Jump to content
Dogomania

prosiaczkowo

Members
  • Posts

    167
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by prosiaczkowo

  1. Acha, a co do apetytu to bardzo lubi puszki od Ciebie Evito2000 :) Dziękujemy!!! Nie je dużo i jak nie podstawię pod nos to nie ruszy. Lepiej jej zjadać z podłogi niż z michy hihi, czasem sobie wyjmuje na chodnik :D Je suche, ale też muszę ją zachęcać - jak już zacznie, to pałaszuje! Daję jej Hillsa pomieszanego z odtłuszczonym Waggiem (nie moze przytyć) plus mobility royala. Na koniec jedzenia jeszcze ze 3 kółeczka Frolika, bo lubi, a to zbyt wartościowe nie jest, więc tak tylko dla smaku :) Z tym już chyba kłopotu nie będzie :) A i bardzo muszę uważać na spacerach, bo jak coś znajdzie to próbuję wrąbać ;) No i juz dłużej sobie chodzi na spacerkach i bardziej się wszystkim interesuje :)
  2. Kochane, póki co są pieniądze i mam nadzieję, że tego starczy (doktor nie zdziera) na wszystko :) 1 kwietnia będzie robione zdjęcie rtg, wyjęcie druta oraz zapadnie decyzja co dalej ze ścięgnami. Jeszcze 2 tygodnie...ale doktor udaje się na urlop, dlatego nic nie przyspieszymy. Łapka się pięknie goi, rośnie sierść i nie trzeba żadnej innej ingerencji póki co. Na rehabilitacji Nineczka grzecznie leży, choć w połowie zaczyna się nudzić i fika :) Zaczynamy masażami, potem ćwiczonka, a na koniec lasery na gojenie i rozluźnienie wszystkich spiętych miejsc. Niestety w żaden sposób nie próbuje używac tej łapki, ale tu na pewno przeszkadza jej drut. Wczoraj u p. Magdy rehabilitantki maleństwo ujawniło swoją kolejną cudną cechę - zobaczyła pieseczka, który nie chodzi na dwie tylne nóżki - podbiegła do niego, przywitała się i zaczęła lizać jego chore nóżki...Wspaniała jest!!!!! Łzy prawie wszystkim stanęły w oczach. Kaleki piesek próbuje pomóc drugiemu kalekiemu pieskowi... Taka mamunia :*
  3. [quote name='sonia1974']Zrobiłam przelew dla Nineczki 20zł za marzec i kwiecień. Dajcie znać jak będzie można przerzucić deklarację na inną bidulę . A KIEDY NOWE ZDJĘCIA NINECZKI:modla::Dog_run: ona taka śliczna[/QUOTE] Dziękujemy bardzo za deklarację! Póki co czeka nas jeszcze sporo wydatków, ale natychmiast jak skończy się medycyna przerzucimy nasze pieniądze na inne biedactwo :) 01.04 będzie zdjęcie rtg nóżki, potem wyjęcie druta, suplementy na osteoporozę, odrobaczanie po miesiącu, opłaty zaległe za zużyte materiały (zastrzyki, bandaże) i możliwe że kolejna operacja ścięgien :( dlatego jeszcze nie rezygnuję z Waszej pomocy :( Foteczki będą niedługo :) może nawet jutro, jeśli dzis uda mi sie ją trochę rozluźnić po rehabilitacji :) Boi się aparatu i niestety zdjecia nie oddają jej nastroju, czy wyglądu :) Ale wczoraj byłam bardzo dumna jak wpadł do przychodni facio z wielkim pięknym rasowym leonbergerem, a na widok uroczej Nineczki, która się ze wszystkimi wita i wszystkich zaczepia -rozczulił się - JAKI SŁODKI PIESEK :D
  4. Dziękujemy, że jesteście z nami!!! U nas pomalutku, nie ma ogromnych postępów, ale przeszła 2 metry z misiem w pysku :D Kupiłam jej piszczącego jeża to przybiegła do niego i zaraz zwiała... Od jutra znów rehabilitacja, ciężko idzie z tą łapką - cały czas ograniczone ruchy w stawie nadgarstkowym i ani rusz dalej :(
  5. Tak, tak, ćwiczenia w wannie będą na pewno, wczoraj o tym rozmawiałyśmy. Tylko najpierw trzeba pozbyć się druta, a to już niedługo, bo wszystko pięknie się goi. Wystający drut jest zabezpieczony takim specjalnym bandażem elastycznym - flexi coś tam ;) nikt nie wie jak się dokładnie nazywa :D
  6. Dbamy o nasze maluchy i robimy, co tylko możliwe, więc musi być dobrze!!! U Nineczki-Farci rozważana jest kolejna operacja ze względu na ciągły przykurcz ścięgien w stawie nadgarstkowym :( Ale jestem pełna nadziei, że kiedy wyjmą drut, to ona przestanie się bać ruszania tą łapką, bo nic nie będzie już uwierało. Póki co rehabilitacja pełną parą.
  7. Witamy wszystkich pięknie :) Wieści bardzo dobre, bo na razie drut zostaje w nóżce i nic nie będzie grzebane. Doktor zadowolony, że tak szybko sie goi :) Mała polubiła suche jedzenie i wpyla groszki, aż się kurzy :) jest dużo bardziej ruchliwa i coraz więcej kombinuje...na ostatnim zdjeciu zwiewa z maty rehabilitacyjnej :D:p
  8. Jednak znów nie będzie doktora :( wszystko sie przeciąga...ale mamy opatrunek i nic nie powinno się dziać. Za to jutro poproszę Kkasiiar o wstawienie fotek adresatki (fajowa :) którą kupiłam i kolejnych prezentów od Cioteczek :) - Nineczka-Farcia dostała dwie pary ślicznych, słodkich malusich skarpeteczek :) DZIĘKUJEMY!!!:multi::loveu::loveu::loveu:
  9. Dziękujemy za dobre słowa! Na pewno sie przydadzą, bo dziś obcinanie druta nastąpi :( wczoraj lekarza nie było...kolejny stres :(
  10. Lizać sobie może, bo już niczego nie zniszczy :) gryźć na pewno nie będzie, bo łapka jest jakby bolesna... wystarczy ją dotknąć rękawem niechcący, a już podskakuje. Dziękujemy za pozdrowionka :) i również pozdrawiamy!
  11. Kołnierz poszedł nareszcie won!!!! I jest taka śliczna bez niego - jak główeczkę przekręca i uszka stawia ...:* Drut też przebił skórkę i dziś weterynarz ma obciąć to co wystaje. No i nieśmiertelna rehabilitacja od początku tygodnia :)
  12. I co do kąpieli... W CZYM KĄPAĆ? Szamponik psi, czy jednak szare nieuczulające mydło? I jaką szczotkę do takiej krótkiej sierści?
  13. Śliczna to ona dopiero będzie :DDD Wykąpana, pachnąca, bez tych wszystkich paskudztw na sobie, wyczesana... juz ma obcięte pazurki, a to dopiero początek zabiegów :) potem założymy chusteczkę od Kkasiiiar, adresatkę-motylka i na dworek!!!
  14. No co tu dużo pisać :D operacji nie było, bo szkoda było doktorowi psuć tak ładnie wyglądajacą nóżkę ;) Duża zasługa w tym p. Magdy od rehabilitacji, która widzi postępy i wstawiła sie za nami :) Ocena jest obecnie następująca - drut niekoniecznie wędruje, tylko ujawnił sie po zejściu opuchlizny, więc nic sie z tym nie powinno dziać. Gdyby jednak wychodził bardziej - wtedy doktor utnie to co wystaje :) Póki co jest bardzo zadowolony z łapeczki! A nasz piesek wczoraj wskoczył na łóżko!!! Odepchnęła sie tylnymi nóżkami i jak sprężynka wylądowała w pościeli :D Fotki doda kkasiiiar - dziekuję!
  15. Zabieg ok. 18.00 jesli doktor będzie od razu wolny...
  16. Rehabilitacja 3x w tygodniu ma sprawić, ze łapka się wyprostuje, będzie bardziej elastyczna, a nie sztywna i że będzie się na niej chociaż opierać. Ale to jeszcze długa droga :( i na razie są lasery i masaże, bez żadnych ćwiczeń ruchowych (ze względu na drut).
  17. [quote name='terra']Jednak zrozumiałam, że dostała środki przeciwbólowe i nawet była na spacerku. Nie chcę się wtrącać, ale wystarczy żeby Farcia raz stanęła na świeżo zoperowanej nóżce i może nastąpić przemieszczenie pręta. Proponowałam zapytać weta czy Farcia ma całkowity zakaz obciążania nogi i ile.[/QUOTE] ona jej w ogóle nie używa, bo jest zakrzywiona do środka póki co, nie staje na niej wcale. Pręt sie nie przemieścił tylko wysunął i trzeba go wcisnąć z powrotem (tak 0,5 cm)
  18. [quote name='terra']zacytuję sama siebie i zapytam jeszcze raz, co wet mówi nt. obciążania nogi po operacji. prosiaczkowo, dopytaj weta.[/QUOTE] Hmmm, nie bardzo rozumiem o co mam zapytać... noga ma być nieobciążana dlatego nie dawał jej środków przeciwbólowych
  19. Wczoraj rozmawiałam z rehabilitantką i trochę mnie uspokoiła, ze nie będzie to inwazyjny zabieg, powstanie mała dziurka najwyżej na 1 szew...ale wiadomo jaka ona jest nieodporna na ból ;( i wcale jej sie nie dziwię! Operacje na kościach są najboleśniejsze! To nie tkanki miękkie ;( i znów narkoza...
  20. Wieści nie najlepsze :( Szwy ładnie usunięte (wczoraj) ale potrzebna jest znów narkoza!!!! Drut, który jest włożony w kość zamiast gipsu doktor nazwał WĘDRUJĄCYM!!! Nie przesunął się, ale wysunął ;( Trzeba go popchnąć na miejsce ;((( Operacja w czwartek. Idę się utopić!!!!!!!!!!Co ten dzieciak musi przejść ;( a potem znów będą cyrki z lekami p.-bólowymi i brakiem apetytu ;(
  21. [quote name='ewcia09']nadal bez zastrzyków? Ucałuj moją Nineczkę !!!![/QUOTE] Oj całuję całuję nieustannie :DDD, a Seba jeszcze więcej :D I od soboty bez zastrzyków przeciwbólowych! Apetyt troche słaby, ale może się poprawi :(
  22. oj należy się, należy bidulce... Pani rehabilitantka zaczęła pracować nad łapką - juz nie laserem, ale delikatnymi ćwiczeniami. I dziś Maluch jest znów trochę obolały :( Na dodatek ta cieczka... Leży sobie na dywanie w kapeluszu, skarpetach, obroży i GACIACH!!! No kto by to wytrzymał? A ona wytrzymuje!!!
  23. u mnie? to zobaczysz z Sebastianem na dywanie ;)
  24. :) witamy w nowym tygodniu :) Nasze serce czuje się lepiej, nawet nie zauważyła ze przestałam dawać jej zastrzyki przeciwbólowe ;) Dziś rehabilitacja, a jutro wizyta u doktora. Wkrótce zdjęcie szwów... i wreszcie kapelusza ;) Apetycik trochę słaby u dziewczynki, podtykam co najlepsze! Może zgłodnieje... Wkrótce fotki doda Ciocia Kkasiiiar :) m.in. z gadżetami, które Farci-Nince przywiozła :) DZIEKUJEMY!
  25. I serdeczne podziękowania dla Cioci Mai602 za puszeczki! Naprawdę wypasione, jeśli chodzi o skład i super smaczne bo pochłonęła w jednej chwili :))) Foteczki wstawi kkasiiiar, bo ja nie umiem :) A jutro będą zdjęcia suwenirów od Cioci Ewy i Cioci Agnieszki :)
×
×
  • Create New...