[quote name='toyota']Próbowałam ludzi zniechęcić do adopcji, ale się nie udało. Jak załadowali go do bagażnika, pobiegłam na skargę do kierownika. Powiedział, że nic nie może zrobić. Był akurat wet, pobiegłam do niego, też na nic. Powiedział, że nie ma przepisów regulujących transport psów.
Czuję się bezsilna i wyczerpana emocjonalnie. Już dłużej nie podołam, by tam chodzić. Tam prawie wszyscy mają znieczulicę.[/QUOTE] I psiaków mi żal.. I Ciebie....