Jump to content
Dogomania

kasiapsiaki

Members
  • Posts

    516
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasiapsiaki

  1. [quote name='margaret']Kasiu dziękuję za propozycję, może to dziwnie zabrzmi biorąc pod uwagę że pani rozważała adopcję Peggi, ale po rozmowie określiliśmy typ dla Pani idealny - samiec w typie ONKA - owczara niemieckiego, jak pani nazywa "helmuta", może być z długim włosiem, kastrowany, nie dominator, tolerujący psy, suczki i koniecznie koty!, musi być sprawdzony na koty, nie musi być młody, może być dość dojrzały, ale raczej nie chory - pani żyje skromnie, no i pies nie wymagający aktywności, raczej na spokojny tryb życia. I oczywiście tolerujący ruch uliczny.[/QUOTE] szkoda...:(
  2. [quote name='margaret']omówiłyśmy to dzisiaj z Ulą, a ja wstępnie z panią też, szukamy dla pani troszke innego psa, na pewno mniej spanikowanego :) mysle że wszystko sie dobrze skończy niebawem, a my musimy zająć się wypromowaniem cudnej Peggi by przebierać w domkach i znaleść ten najlepszy oczywiście :)[/QUOTE] a może taką bezproblemową sunię by Pani chciała...Jest wysterylizowana,łagodna,tylko domu nie możemy jej znaleźć:( [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/87733/Porzucona-sliczna-mloda-suczka-szuka-domu!!/[/url]
  3. [quote name='hotelterier5']Nero w dobrym nastroju, jemu zima nie straszna. Trzymamy kciuki za świetny dom. Niestety po Koni suczki inne nie mają na razie szansy u Neruśka, wybredny.[/QUOTE] co za "facet" z niego wybredny:( ale może azjatka przypadnie mu do gustu...
  4. no fajna...Ale już jutro ok 17 Misia zabieramy:multi: już się nie mogę doczekać...
  5. to trzymam kciuki za Ikarka i jego nowy lek!!
  6. czasem się uda zapobiec tragedii...W schroniskach jest mnóstwo takich strasznych przypadków,to okropne:( gdyby wszystkie zwierzęta mogły się ze sobą dogadać i żyć w zgodzie...
  7. podnoszę maleńką paróweczkę:)
  8. Kajka jest wielka i Laurka też:D A Ramzes na pewno coś dobrego tam schował na cięższe dni:loveu:
  9. kiedy chodzi o psy to nie wiem co robię,panikuje strasznie,później zdaje sobie sprawę,że mogło mnie się oberwać,ale oddałabym za moje psiaczki życie. Już miałam ręce szyte przez rottweilera jako małą dziewczynka i przyznam mam trochę dystans do dużych psów,ale jeśli widzę dużego,który potrzebuje pomocy to zapominam o lęku:)
  10. podnoszę bidulki:(
  11. [quote name='wolf122']Jestem,co za parszywi ludzie doprowadzili psa do takiego stanu.. Czyli na sygnaturce chyba zmienię wpis z linkiem do wątku[/QUOTE] Dziękuję za przybycie. Oki jak możesz zmień:)
  12. [quote name='Agata Balu']A czy tam w PIW jakoś go karmią i czy nie mogli by go tam zbadać? Czy Ty Kasiu jesteś w jakiejś organizacji? Mozesz odpowiedziec na PW[/QUOTE] jeśli chodzi o karmienie to tak dostaje jedzenie,ale jeśli chodzi o zbadanie go to...Prosiłam mówiłam,że lekarz musi go obejrzeć,co kilka dni dzwoniłyśmy tam pytać jak on się czuje,powiedzieli mi,ze jest zdrowy tylko jest wychudzony!!a jak wczoraj rozmawiałam z zastępcą powiatowego i pytam jej się o niego a ona do mnie mówi,że nawet go nie widziała,bo jak tam poszła do niego to nie chciał wyjść z budy!!a ona jest weterynarzem!śmieszne po prostu! a pies przez pierwsze dni nie chciał wychodzić,bo był osłabiony ale jakoś do mnie wyszedł,to dziwne że oni sobie nie poradzili...Szkoda słów. Porobiłam ogłoszenia żeby znaleźć jego "właściciela" ale nikt się nie odezwał...
  13. lanie wodą-to wiem,ale nie zawsze ma się ją pod ręką niestety...:( ja raz w rozpaczy kiedy pies obcy średniego rozmiaru zaatakował mojego psiaka chwyciłam go za pysk i mu otworzyłam żeby puścił mojego psa. Na szczęście się udało,człowiek w takiej chwili nie wie co ma robić. A teraz mam gaz łzawiący,jak na razie nie musiałam go używać ale myślę,że to dobry sposób w razie najgorszego...na pewno pomoże.
  14. no właśnie ja go biłam o on nie reagował:( coś okropnego. Ja za bardzo to przeżywam...pękam po prostu:( tak bym chciała zmienić świat...i ludzi!!
  15. podnoszę psiaczki...coś okropnego się dzieje w tym Olkuszu;( czy jakaś fundacja tam bywa czasem w Olkuszu??
  16. dziękuję za przybycie. Na pewno musimy mu szukać domku!! będą pewnie potrzebne pieniążki na dobrą karmę i leczenie...ale poczekajmy co powie weterynarz...
  17. kiedyś jeździłam do schroniska wychodziłam z psami na spacery i pewno razu wzięłam jednego takiego po operacji biedaczka i kiedy szłam z nim zaatakował nas inny pies ze schroniska (wina schroniska że puścili tak!!),nie wiedziałam co mam robić krzyczałam płakałam,a on go chwycił za grzbiet i nim dosłownie rzucał na boki,w końcu przybiegła Pani se schronu i go odciągnęła. Biedaczkowi nic wielkiego się nie stało,ale to był koszmar...To jest okrutne co się dzieje;(
  18. mizianka dla Dianeczki:) to się dziewczynka będzie cieszyła:)
  19. serce pęka z przykrości;( ale lepiej żeby zasnął kochany niż jeśli ma cierpieć...
  20. [quote name='ULKA12']Straszne co człowiek może zrobić psu. Jakbyy go odkarmić to może by się okazało, że nie jest taki stary, tylko bardzo zaniedbany.[/QUOTE] mam nadzieję,że jak będziemy o niego dbały to chłopczyk odzyska chęć do życia i nabierze sił...Już dziś była poprawa jego zachowania,jak Madzia u niego była to nawet merdał już ogonkiem:)
  21. [quote name='Zosia123']Niestety, dziewczyna zrezygnowała, powiedziała, że boi się wziąć agresywnego psa...[/QUOTE] Każdy,kto nie ma doświadczenia z takim psem będzie się bał:( oby ktoś się znalazł odpowiedni dla niego...
  22. Alladynku całusy Ci ślę w pyszczunio:loveu: a Was cioteczki zapraszam do Misia [url]http://www.dogomania.pl/threads/222854-Wychudzony-przyg%C5%82uchawy-staruszek-Misiu-szuka-domu[/url]!!
×
×
  • Create New...