Jump to content
Dogomania

Tree

Members
  • Content Count

    283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tree

  1. Ludzie to potwory... Ja kiedyś słyszałam, że zrobiono akcję zbierania chleba dla potrzebujących koni. Dokładnie nie wiem, jaka to fundacja, bo przeczytałam w internecie. Ludzie wysyłali chleby z całej Polski. Po jakimś czasie konie zaczęły padać. Okazało się, że chleb krył w środku ogromną ilość gwoździ i innych ostrych przedmiotów. Najgorsze jest to, że taki zabójczy chleb nie pochodził od jednego psychopaty, tylko z różnych stron Polski... Nienawidzę takich bezmózgów..
  2. [quote name='vege*']No wiesz mojego królika ['] baranka bardzo często mylono ze szpicem :evil_lol:[/QUOTE] A to ciekawe :P choć zauważyłam, że coraz więcej ludzi ma wady wzroku :lol:
  3. Och jejku, masz szczęście, że obrońca/obrończyni yoreczka ograniczył się tylko do śmiercionośnego spojrzenia :P Jakim prawem bronisz swojego pupila przed takim słodkim, niegroźnym pieseczkiem! Przecież york to nie pies tylko krucha maskotka!
  4. Szkoda, że większość społeczeństwa tak nie robi ;) Tylko np. wolą stanąć z wrogo nastawionym psem na wprost nas i bez sensu przekonywać, że czający się z mordem w oczach pies nic nie zrobi ;)
  5. Tree

    Czekam na yorka - czerwiec :D

    Jak czytam posty koniary to aż się boję, że nawet chory pies nie zmieniłby takiego myślenia... Przecież jej kompletnie nie obchodzi los tych psów. Chce spełnić swoją zachciankę, a konsekwencje (które najgorzej zniesie pies) jej nie obchodzą...
  6. Tree

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Naprawdę warto pojechać dalej po szczeniaka. Czasami szukając w najbliższej okolicy można się wkopać, jeśli akurat najbliższa hodowla np. hoduje dla kasy i nie zależy im na dobrym charakterze. Jeśli piesek ma być do agility to szczególnie ważne, bo w takich słabych hodowlach szczenięta mają mniejsze popędy i później trudniej z takim psem się pracuje. Chcesz brać udział w zawodach czy po prostu dobrze się bawić z psem na torze? Jeśli to drugie to ja bym się nie przejmowała tak bardzo wzrostem. Pewnie, że trzeba uważać na stawy, ale to właściwie dotyczy wszystkich młodych psów. Ja np. zamierzam uprawiać agility z... borzojem, mimo że to nie jest idealna rasa do tego sportu. Tylko, że to jest moja miłość i nie umiem zrezygnować z niej.
  7. Tree

    Klonowanie zwierząt, co myślicie?

    Po co klonować swojego nieżyjącego zwierzaka? Przecież w ten sposób nie zwróci mu się życia. Klon to tak naprawdę inny pies. Trochę sztuczne mi się to wydaje. Nie chciałabym żyć w złudzeniu, że mam przed kilkadziesiąt lat tego samego psa, gdy w rzeczywistości byłyby to dwa oddzielne stworzenia...
  8. Tree

    Problem ze spacerkami

    Ja mam płochliwego yorka i na początku też za nic nie chciał iść w nieznane miejsca. Już pisałam wcześniej, że daję mu do zrozumienia, że to ja wybieram trasy spacerowe. Co prawda ja też go noszę ze względu na zdrowie (nie wolno go przechodzić) dopóki nie dojdziemy na miejsce, ale po samym zachowaniu na rękach widzę odmianę. Na początku wręcz drżał, teraz jak idziemy w stronę przedmieść, obserwuje otoczenie ciekawie i próbuje wymusić ciasteczka (czyli podnosi łebek i patrzy mi w oczy ;) ). Próbowałaś ze swoim yorkiem takich metod?
  9. Tree

    Puchatość collie rough

    A jak to jest na wystawie? Modern są faworyzowane przez sędziów?
  10. Tree

    Problem ze spacerkami

    Myślę, że nie powinniście jej ulegać. Na mojego (i wiele innych lękliwych psów) działa nastawienie "nie masz wyboru, musisz się z tym zmierzyć". Każdy pies jest inny, ale może taka metoda podziałałaby na Twoją suczkę? Dokładniej polega to na tym, że chwalę swojego psa za spokój i brak lęku, chodzenie na luźnej smyczy. W momencie, gdy zaczyna się buntować, doprowadzam go do porządku takim bardziej konsekwentnym "nie wolno" i każę mu usiąść. Oprócz tego obserwuję, czy wysyła sygnały uspokajające i także je wysyłam. Gdy on siedzi, najpierw obserwuje, co się wokół niego dzieje. Gdy spojrzy mi w oczy, chwalę go, daję komendę zwalniającą i ciasteczko jako nagrodę za spokój i staram się go zachęcić do dalszego spaceru. Im bardziej się buntuje, tym bardziej pilnuje, by wykonał polecenia, które mu wydaję. Na początku też mieliśmy takie problemy, że nie chciał chodzić, zwłaszcza w obce miejsca. Dość szybko zaczęły pojawiać się efekty. Co prawda jeszcze zdarza mu się zbuntować, ale już łatwiej jest to okiełznać. Oprócz tego polecam Ci tematy "Luna-strachy są już bez szans" w dziale o owczarkach niemieckich i "Który charakter trudniejszy-lękliwy czy dominant" w "Wszystko o psach". Ludzie tam opisują podobne problemy ze swoimi psami i jak sobie z tym radzą. Każdy pies jest inny, ale każdy potrzebuje konsekwencji.
  11. Tree

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    To może collie krótkowłosy? Nie wiem, co znaczy dla Twojej koleżanki średni, bo dla mnie ten pies jest właśnie średni, na pewno nie duży ;) (duży to jest borzoj) Wszystkie psy pasterskie wymagają zajęcia (corgi to też w końcu pies pasterski), ale nie są tak wymagające jak bordery, belgi itp. Nie wiem jak u nich z chęcią aportowania i pływania, dużo pewnie zależy, czy szczeniaka będzie się do tego motywowało. Za to są przyjazne, wesołe, sierść krótka. Mógłby być jeszcze Schipperke - inny mały, krótkowłosy owczarek. Zbyt dużo o nich nie wiem, więc koleżanka musiałaby sama poczytać.
  12. Tylko, że niektórzy ludzie się boją psów i nie chcą koło nich przechodzić. Albo np. ostatnio widziałam jak agresor atakujący wszystko na 4 łapach podleciał do uwiązanego psa przed sklepem w celu mordu i tylko dlatego nie doszło do bójki, że akurat właścicielki wróciły. Koszmaria, co masz na myśli? Nie napisałam, że są gorsi, tylko że ich nie rozumiem.
  13. Tree

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Sezamek, pasuje mi tu whippet ;) Jeśli nie odstrasza Was silny instynkt pogoni, to uważam, że to mógłby być bardzo dobry wybór. Charty angielskie wbrew pozorom nie potrzebują kilku godzin biegania po polach. One muszą się wybiegać bez smyczy intensywnie, ale krótko. Ich pielęgnacja też jest bardzo prosta. Są łagodną rasą, lubią towarzystwo. Jak na charty są łatwe do ułożenia i chętne do nauki. Nie mogą to być tak długie treningi jak np. dla ONa, bo te psy się szybko nudzą, ale urozmaicone ćwiczenia bardzo lubią. Nie wiem na ile są szczekliwe, ale nie sądzę, by były z nich jakieś straszne jazgoty. Charty są bardzo inteligentne. Whippety są wrażliwymi psami, źle reagują na kłótnie, stres. Trzeba je socjalizować od samego początku, żeby nie stały się lękliwe. Ale to dotyczy właściwie wszystkich psów. Trzeba też nastawić się na to, że na spacerach trzeba wypatrzeć zwierzynę przed psem i zdążyć odwołać je, zanim ruszą w pogoń. Z drugiej strony mają predyspozycje do Frisbee, gdzie można zaspokoić ich potrzebę ścigania.
  14. Tree

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    [quote name='Kyu']Ja jestem zdania, że łatwiej nauczyć psa myśliwskiego "nie latania" za zwierzyną niż niemyśliwskiego.[/QUOTE] A mogłabyś napisać coś na ten temat więcej? Bo ja do tej pory byłam przekonana, że zdecydowanie łatwiej jest nauczyć niemyśliwskiego, ponieważ nie ma instynktu łowieckiego. A teraz mnie zaskoczyłaś ;)
  15. Do nas dziś startował bardzo agresywny kundel. Mój nie wytrzymał i rzucił się do ucieczki. Na szczęście udało mi się go uspokoić, bo agresor trzymał się na dystans, bał się mnie (już kiedyś mu pokazałam, że nie warto atakować mojego psa). Martwię się tylko, czy ten pies nie zepsuł nam pracy. Zobaczymy, jak będzie jutro na osiedlu, czy mój piesek będzie się bał. Co nie zmienia faktu, że ma bezmózgiego właściciela... (założył psu kaganiec i nie przejmuje się, że agresor lata po osiedlu doskakując do praktycznie każdego psa z zębami na wierzchu...)
  16. Tree

    Mój pies wariuje

    One muszą chodzić na prawdziwe spacery. Podwórko, nawet ogromne, nie wystarczy. Dla psa własny teren jest nudny, on potrzebuje wysiłku umysłowego przede wszystkim. W internecie jest pełno porad na temat wychowania. Naukę chodzenia na smyczy możecie zacząć w domu metodami pozytywnymi, żeby im się to dobrze kojarzyło. Pies do zdrowia psychicznego potrzebuje węszyć, poznawać świat. Psy są prawdopodobnie niewybiegane, co nie poprawia sytuacji, a wręcz pogarsza. U niewybieganego psa wzrasta ryzyko zachowań m.in. agresywnych. Moim zdaniem, tak jak twierdzili inni, powinniście znaleźć jakiegoś behawiorystę, nawet jeśli musielibyście szukać dalej. Problem może się pogłębiać, a przez internet ciężko jest nawet stwierdzić przyczynę.
  17. Ja kiedyś w łódzkim zoologicznym mierzyłam na moim psie takie małe kagańce, ale były jeszcze za duże, wchodziły mu niemal na oczy. Co prawda on jest w typie, więc możliwe, że ma jeszcze mniejszy pysk niż prawdziwe yorki. Właśnie mi się wydaje, że ten jego pysk to wielkości chi jest ;)
  18. Tree

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Springer jest chyba bardziej taki samozajmujący się, z tego co mi się wydaje. Ale musieliby się wypowiedzieć ci, którzy mieli bliższy kontakt z tą rasą.
  19. [quote name='Sybel']Tree, Łódź nie jest szczególnie antypsia. Całe życie mieszkam z psami w Łodzi i psychole, jak wszędzie się zdarzają. SM owszem, gania, ale za niesprzątanie po psach - my sprzątamy. No i zalezy od osiedla. Siostra mieszkała w okolicy ul. Paderewskiego - tam był problem z psami w typie TTB i yoraskami z agresją, bo to akurat rejon dresów. Na Widzewie, gdzie mieszkam, jest w miarę ok, choć stada psów latają luzem, stoją np. nieprzywiązane pod Biedronką - zawsze jest kilka psów luzem, co mnie wpienia. W ogóle zostawianie psa pod sklepem mnie wpienia, ale to inna bajka. Na Radogoszczu, gdzie teraz mieszka siostra, problemów nie ma. Podobnie na Bałutach w rejonie Dołów i terenu ASP, to moje strony rodzinne i tam też w normie, poza tym jest psia łączka (choć podobno ma zostać przerobiona na staw). Przepisy wyraźnie mówią, że u nas pies musi być na smyczy i w kagańcu w ścisłym centrum, w pozostałych rejonach ma być pod kontrolą, co pozostawia pole do popisu :)[/QUOTE] Na smyczy i w kagańcu czy na smyczy lub w kagańcu? Bo np. swojego yorka nie wyobrażam sobie w kagańcu, jak do tej pory nie widziałam tak małego. Właściwie to w Łodzi nie widzę psów w kagańcu, więc jestem zdziwiona, że jest nakaz zakładania tego wszystkim psom. Czy coś źle zrozumiałam? Dzięki za te praktyczne informacje, na pewno się przydadzą ;)
  20. Tree

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Moim zdaniem springer to dobry pomysł. Musisz też się zastanowić, jaki sposób pracy Ci odpowiada. W przypadku springera to będzie silny instynkt łowiecki, ale z drugiej strony to fajne, aktywne pieski.
  21. Tree

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Skoro podoba Ci się golden to może Retriever z Nowej Szkocji? To średni pies, ale za to o wspaniałym charakterze: przyjazny, chętny do współpracy, ale posiadający "włącznik on/off". Z jednej strony wymaga zajęć umysłowych, ale z tego co czytam (interesuje mnie bardzo ta rasa), to nie jest tak wymagający jak owczarki. Mniejszy od tollera, ale podobny pod względem charakteru i pielęgnacji jest Kooikerhondje - płochacz holenderski. Rzadsza rasa od tollerów, ale hodowlę da się znaleźć. (nie wiem czy kooiker nie będzie już zbyt kobiecy dla Ciebie ;) )
  22. Tree

    Pies, a rodzina.

    Nie da się zorganizować czasu tak, żeby babcia nie musiała się nim zajmować? Pomysł Beatrx wydaje mi się dobry. Ile godzin by Cię nie było w domu?
  23. Tree

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Wpadłam jeszcze na trochę inny pomysł. Nie wiem, czy Ci się spodoba, bo widzę, że podobają Ci się psy do towarzystwa i terriery. Ale może akurat? Podengo portugalski, whippet, charcik włoski. Wszystkie aktywne, wesołe, przyjazne, nadają się do agility. Nie będę się rozpisywać, bo być może nawet nie zwrócisz uwagi na tą propozycję ;) W razie czego w internecie są info o nich. Co do yorków, najważniejsze jest zdrowie i charakter. Jeśli chcesz psa do agility, to koniecznie zwróć na to uwagę, żeby nie okazało się, że są przeciwwskazania do sportu. Jeśli wybierzesz fajną hodowlę, to możesz mieć mnóstwo rozrywki z takim pieskiem. One są nie do zdarcia. Mój pies po godzinnym spacerze (przedzieranie się przez zaspy, trochę szkolenia, zwiedzanie okolicy) spał kilka godzin (choć jestem pewna, że gdybym zaproponowała mu jakąś aktywność, to byłby chętny ;) to taki pies co mimo zmęczenia łatwo da się zachęcić do tego, co lubi) po czym zaczął wymownie pokazywać, że chce na spacer ;) ten był już krótszy i nie zadowolił go w pełni, bo po powrocie znów pokazywał, gdzie by się chętnie wybrał. Mam wrażenie, że zajęcia w domu, takie jak sesje szkoleniowe, zmęczą go na kilkanaście minut, po których znów jest pełen sił (mimo, że chorowity i starszy). Zdrowy york bez problemu poradzi sobie z kilkugodzinnymi spacerami. Tylko trzeba naprawdę dobrze zająć się socjalizacją, zwłaszcza z większymi psami. Yorki często się boją tych większych i prowokują. Yorki są sprytne i pomysłowe. Doskonale wiedzą, jak manipulować właścicielem, żeby zdobyć to na czym im zależy. Są uparte i czasem mają tendencje do olania właściciela. Z drugiej strony łatwo je zmotywować i jak już nauczą się, że z właścicielem fajnie się pracuje, to potrafią pięknie się skupiać.
  24. Tree

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Przy wyborze yorka trzeba uważać, ponieważ to modna rasa, więc niestety niektórzy 'hodowcy' ją psują. Ale z drugiej strony to fajne, wesołe psy. Ja mam w typie rasy i przez to mamy z nim problemy zdrowotne i lękowe, dlatego właśnie trzeba być ostrożnym przy wyborze hodowli. Co do reakcji ludzi, to większości się podoba, ale z drugiej strony to nasz pies i lepiej się skupić na tym, czy nam odpowiada a nie ludziom w komunikacji miejskiej. Oni nie mają nic do gadania, a jeśli ktoś będzie chciał się przyczepić to i do szczeniaka się przyczepi. A właśnie co do tej komunikacji miejskiej, na tak małe psy bardzo trudno jest znaleźć kaganiec (który wymaga się przy przewozie psa...). Może toy rosyjski? Wydaje mi się zdrowszą rasą od yorka, ale za to także rzadszą. Są wesołe, aktywne, małe. Sierść jest łatwa w pielęgnacji nawet przy długowłosej odmianie. Nie wiem jak z linieniem, choć nie wydaje mi się, by się z nich sypało.
  25. Hmm.. ja jestem raczej za metodami pozytywnymi, choć ostatnio zaczynam rozumieć, że czasem trzeba mniej delikatnie... Kiedyś patrzyłam na kolczatki jak na narzędzie tortur przynoszace efekt odwrotny.. Nadal uważam, że [B]przy niewłaściwym stosowaniu[/B] tak jest i sama mam wielką nadzieję, że nie będę musiała jej użyć, ale zauważyłam za to, że w przypadku mojego psa stopniowe odwrażliwianie słabo działa... Właściwie to z jego lękiem przed nieznanymi miejscami zaczęłam sobie radzić dopiero jak dałam mu do zrozumienia, że nie ma wyboru. Każdy pies jest inny, ale ja i tak używam jak najbardziej pozytywnych metod, jeśli tylko się da. Chociaż czasami się nie da (nie używam przemocy)
×