Kiedy tu wchodzę za każdym razem z oczu lecą mi łzy...ja, obca osoba...nawet nie staram się zastanawiać nad tym co Wy, co Ty przeżywasz.
Ja już od dawna jestem przekonana, że wszystko gdzieś tam jest zapisane i wydarzenia, które dzieją się w koło nas nie są przypadkiem ii bez sensu.
L-L jak widać utorował drogę dla innych swoich towarzyszy.