Jump to content
Dogomania

prosiaczkowo

Members
  • Posts

    167
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by prosiaczkowo

  1. No tak, jest alternatywa dla ninkowej nóżki, ale koszta nie do przejścia ;( Można w ścięgno wstrzyknąć botoks i do jej wagi potrzeba 200 jednostek, a to koszt 2 tys. Jest też opcja spróbowania połowy dawki (czyli 100 jedn. i 1 tys zł) nawet znalazłam lekarza, który to mógłby zrobić...no ale koszta dla nas nie do ogarnięcia. ;( zawsze chodzi o to samo...na drodze do szczęścia stoją pieniądze, a raczej ich brak i nikt mi nie powie, że jest inaczej ;(
  2. Hihi, no co zrobić :) lubi i dobre jest to będzie dostawać (nie je tego dużo). A dziś rano pierwszy raz puściłam ją luzem na ogrodzonym trawniku. Jak schyliłam się, żeby zerwać trawkę dla prosiaków i schowałam się za krzaczek-zaraz przyleciała, tak się pilnuje! TAKA JEST :*
  3. Cofam co napisałam wyżej :) zjadła prawie 3 garście rybnej Acany!!! To się jeszcze nie zdarzyło!
  4. Dzień dobry Kochanym Ciociom! Nineczka bez zmian - radosna, biegajaca na spacerkach do wszystkich piesków, jeżdżąca na rehabilitację...Niestety przykurcz nie mija :( a trzeba jeszcze łapkę bardziej wyćwiczyć by móc założyć opatrunek dla źrebiąt. Poza tym nadal nie je suchego :) biorę po najmniejszym opakowaniu z każdej firmy po kolei, ale nawet rybną Acaną pogardziła małpka! Ale będę szukac do skutku!
  5. A dziękujemy, dziękujemy - mamy się całkiem ok, po ostatniej niedyspozycji brzuszkowej (pożarła cos z trawnika i szybko połknęła, zebym jej nie wyjęła przypadkiem). Dostała za to malutkiego klapsa, właściwie takiego dotykowego tylko i co? Położyła się na trawniku do góry brzuszkiem i machała łapkami :) Co dzień wita wszystkie pieski na spacerkach :) Łapka bez zmian, doktor wymyślił założenie jakiegoś usztywnienia, które daje się źrebaczkom...no zobaczymy.
  6. Boziu, jaka biedulka ;( Ryżyku, domku najlepszego i najkochańszego :*
  7. Witamy wszystkie Ciocie! Nineczka nareszcie po kąpieli i jej szczotkowata szczecina zamieniła się dzięki szamponowi z olejkiem norkowym w mięciutki AKSAMIT! Nawt nie musiałam użyć mojego jedwabiu do włosów ;) Czyli tak: wykąpana, wyczesana, pazurki obcięte, wyczyszczone uszy, zęby bez kamienia, piesiutek prawie jak nowy :D Jak wróci KKasiiiar pewnie wrzuci foteczki... teraz tylko na mszę za skuteczność ultradźwięków! Buziaki dla Cioć!
  8. Basiu, proszę włóż wszystkie fotki malucha na wydarzenie, bo ludzie o to proszą... i może też linki do ogłoszeń powtórz bo chyba znikły?
  9. no właśnie po wczorajszej rehabilitacji p. Magda już zwątpiła, bo żadnych postępów nie ma :( Poczytałam o ludzkich przykurczach i czasem stosuje się toksynę botulinową (jak na "rozkurczenie" zmarszczek) i rozmyślam o tym. Skonsultuję to z weterynarzami, może dadzą sie namówić, bo zaszkodzić nie zaszkodzi - botulina się rozkłada dość szybko... dziś będę dzwoniła do mojego zaufanego i bardzo pomysłowego weta - zobaczę co powie. A z nowości to Nineczka WRESZCIE zaczęła rozwalać wędzone kości! Tak co dzień robi jakiś postęp :) Wczoraj wróciłam z pracy i rozbierałam się, a pieseczek wlazał na łóżko i zaczął skakać do mojej twarzy, zeby dawać mi buziaki :D Skakała jak sprężynka, moja cudowna malutka... Jeszcze praca nas czeka z chodzeniem na smyczy, bo ciągnie i nie słucha :D ale nie jest to kategoria PROBLEM, uczymy się obie :)
  10. Acha, zapomniałam o fajnej akcji :) Obcinałam w sobotę pazury świniakom, oczywiście wrzask na cały blok natychmiast...jak tylko pieseczek usłyszał - natychmiast przybiegła, wskoczyła na łóżko i pilnowała prosiaków, żeby im sie nic nie stało! Wąchała, probowała je lizać, trącała nosem. A po zakończeniu operacji wróciła na dywan w pokoju :) taka jest!
  11. Matko, ile postów poznikało....Toyota miała zamieścić foteczki i pewnie też znikły ;/ Ale z dobrych wiadomości - Nineczka zaczęła mordować zabawki! NARESZCIE!!! Misiu, sznurek i piszcząca krówa, to póki co jej ulubione ;) Bawi się jak szczeniaczek, skacze przy tym jak zdrowy psiaczek :D biega po domku, żużluje na dywanie, ślizga się na rozłożonych dla niej kocykach (na panelach), siłuje się kiedy zabieram jej zabawkę - dla mnie sama radość! A potem obie padamy na łóżku. Ninka oczywiście ze sznurkiem w paszczy hihi
  12. Bardzo dziękuję za podpowiedzi Kochanym Cioteczkom! Dziś jak Farcia-Nineczka będzie na stole operacyjnym, pobuszuję w sklepiku weterynaryjnym :)
  13. acha i jeszcze-czy płyn na kleszcze, czy obróżka? Ile razy trzeba psa w roku odpchlić?
  14. I jeszcze prośba - czy miałby ktoś zbędną wyciąganą smycz? W Toruniu taka kosztuje 60 zł!!! A ta mała przeciąga mnie ostatnio po wszystkich krzakach :D Rehabilitantka poleciła mi stosowanie płynu do ust (bo trochę jedzie jej z buźki) ale też nie mam pojęcia co by tu kupić :( które płyny są skuteczne i nie szkodzące... Poradźcie coś.
  15. No to operacji nie było, bo doktor wziął urlop. Jedziemy we wtorek - ma być wyjęcie druta, zjdęcie kamienia z zębów i obcięcie pazurów, kto wie, czy nie podcięcie ścięgien). Ile się ten piesek nacierpi :( Z sikaniem ok, miała w sobotę zamiar zrobić na dywan koopę, już się rozsiadała heh dobrze, że zauważyłam ;) Pędziłyśmy zaraz na dwór. A w nocy zakaszlałam sobie, nie minęło kilka sekund już była obok mnie w łóżku hihi
  16. [quote name='maja602']Moim zdaniem moze mieć stan zapalny dróg moczowych. Mogła się przeziebić. Może warto zrobić badanie moczy?[/QUOTE] Raczej nie ma szans, bo siedzi w domku, na puchatym dywanie, albo w pościeli :D . Spacerki tylko do załatwiania się i zaraz zwrot do klatki. Ale oczywiście będę obserwować! I "złapię" siku do pojemnika jak będzie podejrzenie...
  17. [quote name='Malgoska']może się czymś stresuje????[/QUOTE] To raczej reakcja wygrzanej doopki na chłodne mleko.... czuje się jak u siebie i chyba potrzebuje wskazówek, czy aby na pewno NIE MOŻE CZEGOŚ TAM ;)
  18. Zbliża się dzień wyjęcia druta ... ok. 01.04, ale potwierdzę to w sobotę. Mała drugi raz w tym tygodniu zrobiła siku na dywan, chyba nas próbuje ;)
  19. DZIĘKUJEMY! Coraz więcej się rusza i jest żywsza, a nie taka spięta jak na początku. Nawet po schodach do góry śmiga jak piorun i bardzo jej się to podoba :) W mieszkaniu też już bywa wszędzie, a nie jak wcześniej tylko w przedpokoju i ewentualnie pokoju. Do prosiaków zagląda bez wołania, kontrola musi być hihi. Chyba czuje się jak u siebie :) NARESZCIE!
  20. [quote name='toyota']Ale pięknie się zaokrągliła :loveu:.[/QUOTE] Hmmmm, no niestety przytyła 1 kg, ale przecież nie mogła zostać z zapadniętymi boczkami jak w schronie! Ma suche light+hills i RC na stawy + puchy animondy no i taki efekt :D Ale pilnować trzeba, żeby nie nabierała masy. A co tu zrobić jak robię obiad a ona juz siedzi w kuchni i gada :D
  21. Na pewno konieczne wyjęcie druta, a rehabilitacja daje efekty, ale jakby tylko w jedną stronę - pięknie zwija łapkę pod siebie, a w drugą stronę nie bardzo :(
  22. No to już jesteśmy i wkrótce nowe foteczki :) Nineczka coraz więcej bryka, wchodzi do pokoju prosiaków i przygląda się im, sama wchodzi sobie po schodach, nawet zabawki już rusza... aższkoda, ze trzeba będzie ruszać tą łapkę, bo humor znów z bólu straci :(
  23. Jadę tylko na specjalistyczne badania :) i jak najszybciej wracam do swojej TRZÓDKI :lol: Fakt, że mogą potrwac i 5 dni, ale będę przyspieszać temat ;) Kochane Ciotki, chcę kupić małej suche Brita lub Ariona, tylko tego jest mnóstwo rodzajów i nie wiem który byłby najlepszy dla dziewczynki, polećcie coś!
  24. Pozdrawiamy z Farcią-Nineczką wszystkie Ciocie i przepraszamy, ze nie będziemy sie tydzień odzywać... Idę do szpitala, do Bydgoszczy i nie będę mieć za bardzo kontaktu ze światem, ale gdy tylko będę mieć możliwość, napiszę. Rehabilitantka z doktorem wymyślili sposób, by rozluźnić trochę ścięgna :) Mamy moczyć łapkę w ciepłej wodzie z solą :) a po tygodniu będę mogła ocenić, czy to coś daje :) Pozdrawiamy raz jeszcze!
  25. oj tak, to prawda...nawet doktor powiedział, że to pies o CUDOWNEJ PSYCHICE... Ja nigdy psiaka nie miałam i jestem w szoku! Bałam się, że nie podołam, ale ona mi we wszystkim pomaga!!!
×
×
  • Create New...