Jump to content
Dogomania

kasiapsiaki

Members
  • Posts

    516
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasiapsiaki

  1. bo dwa pierwsze zdjęcia to są zdjęcia chyba z października,wtedy miał 4 tygodnie,a ostatnie zdjęcie z grudnia. Teraz jest na pewno do kolan albo większy. To brat Snafiego z jednego miotu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/245/37dfc5cde80e50d9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1421/2d31e75848d73c22med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1468/1dab21154ac03d60med.jpg[/IMG][/URL]
  2. przerąbane z tymi cieczkami,a psy to takie kochasie,że masakra,oby szybko się cieczka skończyła:)
  3. [quote name='maciaszek']Będę w czwartek w katowickim schronisku, sprawdzę czy go tam nie ma. Do kamienicy można się dostać mówiąc cokolwiek w stylu: "administracja", "konserwacja domofonu", albo jakąś inną bajkę ;).[/QUOTE] dobry pomysł,tylko ja nie mam tam jak nawet jechać do południa a raczej tak by pasowało i w tygodniu a nie w weekend żeby ktoś uwierzył...,a jedna babka z tej kamienicy wyszła na klatkę bo ta znajoma ją widziała jakaś młoda dziewczyna ale zobaczyła,że ktoś obcy i nie zeszła,nie otworzyła.
  4. jeśli chodzi o hotel Psanatorium to strasznie daleko od nas:( W tej kamienicy nie ma żadnego dzwonka nic takiego. Oni mieszkają na 1 piętrze,wystarczy że wyjrzą i widzą kogoś nie znajomego i nie zejdą nie otworzą drzwi. Jeśli miałabym pewny DT to jadę na policję i robię swoje,ale tak nie mam go gdzie zabrać ja już nie wiem co mam robić...Co do tego czy on tam na pewno jest nie wiem,ten sąsiad,który mówił,że nie widział takiego psa,mógł nie widzieć,bo pies podobno od zeszłej środy tam jest,więc nie wiem,ale możliwe że go tam nie ma wcale... Od wczoraj kiedy nie odbierał i napisałam mu tego smsa żeby się ze mną skontaktował cisza jest,nic się nie odezwał...
  5. Dziękuję Ci jeszcze raz,obyśmy do tego czasu coś wymyśliły... nie wiem,czy z odebraniem psa będzie łatwo...ale w umowie jest określone,że jeśli adoptujący z jakiś względów nie mógłby zatrzymać psa ( a wyjeżdża za granicę ten gość), jest zobowiązany oddać go mnie. Nie może go oddać osobom trzecim. Martwię się,bo on w piątek mi mówił,że za kilka dni jedzie za granicę,a jak jego już nie będzie,to będzie problem,już go nie dopadnę.
  6. [quote name='winter7']Mysza2 pracuje chyba w tamtych okolicach. Może ją poproście. Co do domów tymczasowych, to może awaryjnie Ulka12 by go wzięła. Albo Emiś? Jest jeszcze dt u Karmelci w Opolu.[/QUOTE] a Opole daleko bardzo od nas...
  7. koleżanka była już tam w Katowicach,gdzie przebywa pies,ale nie mogła się dostać do środka. Okazało się,że to jest kamienica i ma zamykane drzwi tak,że tylko mieszkańcy mają klucz-paranoja,nie da się tam wejść. Dobijała się do drzwi,ale nikt nie wyszedł.Spotkała pana,który mieszka w kamienicy na przeciwko i zapytała o tych ludzi. Pan powiedział,że nie widział naszego psa tam,tylko tego co mają kundelka. Mówił,że nie są to jacyś okrutni ludzie,ale że są nie odpowiedzialni i że on by im psa nie dał...W między czasie próbowałam się dodzwonić do gościa,który adoptował psa,ale oczywiście nie odbierał,później napisał mi smsa,że jest w pracy i nie może rozmawiać-jakoś w to nie wierzę. Napisałam mu,że ma się ze mną skontaktować,że muszę zobaczyć w jakich warunkach przebywa pies i już nic się nie odezwał.
  8. Dziękuję Martika napisałam do nich. Dokładnie zabrać i to już dobrze by było ale dokąd...?
  9. nie ma fb i boję się właśnie żeby nie zobaczyli...
  10. patrzałam też już na mapie,szkoda że nie mam nikogo z tamtych okolic:( ciekawe czy to jakaś dziura.Szukałam po necie hotelu jakiegoś ale ceny są kosmiczne, w dodatku psów do roku nie chcą przyjmować;(
  11. Dziękuję za przybycie. Właśnie największy problem jest z DT dla niego,nie wiem już co robić...;( bo zabrać go jakoś zabierzemy jak nie po dobroci to idziemy na policję nie wiem,ale gdzie go umieścić??to jest jakiś koszmar dla mnie,nie mogę w to uwierzyć co się dzieje:( tam gdzie teraz pies przebywa podobno to Katowice Aleja Niepodległości,może ktoś się orientuje gdzie to jest,czy mieszka blisko żeby zobaczyć??
  12. ja też sobie tego nie wyobrażam,serce mi pęka,czuję się okropnie bo to ja go oddałam do adopcji i jeśli mu się coś stanie...A jest podobno u jego teściowej w Katowicach.
  13. [B]cioteczki zajrzyjcie proszę[/B] [B]pilne[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/225143-P%C3%B3%C5%82-roczny-Snafi-szuka-pilnie-DT!!-psa-trzeba-szybko-odebra%C4%87-z-adopcji.-POMOCY?p=18892445#post18892445[/url]
  14. dziękuję za przybycie. Psiak jest podobno w Katowicach.
  15. [quote name='Maciek777']Tak jak już napisała Penny - między Dianą i Aronem czasem jakieś zapasy się zdarzają, ale za kilka sekund znowu stoją obok siebie i czekają na rzucenie piłki:-) [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/5249/dscf3341qe.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4990/dscf3264.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4149/dscf3257j.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/1980/dscf3223s.jpg[/IMG][/QUOTE] piękna Dianusia
  16. [SIZE=5][B]tu jest wątek dla maluszka[/B][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/225143-P%C3%B3%C5%82-roczny-Snafi-szuka-pilnie-DT%21%21-psa-trzeba-szybko-odebra%C4%87-z-adopcji.-POMOCY?p=18892445#post18892445"]http://www.dogomania.pl/threads/225143-P%C3%B3%C5%82-roczny-Snafi-szuka-pilnie-DT!!-psa-trzeba-szybko-odebra%C4%87-z-adopcji.-POMOCY?p=18892445#post18892445[/URL]
  17. zajrzyjcie proszę http://www.dogomania.pl/threads/225143-P%C3%B3%C5%82-roczny-Snafi-szuka-pilnie-DT!!-psa-trzeba-szybko-odebra%C4%87-z-adopcji.-POMOCY?p=18892445#post18892445
  18. [B]zajrzyjcie[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/225143-P%C3%B3%C5%82-roczny-Snafi-szuka-pilnie-DT!!-psa-trzeba-szybko-odebra%C4%87-z-adopcji.-POMOCY?p=18892445#post18892445[/url]
  19. Snafi poszedł do adopcji jako 7 tygodniowy szczeniaczek. Teraz ma pół roku,jest wielkości do kolan albo większy. Adoptował go młody chłopak wraz z dziewczyną. Podpisał papiery adopcyjne. Widać było,że nie są bogaci i trochę biłam się z myślami,czy dobrze robię,czy są odpowiedzialni,czy to na pewno dobry dom...Dużo rozmawiałam z tym chłopakiem,mówiłam jakie są moje warunki,tłumaczyłam i postanowiłam dać im szansę. Tydzień po adopcji koleżanka zrobiła mu wizytę i było wszystko ok,piesek był szczęśliwy. Na początki dostawałam codziennie telefony od chłopaka,cieszyłam się. Po jakimś czasie mniej już dzwonił,ale to normalne,że nie będzie przez całe życie codziennie do mnie dzwonił. W styczniu zadzwoniłam i prosiłam żeby mi wysłał zdjęcia psa,ale zdjęć nie dostałam.Upominałam się jeszcze ale to nic nie dało. Zaczęło mnie to martwić i zamierzałam się tam wybrać,ale uprzedził mnie jego telefon kilka dni temu. Zadzwonił i powiedział,że on musi wyjechać za granicę do pracy,bo jego dziewczyna jest w ciąży. I że nie chciałby mi robić problemu żebym znowu szukała psu domu,że pies będzie u teściowej. Mieszkanie,w którym on mieszkał oddali i że on idzie do swoich rodziców mieszkać dopóki nie wyjedzie. a ja się pytam co na to teściowa,wiem że ona ma psa. Mówi,że zgodziła się,ale jej syn jest alkoholikiem, raz już kopał Snafiego!! jak to usłyszałam to słabo mi się zrobiło...i mówię,że pies tam nie może pozostać! i powiedziałam żeby mi podał adres teściowej i ja tam jadę.Adres mi podał. Ale jak chciałam tel do niej to już się kłamstwa zaczęły. Chciałam się umówić na sobotę,to zaczął wymyślać...i dziś telefonu już nie odbiera. [SIZE=5][B] Muszę psa natychmiast zabrać!!ale dokąd?? nie mam go gdzie wziąć,dlatego błagam Was pomóżcie!![/B][/SIZE] [SIZE=4]Oto zdjęcia Snafcia jak był mały:[/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1463/e7c5eb072f0edb31med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/239/ca0b6b5949c16a62med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1444/bae402a67464c474med.jpg[/IMG][/URL]
  20. kochane maleństwa...kiedy to się skończy...kiedy wszystkie zwierzaki będą miały domy i kochających właścicieli:(
×
×
  • Create New...