[quote name='ivette3']Cioteczko - nie Ty pierwsza masz takie pomysły ( z zabieraniem...) ale po jakimś czasie zacznie Ci się włączać instynkt samozachowawczy...bo było nie było...człowiek też musi gdzieś mieszkać.Jak dom zamienia się w budę, to jakoś optymizm pryska.;)
Ale oczywiście jeśli się upierasz...;):eviltong:... to znajdzie się na szybko z tuzin lub dwa na dogo ...do zabrania od "już" ( żartowałam :evil_lol: )
Podziękowania dla grupy wsparcia czyli Twoich bliskich :Rose:[/QUOTE]
Juz mi sie wlaczyl i dlatego zatrzymalam sie tylko na 3 psach, 2 kotach i swince morskiej. Ale za to psy sa mega nieadopcyjne (staruszki), kot ma nowotwor a swinka tyz chora....Dzieki Bogu idealnie sie z mezem dobralismy....
Chociaz, jak mi cos pod brame przyjdzie, to pewno tez wezme, bo co robic?