Jump to content
Dogomania

obiezyswiat75

Members
  • Posts

    8011
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by obiezyswiat75

  1. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Maksik jak widzi coś, co lubi, to oczy mu się aż granatowe z pożadania robią. I zaczyna mruczeć. I machać ogonem. I poszczekiwać. Taaaak, Łatwo nie jest.
  2. Kupilam Maksiowi specjalna dietetyczna karme. Bardzo weterynarz ja zachwalal - ze droga, ale super wydajna i w koncowym rozrachunku to sie pani oplaci. Karma jest rzeczywiscie super mega hiper wydajna, bo Maksio jej nie je. Wcale. Ani troche. Mysle, ze przy takim zuzyciu, to starczy mi na 10 lat. Chyba, ze dam ja Sarze. Sara ja je. Ale Sara nie potrzebuje diety. Oj czarno to odchudzanie Maksiowe widze. Maksik uparty. Ja tez. Ale te jego oczy....
  3. 1. Czy wiadomo cos o sytuacji finansowej? Jakie jest zadluzenie, ile potrzeba na leczenie? Ja oferowalam pomoc finansowa, ale chyba pieniadze nie sa potrzebne, skoro od kilku miesiecy nie moge sie o odpowiedz doprosic? Przepraszam, ale zlosc mnie bierze. 2. Czy przepukliny nie mozna zoperowac?Jezeli tak, to jaki bylby koszt?
  4. A Maksio w poprzednim byl lakomczuchem:) Najbardziej to on lubi slodycze i niestety albo stety, nie nauczyl sie tego u nas. Slini sie na widok slodyczy tak mocno, ze podloge trzeba wycierac :)
  5. Czasem zje, ale chyba przez roztargnienie raczej
  6. co u Makasia:) Maksio Sylwestra i strzelanie przespal snem kamiennym. Raz tylko otworzyl oko, poprawil sie w lozeczku i spal dalej. Obwaialam sie tej nocy, calkiem bezpodstawnie :) Poza tym-jak ktos tu ladnie napisal - Maksio zgubil talie po Swietach i musimy troszke diete zmodyfikowac. No ale Swieta to Swieta, nie wiadomo ktore beda tymi ostatnimi. Jeszcze dzis tylko noworoczna kaczuszka, a od jutra tylko ryz z mieskiem. I koniec. Zadnych ciast, karkoweczek, boczku czy pasztetu. Nam tez sie przyda :) Udalo mi sie przed Swietami Maksia wykapac, ale przyszla odwilz i Maksio wyglada dokladnie tak samo jak dwa tygodnie temu. No trudno, kolejne kapanie na wiosne, bo czynnosci zwiazanych z higiena osobista to Maksio nie lubi. Ale jest zdrowy i to najwazniejsze. Jest wielkim pieszczochem, a sztuczki, ktore uskutecznia, zeby dostac kolejna porcje miziania sa tak slodkie, ze nie da sie odmowic. Maksio przechyla lepek, strzyze uszkami, podnosi lapke, wydaje z siebie takie bububu, po czym kladzie sie na plecach i glaszcz mnie :) Jest przeuroczy, smieszny i tak oddany czlowiekowi, ze tego nie da sie opisac.
  7. Najlepsze zyczenia na Nowy Rok od Maksia. Maksio od 2 stycznia przechodzi na diete (biedak jeszcze o tym nie wie :)), bo poszalelismy w te Swieta troche....
  8. Dziękujemy za życzenia. Święta były bardzo udane. Maksik spróbował wszystkiego, włącznie z kompotem ze śliwek. Lubi kompocik :) A jutro mija 5 miesięcy razem. 5 miesięcy temu zestresowana jechałam do Łodzi, przestraszona, ze ktoś nam go ukradnie sprzed nosa- jest przecież taki słodki i śliczny. 5 miesięcy temu przywiozlam do domu smutną sierotkę. Osowiałą kupkę psiego nieszczęścia. Dziś ta kupka jest wulkanem energii, radości, miłości i szczęścia. dziekuję Ci Maksiu za te 5 miesięcy i kocham Cię każdego dnia mocniej - o ile to możliwe jeszcze :)
  9. Musze Maksia wykapac - stanowczo tak, bo wyglada jak brudas. Ale zrobie to w niedziele, to moze chociaz do przyjscia gosci w poniedzialek bedzie czysty. Z drugiej strony - Maksio sie tak slicznie bawi w tym sniego-blocie, nie mam sumienia mu zabraniac..... Dziekuje za wrzucenie zdjec :)
  10. Maksio uwielbia przygotowania do Świąt. Wszystkiego próbuje, aprobatę wyraża szczekaniem. Sledzika w oleju lubi, w occie niekoniecznie. Bakalie- o tak. Orzechy pistacjowe uwielbia. Na widok kruchych ciastek ślini podłogę, a ogon mu się urywa. A to dopiero początek - myślę że wkrótce Maksio przestanie z kuchni wychodzić. Dziś wróciłam wcześniej z pracy i bawilismy się tak wesoło, że po godzinie Maksiowi język wypadał bokiem. Tarzał się, skakał, atakował, szczekał. On uwielbia jak wszyscy razem bawimy się na dywanie. Zostałam wylizana, wycalowana, wyćmoktana i co tam się tylko dalo. Żeby jeszcze tylko Maksio tych szczotek tak nie mordował, to juz by całkiem super było. Ale w sumie taka szczotka to drobiazg. Zawsze można mojej użyć, o czym dowiaduję się rano, znajdując na niej czarną sierść.
  11. Jakiez to jest smutne. Dlaczego ludzie nie chca dac tygodnia psiakom po przejsciach? Maksio lubi tort - bezowy, kawowy :)
  12. Maksio od dwoch dni ryje w sniegu i wlasciwie to nie roobi nic innego. Nie wiem, czego on szuka? Skarbow moze? Wraca zmarzniety, mokry i wlazi na kolanka sie ogrzac. Poza tym nic sie nie zmienilo. Jest najszczesliwszym psem swiata i chyba najbardziej rozpuszczonym.
  13. Minely 4 miesiace. Nie widzialam drugiego tak szczesliwego psa. Maksio jest szczesliwszy niz pozostala 2 razem wzieta. Wciaz wszedzie go pelno, wciaz wpycha swoj kinol w kazde mozliwe miejsce, za ciasto kakaowe da sie pokroic. Uwielbia sie przytulac, miziac, pieszczochac i calowac (no ja akurat mniej to calowanie lubie :)). Jest rozpieszczony, rozpuszczony i czekam kiedy wylysieje od wiecznego glaskania. Ewentualnie urwie mu sie ogon od merdania. Poza tym - tak jak juz Maksio pisal - zwykle, normalne, szczesliwe zycie. Zadnych problemow ani zdrowotnych, ani z psychika - nikt nie powiedzialby, ze to pies po przejsciach, ze schroniska. Nawet te resztki zebow, ktore ma, wyprowadzilismy mu "na prosta" i wygladaja duzo lepiej i chyba lepiej funkcjonuja, bo Maksio obgryza kosci, morduje kolejne szczotki i nie narzeka :) Z tymi szczotkami to jakis obled jest. Kazda to wrog smiertelny, ktorego nalezy zagryzc, udeptac a na koniec trupa w ogrodku zakopac. Boi sie burzy, ale od czego jest koldra? Mozna zawsze wsadzic nos pod koldre i jest sie schowanym, prawda? Przejal rowniez chlopak czesc moich obowiazkow, a mianowicie kladzie mlodsze dzieci spac. Odbywa sie to tak, ze dzien w dzien, PUNKTUALNIE o 20 Maksio idzie do dziewczynek do pokoju, siada na srodku dywanu i zaczyna szczekac. To znak, ze nalezy przebrac sie w pizamki, umyc zabki (oczywiscie MAksio pilnuje) i klasc sie do lozek. Potem obchod, liczenie sztuk, czy sie zgadzaja, ostatnie mizianko, caluski i Maksio tez idzie do siebie do lozeczka. Sprawdzilam - bedzie siedzial na dywanie i szczekal dopoki dziewczynki nie znajda sie u siebie w lozkach. Maksio swego czasu probowal spac w lozku to u jednej, to u drugiej,ale byly takie dzikie awantury, ze chlopak zrezygnowal, bo zamiast spac musial skakac pomiedzy lozkami, a to jednak meczace jest. Kochana z niego psina i niech mu zdrowie sluzy jak najdluzej.
  14. Żyje Cioteczki, żyje. Rozkoszuję się takim zwykłym, dobrym życiem. Nic mnie nie boli, jest mi ciepło, jestem kochany. Pani tylko mało jest w domu, więc mam niedosyt, no ale małe mnie pieszczą, więc jest ok. Wczoraj zjadłem ciasto. Stało na stole i nikt nie chciał mi dać. Wskoczylem na krzesło i się sam poczęstowałem. Dobre było. Kakaowe. Nikt na mnie nie krzyczał. Pani pogrozila mi palcem, ale oczy jej się śmiały. Ot, takie zwykle szczęśliwe zycie. Wszyscy mi wszystko wybaczaja :) Na kolanach tez lubię leżeć. A najbardziej to lubię jak Pani leży na lozku i ja wtedy do niej przychodzę i wkładam nos pod pachę. Lubię tak spać, bo się wtedy czuję bezpieczny. Tylko nie mówcie nikomu, bo ja groźnego udaję :) Maksio
  15. U Maksia wszystko w porzadku, jest zdrowy i przeszczesliwy. Mam ostatnio bardzo malo czasu, ale jak znajde chwilke to napisze wiecej.
  16. Kupiłam pieskom kości do czyszczenia zębów. Myślę sobie- dam i Maksiowi. Pewno bidulek nie pogryzie, ale niech chociaż pomiamle. A tu niespodzianka. Maksio fachowo wziął kość pomiędzy łapki i zaczął obgryzac. I zanim się obejrzałam, to wsunal dwie. Oj Maksiu Maksiu. Każdego dnia mnie zaskakujesz :) A jaki masz piękny i pachnący uśmiech..... I byliśmy dziś u weterynarza. Pani doktor, która widziała go 2 m-ce temu nie mogła się nadziwić, ze to ten sam pies. A Maksio śmigal po gabinecie i nie dał sie złapać.
  17. Więc tak. Kocie szczylki karmiłam kaszką. Maksio im oczywiście wyzeral, bo czemu nie. I teraz się chłopak awanturuje ze kaszki nie ma. Mój drogi-kaszka była w pakiecie. Z kotami. Ni ma kotów ni ma kaszki. A tak poza tym to fajny z niego chłopak. Kontaktowy. Tylko zaczyna szczekac i ja od razu wiem o co chodzi :) Codziennie budzi nas slodkimi caluskami i informuje, ze pora wstać i śniadanie dać :) Wpycha się na bezczela na pieszczotki, bez przerwy nadstawia brzucho do glaskania i tak słodko mruczy. I jest wiecznie uśmiechnięty. Przez 2 dni miał szaliczek na spacery. Różowy. Ale go zamordował. Cóż, ja tez nie lubię różowego.
  18. Minal kolejny miesiac. To juz 3, jak Maksio jest z nami. Maksio kocha wszystkich, pod warunkiem, ze nie sa to male skrzekliwe kociaki. Malym kotkom mowi stanowcze nie!!!!! Przez caly ubiegly tydzien chodzil i robil mi awantury, w koncu koty pojechaly, Maksik sie uspokoil i przestal na mnie krzyczec. Koty zaanektowaly jego kocyk, Maksio w zemscie obsikal im kuwete. Kotki podszczypywaly mu uszy, Maksio przejechal sie im po ogonach. Koty zjadly Maksiowi jego ryz z mieskiem, on im siknal do miski. Ja sie dziwie, ze wszyscy to przezylismy.....
  19. Oj zasypalo...Brrrr, nie lubie. Zamoczylem sobie brzuch. I uszy. I lapy. Kopanie w sniegu nie jest fajne. Chcialem tak troche pod jalowcem moim ukochanym pokopac, to mi na grzebiet spadla kupa sniegu. Sie wnerwilem i wrocilem do domu. Kolejny spacer to wiosna chyba.....
  20. Poszlo 300 zl na konto fundacji. Dary rzeczowe zbieram, ale mam urwanie glowy bo mam 5 kociat, ktorym musze domy znalezc.
  21. Charakterystyka Maksia dokonana w przedszkolu przez moja córkę, lat 5. zajecia o pupilach naszych. Maksio jest mały, ale nie jest szczeniaczkiem. Jest trochę stary, ale nie bardzo. Ma wygryzione uszka i one mu nie odrosna juz, ale to nie szkodzi bo Maksio jest śliczny. Nie ja mu je wygryzlam (te uszka :)) Maksio ma 4 łapy i ogon tak jakby w farbie białej umoczony. Ten ogon sie kręci w kółko. Maksio najbardziej to kocha nas ale jeszcze bardziej jeść. Kocham Maksia bo mogę go przytulić i glaskac i na kolanka przychodzi i tarzamy sie rrazem po podłodze. I jest wesoły chociaż nie ma zębów. Bardzo bym chciała żeby Maksio urodził szczeniaczki i żeby mieć wiecej Maksiow, wtedy bym sie z siostra nie klocila o Maksia bo każda by miała swojego. No i cóż tu dodać?
  22. Dobra, to ja zleje ten pezet coś tam a Ty mi pomozesz pozbyć sie tej 5 pokracznych kotów. Pani przywiozła i mówi ze z meliny. Nie wiem co to melina, ale te małe pokraczne to mi na nerwy działają. Szczekam na nie a one do mnie idą i wcale sie nie boja. Jeden nawet wlazl na MÓJ kocyk. Pani mówi, ze one na chwile, bo na tymczas jadą czy jakoś tak. I niech one juz jadą, bo mówię Ci brrachu- za stary na takie szczylki jestem.
  23. Uzbieralam trochę grosza. Na jakie konto przelac żeby Tobie najwygodniej było?
  24. Maksio zamordował szczotkę do czesania. Na smierć. Nie wiem jakim cudem, bo zębów to Maksio dużo nie ma. A szczotka pogryziona. Jeżeli Maksiu myślisz, ze ja nie kupię nowej, to jesteś w błędzie. Ja wiem, że nie lubisz zabiegów kosmetycznych, ale zycie nie składa się tylko z jedzenia i pieszczot. Czasem się trzeba uczesac.
×
×
  • Create New...