prosiaczkowo
Members-
Posts
167 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by prosiaczkowo
-
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
no to ja już po urlopie i wreszcie mam dostęp do globalnej wioski :D jak złapię doktora, to dopytam, czy zebrał już właściwą ilość botoksu... -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Kochają, ach kochają i nie pamiętają już jak było bez niej :) -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
no gdzież by! ja jestem szczęśliwa, że tak się potoczyło :) Byłaby kasa, to byłby i towarzysz dla Niny... -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
:D zakochany to mało powiedziane :D ja nie wiem jak on żył bez niej hihi. Wpada chłop do domu i mówi do psa: A BUZIULKI BYM DOSTAŁ??? :D Albo jak jej śpiewa hahaha, woła ją do łóżka, dzieli się żarciem.... A obroża z diamentami bo to osiedlowa księżniczka-osobistość przecież!!! -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Będziemy pływać, tylko teraz jest chyba ciut za zimno...nie chcę by sie przeziębiła :( i tak z noska jej leci troszkę przez alergię... -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Oczywiście Kasiulek, nie pali się. Daj mi nr konta, wpłacę trochę na botoks... -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Wam! Na pewno w przyszłym miesiącu kupię jej tę karmę :) Na kurczaka raczej nie jest uczulona, nic się po nim nie dzieje, żadnych zmian skórnych, bólu brzuszka, czy brzydkich kup. Ucieka od wszystkiego, co ma w sobie wołowinę. Teraz jak odstawiliśmy wszystko podejrzane, bardzo rzadko się drapie, ale wapno cały czas dostaje (pyłki traw). Po trawie praktycznie nie chce chodzić. Nawet czeka na chodniku na pieski, które są akurat na trawniku :) -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziękuję! Już szukam na necie -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
a tak cicho, bo zbieramy kasę, doktor zbiera botoks (i może będzie taniej) a ja czekam na "urlopowe". Poza tym czekam na odpowiedź doktorów-wetów z Zielonej Góry, co oni na to... szukam potwierdzenia po całej Polsce... A Nineczka jest alergikiem :) testów nie miała, ale wołowina i trawa raczej jej szkodzi. Pijemy wapno allergo i świąd skórki, mokry nosek i zamrakane oczka prawie ustąpiły. Nie mozemy jeść animondy (większość miecha to wołowina) ale znalazłam jakieś puszki RINTI dla alergików i w lipcu będziemy je próbować :) Z kulek jemy acanę rybną i brita jagnię z ryżem. Oczywiście też gotuję serduszka, żołądki, kurczaczki i wątróbki :D -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak, tak, całe szczęście ma całe chmary milutkich kolegów i koleżanek, dlatego jest to dla niej dziwne, kiedy któryś psiak odniesie się do niej nieładnie :) -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
hahaha, bez przesady :D bliźniaki-chłopaki siedzą razem w wielkiej klatce, a Malwina sama w mniejszej, za to zawsze otwartej :) i rzeczywiście kocyki i świnkowe duperele w każdym kącie:D Plac zabaw musi w końcu być! ;DDD Rzeczywiście Ninka jest bardzo delikatna i jest mi ogromnie przykro, kiedy podejdzie do pieska i chce się przywitać, a ten na nią fuknie :( w sumie rzadko to się zdarza, ale jednak...nie wiem jak jej to wynagrodzić, żeby choć jej przykro nie było :( -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy!!!! Prosiaki obrażone na fotkach, że je ustawiałam...one lubią robić po swojemu :) ale wtedy nie da rady fotografować całej bandy, bo każdy grandzi w jakimś kącie i jeszcze do tego śmigają jak Kubica ;) Ninka za to zdziwiona, że musi łóżko z kimś podzielić ;) spróbuję złapać jeszcze noski-noski , albo lizanie prosiaków, ale to też trudne :D > Ninka bardzo uważała na łóżku, zeby nie nadepnąć żadnego stwora...dlatego tak patrzy pod nóżki :) -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Wysłałam do kkasiiiar fotki, mam nadzieję, że umieści niedługo :) to będą fotki z jednego spaceru - zobaczycie jakie ona ma pomysły i co wyrabia ;) no i z nieśmiertelnymi bandziorami-prosiakami :D Co do konkursu, to jakieś drobne kwoty można wygrać, więc kciuki się bardzo przydadzą!!! A kolejne pomysły od koleżanki-ratownika medycznego co do nóżki ninkowej to (oprócz botoksu, który "zwiotczy") magnez i miód, który też ma właściwości zwiotczające. oczywiście do przegadania z wetem :) -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
spokojnie, powoli można by zbierać, ja też czekam na nieszczęsne "urlopowe" o którym ani widu,ani słychu na razie. Wysłałam jeszcze historię Niny i fotki na konkurs o adopcjach, może uda się coś wygrać? -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Wczoraj miałam robić fotki, ale spieprzała do domu, bo burza szła :) no i nie wyszło... Prosiaki to: Malwina, Cyprian i Czaruś (chłopaki-bliźniaki z laboratorium wyniesione) A pieniądze na botoks chyba już, bo doktor materiał zbiera -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ach, myślałam, że uda się zdobyć pieniądze na botoks z tego portalu:[URL="http://stypendiumzwyboru.absolvent.pl/"] http://stypendiumzwyboru.absolvent.pl/[/URL] ale nic z tego :( bo to nie jest kariera zawodowa buuuu. Szkoda, ze nie ma czegoś takiego dla zwierzaczków :( -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam o pitbullu :) Hera ma na imię i jest przekochana, więc się dogadują z Niną super ;) No i przyjaciół w sąsiadach ma :D szczególnie w starszych osobach. Jeden sąsiad jak ją widzi, to aż się trzęsie i pyta "CZY JA MÓGŁBYM JĄ POGŁASKAĆ?" ja na to "KONIECZNIE!!!" A zwierz szczęśliwy w centrum uwagi :DDD -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
A ja się zastanawiam-co te psiaki przy niej takie sztywne ;) ale trafiła w końcu na kilku szaleńców z osiedla i pięknie się razem bawią :) Perełka, Filipek i Misiu to ulubiony zestaw :) -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ten mały szogun tak szaleje na spacerkach, że wszystkie pieski się dziwią...a ludzie oczy robią co wyrabia kaleki piesek :) nie ma opcji, muszi ten botoks pomóc, bo do jej szaleństw czwarta łapka jest niezbędna :D -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Właśnie tak! Mieliśmy już kilka zabiegów magnetoterapii, ale to też rezultatów nie daje :( -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasiapsiaki']ale botoks trzeba uzupełniać co jakiś czas tak?? kurcze oby sie wszystko udało...[/QUOTE] Kochane, chodzi tylko o to by móc wyprostowac łapkę choć na tyle-żeby założyć opatrunek dla źrebaków. On ma trzymać łapinkę w pionie, żeby zaczęła z niej korzystać. Teraz ją podwija, a ścięgna nie są na tyle rozciągnięte, mimo naszych starań, żeby ją ustawić prosto :( botoks ma być jednorazowy i służyć chwilowemu rozciągnięciu. Jeśli zacznie z łapki korzystać-więcej nie będzie potrzebny, bo sama sobie ścięgna chodzeniem rozciągnie :) -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Kurcze, coraz bardziej podoba mi sie ten mój "ludzki "lekarz! Sam się dowiadywał i czytał na ten temat! Dawka dla zwierzątka powinna być większa niż dla człowieka, ale to 100 ml wystarczy! Mało tego- zbiera mi jakieś końcówki botoksu po pacjentkach! Bosheeee, jestem zdecydowana to zrobić! Wiem nawet, że łapka byłaby 10x kłuta i należy 1 godz. po zabiegu trzymać łapkę w pionie (psiak ma siedzieć, nie leżeć), żeby botoks się dobrze rozłożył. Ja chcę zaryzykować... Po 4 dniach powinny być już efekty... -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Weci umyli ręce, to cóż zrobić :((( choć nadal szukam jakiegoś odważnego... -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Próbuję rozmawiać z kompetentnymi wetami na temat botoksu, ale tak nie bardzo się da... umywają ręce, bo nie stosowali :( Nawet ten ludzki doktor się wkurzył i powiedział, że nie wymyślono dotąd lepszego środka na przykurcze niż botoks i on im pokaże jak to się robi... echhh. Muszę jednak ustalić konkretną dawkę z weterynarzem i wydębić coś przeciwbólowego (bo botoks to kłucie kilka razy...) Cięzko to idzie kurrrrcze, nie ma z kim gadać! -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
prosiaczkowo replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ja nie mogę nadużywać Waszej życzliwości... Najpierw wszystkiego się dokładnie dowiem i wtedy zacznę myśleć, co tu dalej Kochane, kwestia jest następująca-żaden toruński wet (jak zwykle) nie chce się tego podjąć, a ja rozmawiam z ludzkimi lekarzami ... Zagrozenia życia przy botoksie nie ma ŻADNEGO, bo wiadomo, że toksyna botulinowa rozkłada się w organizmie (jak przy wypełnianiu zmarszczek-trzeba to powtarzać). Znalazłam lekarza, który by się tego bez problemu podjął i absolutnie jest na TAK, bo stosuje tę metodę u dzieci z porażeniem mózgowym z rewelacyjnym rezultatem. Skontaktuję się jeszcze z doktorantem wet. , stosuje kontrowersyjne dla innych metody, a przynoszące skutek. Jak on powie-robić- to ja zrobię! Powinnam dostać jakieś pieniądze "na wczasy pod gruszą" , ale to u nas w budżetówce są mierne pieniądze i oczywiście też je na to przeznaczę! Nineczka ma troszke mniej juz pieniędzy, tylko Kaasiiiar jeszcze nie odjęła wszystkiego. Oczywiście, że sterylki w tym roku nie będzie, bo nawet doktor Rykaczewski zabronił przeciążać znów jej organizm. Zatem sprawę jeszcze dogrywam i będę informować kochane Ciocie!