: jak kiedyś będę miała trochę weny (niedługo mi zejdzie - myślę: 2 lub 3 lata), to się wezmę i coś wrzucę... a póki co pospanuję u Ciebie:eviltong: a u nas w domu same fajne suki - sztuk cztery i jeden samiec niczego sobie, ale już rady nam nie daje:razz:[/QUOTE] Ja tam nadal czekam na fotki Twoich suk, mogą byc nawet tutaj. W końcu jestem Kasiaodsuk :evil_lol: [quote name='Rinuś']znikłaś mi z subskrycji :placz:[/QUOTE] Przyznaj się-wywaliłas mnie :mad:
  12. a argument "to miało kiedys oczy" mozna skwitowac tym, że polędwica oczu nie ma :evil_lol: Ja sobie nie wyobrażam nie jeść mięsa. Zawsze coś się mięsnego w okolicy obiadu znaleźć musi. Co wcale nam nie przeszkadza serwować sobie potraw wege, w Poznaniu są zajebiste knajpy z daniami tylko wegetariańskimi. Green Way się zwą ( nie wiem czy w innych miastach tyż) i nie dość ze porcję biorę z moim TZ na pół bo nie damy rady tego ogarnąć samodzielnie, to jedzonko jest pyszne. Natomiast fanatyzm jest zły. Szkoda, że dziewczątko się boleśnie o tym przekona :roll: Dzien dobry Amberuniu :loveu: 70% GRY za mną i obawiam się, że mogę to dzisiaj skonczyć. I moje życie bedzie znów jałowe i nudne :-(
  13. [quote name='Rinuś']Możecie się śmiać :diabloti: Dzisiaj Brutusek uskutecznił z rana ciągnięcie mnie za sobą w moich zajebiście antypoślizgowych butach inaczej na drugą stronę ulicy aby przywitać się z koleżanką labradorką :diabloti: plusem tego zdarzenia jest to, że labradorka była z fajnym panem na drugim końcu smyczy :evil_lol:[/QUOTE] słowem Bruti ma [B]pociąg[/B] do fajnych lasek :evil_lol: a w ogole to nie wstyd Ci pisac takich rzeczy? :mad: Jak to, Twój pies jest psem i nie chodzi jak szwajcarski zegarek? :shake: Nie wiem, jak mozna byc takim nieodpowiedzialnym. Blabladorki to rasa pracująca, a Ty z nim nic nie robisz i jeszcze w dodatku nawet podstawowego posłuszenstwa nie zna... koniec swiata :-(
  14. [quote name='Rinuś']jeden plus drugi gratis? :razz:[/QUOTE] kup 3 czwartego dostaniesz za 1 gr :cool3:
  15. :evil_lol: nie zawiodłam się, tutaj nadal ciekawie :loveu: panbazyl- chylę czoła. Fajnie, że jest głos rozsądku w temacie ekologii ;) a ja w zasadzie nie wiem czy jestem eko czy nie...no bo niby autem jezdze, kompa mam, miecho żrę, ale smieci segreguje, używam deszczówki, smieci biodegradowalne idą na kompost, sadze drzewka, dokarmiam sarenki i inne tałatajstwo co mi wyżera moją trawę lucerne, i owies. No to kurde nie wiem, eko czy nie eko? :diabloti: [B]Rinuś,[/B] bo Ty źle robisz, to się bierze psa, kupuje mu wózeczek i plecaczek i piesek te zakupy nosi, a TY sobie wtedy podziwiasz przyrodę i jednocześnie psa wyprowadzasz :evil_lol:
  16. [quote name='Tessi&Tola']ja się do wszystkich umiem zdystansować oprócz bezag... ale spoko, odkryłam ten wątek duuużo przed Tobą więc zobaczymy ile wytrzymasz czytając te brednie :eviltong:[/QUOTE] ja jestem dość odporna :diabloti: chociaż pewnie chwile kryzysu bede mieć ;) a bezag, jak zaczyna brakować argumentów, zaczyna się czepialstwo i wycieczki osobiste? Liczyłam na coś więcej jednak. Serio. Lubię dyskusje, szczególnie z osobami, które mają odmienne ode mnie poglądy, wychodze z założenia, że ZAWSZE można się czegoś nauczyć, z tym tylko zastrzeżeniem, że dyskutant chce przekazać wiedze, a nie podejscie "bo ja tam mysle, wiec to prawda absolutna" Wracając do tematu, nadal polecam cofnąć się kilkanaście tysiącleci wstecz i poczytać sobie o tym jak wyglądały początki człowieka z psem. Skąd się wzięły rasy, po co. Zobaczysz psy przy "pracy". A jak już pochłoniesz tą wiedzę (mi to zajęło kilka lat) to myślę, że wtedy będzie to dyskusja na poziomie. a tymczasem idę grac w GRĘ :diabloti:
  17. :roflt: uwielbiam Twoje opisy psów. I wiedziałam, ze coś z nią nie tak, bo u Ciebie nie ma normalnych psów :evil_lol:
  18. [quote name='Beatrx']bo jesteś mordercą:evil_lol:[/QUOTE] i hipokrytą, chociaż do tego to się sama przyznam, bo konika jakoś mi tak nie po drodze jeść :diabloti: [quote name='Tessi&Tola']otóż to! to jest [B]dogo[/B]mania, czyli coś z psami powinno jednak być:eviltong: od kłusownictwa to już ten temat dzielą mile świetlne... moze jednak bezag zajrzyj na jakieś forum ekologów... spotkasz tam podobnych sobie oszołomów (Twoje określenie na samą siebie) i będziecie sobie gadać o tym jacy to my mięsożercy bezmózgowcy jesteśmy beznadziejni... bo tu to już naprawdę mało śmieszne jest...:shake:[/QUOTE] oj tam Kochana, trochę więcej dystansu, gdyby brac na serio wszystko co na dogo zostaje napisane, to nic tylko strzelić sobie w łeb. ;) [quote name='Sybel']Pisanie o rasach jest opdowiedzią na Twoją tezę, że psy domowe od czasu udomowienia nie polują i są zalezne od człowieka. Także proszę, nie uciekaj od czegoś, kiedy okazuje się, że nie masz racji, tylko poszerzaj wiedze.[/QUOTE] Dzięki, bo już myślałam, że ze mną serio coś nie ten tego, ze wypisuję tu teorie ni w 5 ni w 9 ;)
  19. [quote name='bezag']O psach jest tysiące inncych wątków, więc radzę tam się wymądrzać, a tu wrócić do sedna. Gdyż ja pisałam o kłusowaniu....[/QUOTE] A niby dlaczego nie wolno mi wymądrzac się tutaj? :placz: Skoro ja chce, podobnie jak Ty przedstawić swój punkt widzenia? Tylko róznica między nami polega na tym, że ja posiadam argumenty potwierdzające moją tezę. I na tym własnie polega dyskusja, na wymianie argumentów, a ni tupaniu nóżką "bo ja chce!"
  20. się szprycha robi, w ogolę to maryśka jest taka poczciwa morda na zdjęciach :evil_lol: ciekawe jak bardzo się mylę? :diabloti:
  21. [quote name='FredziaFredzia'] Błąd droga koleżanko fotoblożanko. Dogo ÓCZY i WYCHOWYCHUJE. Hemoglobina, woda chema? Mistyfikacja?[/QUOTE] pokornie przepraszam, za pomyłkę. JuSz SiEm PoPrAwIaM :loveu: a w ogole to proszki, gleba, ziemia...taka sytuacja :loveu:
  22. [quote name='Rinuś']jak ja kocham ten wątek:loveu:[/QUOTE] a ja dopiero tu trafiłam, dlaczego mi nie powiedziałyście, że tu jest tak ciekawie? :mad: [quote name='Sybel']Nie, to oznacza, że Twój pogląd, że psy domowe są niezdolen do polowania, jest mylny.[/QUOTE] Mało tego, nadal się hoduje psy, kierując dobór par pod kątem tejże właśnie pracy, umacniając popędy, wzmagając ich wrodzone możliwości. :roll: edit: bezag, powiedz mi tak szczerze, ile masz lat? (i bez ironii, czy złośliwości pytam). Prawde mówiac mi przed oczami staje młode dziewcze, które jeszcze zyje w swiecie ideałów i nierealnej rzeczywistosci. Gdzie swiat jest pieny, ludzie idealni, a zwierzaki zyja ze sobą w idealnej harmonii...
  23. [quote name='Vectra']taka ciekawostka , bo sama mnie zżerała ta niewiedza .. Emila obecnie waży 19 kg ... ma 40 cm w kłębie :grins:[/QUOTE] prawde mówiąc wygląda na więcej :diabloti: No ale Kochana nareszcie masz prawdziwego sztafika :multi: Jeszcze niech do 20 dobije 5cm obroży na szyje i bedzie lans :loveu:
  24. to w sumie już rozumiem, dlaczego tamten stafior był cięty, miał przypominać pita :diabloti: A Emilia to już chyba wagowo tyle co amsztaf ma :evil_lol:
  25. [quote name='Sybel']Psy tropiące nadal pracują - stworzono je, by tropiły zwierzynę, obecnie równiez tropia zwierzynę, ale też narkotyki, zaginionych etc. Psy stróżujące, owczarki - nadal pracują. Psy aportujące - tak samo. Psy obronne - jak wyżej.[/QUOTE] dogo argentino nadal polują na dziki, łajki syberyskie nadal polują na niedźwiedzie.
×
×
  • Create New...