stereotypy ..... chcemy, czy nie, kierujemy się nimi. Oczywiście mówię o pierwszym odruchu
Np.: "menele" - w moich okolicach nie brakuje. Jest mi ich żal, bo nie wierzę, że takie życie jest tym, o czym marzyli...... Bardzo często siedzą na przystankach pod wiatą i właśnie tam,
czekając na autobus, byłam wielokrotnie przez nich zagadywana. Siadam wtedy obok
i słucham opowieści o życiu, zwierzeń bardzo intymnych... Nawet jeśli część jest wymysłem ich wyobraźni - nie ważne -poświęcam im kilka minut i wiem,
że dla nich to jest właśnie ważne.
Poświęcenie odrobiny uwagi każdej Istocie jest, jak dla mnie, istotą życia.