Jej Malwa cudnie wygląda kudłata. Ehh... W schronisku nie ma jak utrzymać taką czuprynę :/
i jeszcze [COLOR=#000000]Diandra całująca Maksa SWEET[/COLOR]
Idealna była by klatka pułapka, ale skąd takie cudo wytrzasnąć? A już w ogóle można pomarzyć o środkach nasennych, które by działały na czas złapania... Ehhh..
Dla mnie to nie ma problemu. Tak jak w opisie dt najważniejsze jest bezpieczeństwo, czyli tolerancja mojej psinki.
Tylko transport trzeba zorganizować.
Cudne małe psiaki. Jak by się nauczyły ładnie chodzić na smyczy to i może były by dobrym towarzystwem dla ludzi podeszłym wieku (wiadomo, że wszystko zależy od charakterków które wyjdą z nich podczas socjalizacji)