Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. [quote name='Bonsai']Pies ma do przejechania 268 km, jeżeli ktoś miałby go zawieść, to trzeba jeszcze doliczyć drogę powrotną - razem 536 km. Koszt zależy od spalania auta - około 250-270 zł, plus opłaty na autostradzie - koło 20 zł. Dużo...[/QUOTE] jak się ogarnę postaram się zrobić mu cegiełki transportowe, wierzę,że uda się uzbierać potrzebną kwotę. A tak na marginesie-patrzę na fotki Diego-i wydaje mi się,że mój Tolek jest w typie Azjaty:crazyeye: a ja już 3 rok myślałam,że to mix labka z czymś bliżej nie znanym (moja znajomość ras ogranicza się do ON, pudla, jamnika....i haszczaka...i to tylko wtedy kiedy z daleka nawet ślepy widzi "znaki szczególne" )
  2. aa-właśnie-zapomniałam-zdechła mi komórka-jutro zawiozę ją do naprawy, do tego czasu mam nadzieję uruchomić przedpotopowy tel
  3. [quote name='toyota']Aniu, czy możesz napisać dokładnie jaką karmę je Zośka i jakie leki dostaje ? Wstawię te informacje do pierwszego postu. Oczywiście :) Leki : Benakor 5 mg (na serce) Epato1500 (na wątrobę) Karma: RC Hepatic
  4. Widze,że życie z Tośką jest fascynujące :)
  5. Trochę to trwało-ale jestem :) Borys, jak na sędziwego pana przystało ma swoje upodobania-zaadaptował sobie na "domek" transporterek...a własciwie transporter i ani myśli go oddawać-to jego oaza ciszy i spokoju, no i jest TYLKO jego :) Do tego warkoli na ulv-jak spóźnia się ze śniadaniem, za wolno idzie na spacerze... Nadal korzysta z pamporków i jada urinary-więc gdyby ktoś mógł podesłać mu pare groszy-na pewno byłby wdzięczny :) co jeszcze? ulv ostatnio zakupiła mu maty chłonące (o ile dobrze zapamiętałam nazwe-ale w zasadzie chodzi o coś na czym Borysek może sobie lezeć i wietrzyć kuperek nie przejmując się tym,że coś mu pocieknie...albo się wymsknie ;) )
  6. [quote name='Nitro']Nie będę sikać i już. Nie będziecie mnie wysikiwać, będę się wyginać w pałąk a wy się martwcie, taka jest obecnie postawa Tośki, dziś dzwonię do weta czy to może być objawem jakiegoś zapalenia :shake: Mocz jak już się pojawi jest normalnie.[/QUOTE] znam to az za dobrze... zapewnie nic szczególnego się nie dzieje-zwyczajnie nie bo nie i co mi zrobisz? ;) u Zośki czasem bunt jest wynikiem wzdęcia...albo np chcę ją odsikać wtedy, kiedy ona ma ochotę i zbiera się baaaardzo powoli do koopy...albo jak ma ochote połazić za kotami/mrówkami/wyścig na 100 m ze ślimakiem ;)
  7. Bonsai-policzcie ile potrzeba na transport-będzie można zrobić bazarek transportowy :) (jeeeju! ale się cieszę,że Ałaj będzie już bezpieczny:multi:)
  8. Jednak lalunia chyba postanowiła odpuścić-albo knuje coś większego, bo nadal zadziwiajaco spokojna (zerka tylko lękliwie na okna, za którymi od rana ciszej lub głośniej grzmi ). Jak na razie burza do nas nie dotarła-i chyba wszyscy wolelibyśmy,żeby sobie poszła gdzieś bokiem ;) Wieczorem Królewna się rozbudziła, poustawiała wszystkich po kątach (cudnie wyglądają jej "rozmowy" z TZem-ona warkoli i szczeka, on do niej przemawia, ona słucha grzecznie tylko po to,zeby i tak miec ostatnie słowo ). Sebek wziął ją na ręce, tak,że mogła mnie dotknąć-oj, z jakim zapałem mnie nabiła, później buzi dała i...napisała coś do kolejnej kobietki-nie mam pojęcia co, bo to w jakimś zdecydowanie innym języku było-kod jakiś? a może tylko chciała powiedzieć "ciociu, głowa do góry-Bunia już nie długo będzie u Ciebie"? A jak już przegoniła i Sebka i duże futra do drugiego pokoju, położyła się ładnie i zasnęła-i spała do rana :) Zaraz idziemy na dwór-słonko się schowało, więc może lalunia zechce troszkę podreptać?
  9. [quote name='Bonsai']Ja to robiłam, ale niestety pochłonęły mnie sprawy organizacyjne sprawy Ałtaja. Gdyby ktoś mógł pomóc, to podeślę tekst do rozsyłania. Bardzo potrzebujemy pomocy w rozsyłaniu jego wątku![/QUOTE] poproszę na pw-jutro się tym zajmę, bo dzisiaj już nie dam rady zaalarmowac pół dogo :diabloti:
  10. w góre Ałajku! ps-czy ktoś się zajął rozsyłaniem wątku?
  11. mona-wklejanie tu zdjęć z fb jest bardzo proste-wystarczy kopiuj-wklej ;)
  12. suuper, bo Zośka coś mi się zepsuła-milczy cały dzień :( śpi jak suseł-ciekawe co będzie w nocy robiła:cool3:
  13. [quote name='Gusiaczek']Bardzo nam miło :)[/QUOTE] a gdybyś wystawiała na bazarku III część Eragona...albo Hobbita-krzycz głośno, bo mnie pierworodny zje chyba-zamówiłam w księgarni-może będzie...a może nie... i po kim on ma to zamiłowanie do czytania? no po kim ja się pytam?
  14. Zaglądam z pozdrowieniami od moich futrzastych dla Myszki :) Fotki-prze-cud-ne :) Może jej się nie chce chodzić, bo gorąco na dworze?
  15. Aż zaczęłam się zastanawiać, co żmijka knuje w tej swojej ślicznej główce...cały dzień grzeczniutka, słodziutka jak miód...normalnie ktoś mi psa podmienił !!!
  16. Witam! Zośka cicho siedzi-bo albo burza, albo upał ją męczy...apetyt nieco mniejszy-najchętniej miskę opróżnia nocą...albo wcześnie rano (jednak ze wskazaniem na noc), sioo i koo w normie-czasem się pobuntuje, powarkoli, ale ogólnie jest ok :) Przed wczoraj miała nadprogramową kąpiel-utytłała się jak świnka...ale zastanawiam się czy nie było to celowe-bo w wannie była nadzwyczajnie zadowolona...
  17. Dzisiaj byłam po lekarstwa Zośki-przy okazji, więc podróż za free :) jednak musiałam zapłacić 81 zł z konta Zosi, niestety, wstyd mi ogromnie, ale nie mogłam jej w tym miesiącu zabezpieczyć lekarstw ze swojej kieszeni:oops: Tym sposobem na koncie Zosi zostało 67, 36 + na koncie Mondo 108 zł...czyli 2 miesiące leków...
  18. zaglądam nadrabiajac zaległości :) Brawo TOŚKA!!!! będzie dobrze :)
  19. O, własnie, Ovcia-co Ci? Gusiak pewnie jakąś dietę wymyśliła ;) Zośka w nocy buszuje chyba dlatego,że chłodniej...no i co ma robić lalunia nocą jak prawie cały dzień przesypia? Noszę ja z jednego pokoju do drugiego, do łazienki-tam gdzie akurat chłodniej...apetyt spadł-ale w nocy woła o karmę-więc pewnikiem nie chce jeść, jak jej za gorąco...z gotowanego wcina makaron, marchewkę, pietruszkę...mięsko jest beee-czyżby na wegetarianizm sie przerzuciła? Jutro kupię jej jogurtu naturalnego, greckiego-no niech chociaż polaną jogurcikiem karmę zje ze smakiem :)
  20. Ovunia-szybciutko mi tu pisz co Ci wetka powie jutro...tzn-jutro szybciutko pisz ;)
  21. Pogoda sie zmieniła-jest cieplutko, słonko pięknie świeci-i co? Diablica mi ziaje jak smok jakowyś, jęczy, piszczy... robię jej okłady z chłodnych ręczników-foch, bo mokre, bo jej się nie podoba i już! W nocy pobudka-bo się laluni pić zachciało...a jak już wstałam i miseczkę pod nosek dałam...no przeciez już nie śpię i ona to widzi-to może się pobawimy? a może na dwór pójdziemy? przecież widno się robi ;) no i tym sposobem obejrzałam sobie wschód słońca (zołza spała w trawie!). Teraz na dwór jeszcze skoczymy, a później dopiero wieczorem-jakoś się obawiam o połączenie upału i jej serduszka maluśkiego... A ona nie będzie siedziała grzecznie w cieniu-bo nie i koniec! pójdzie na słońce-nie po to,żeby spacerować, tylko po to,zeby stać i wrzeszczeć,że...jej gorąco jest, no! Mały kochany oszołomek ;)
  22. Dziękujemy za buziaki :) Taa...Aniołowo....Zośka ostatnio w ucho dostała (ode mnie) i co? nie dość,że się rozwrzeszczała okrutnie, to jeszcze przy najbliższej okazji poczęstowała mnie ząbkami :( dyskutować z nią też nie ma sensu-ONA ZAWSZE ma ostatnie słowo...
×
×
  • Create New...