-
Posts
516 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasiapsiaki
-
Dziś też dzwoniła ''wspaniała właścicielka" ale Pani Zosia (u której przebywa sunia) nie odebrała telefonu.Jednak wiem,że to nie koniec,bo już tak było dzwoniła dzwoniła,kilka dni przerwy i znowu. Mam nadzieję,że szybko znajdziemy dla niej kochany dom,ona jest wspaniała sunią...
-
to nie jest takie proste...My ją kłamałyśmy cały czas,że sunia i maluchy są w Katowicach i nie mamy pojęcia skąd dowiedziała się,gdzie sunia przebywa. Ona-właścicielka chce psy i koniec... nie da się jej przetłumaczyć,że ją nie stać na leczenie, na utrzymanie. Oni nie są osobami normalnymi...musimy ją zabrać z tego miasta.
-
nikt nie zagląda:( byliśmy z sunią na spacerku wieczornym,ale co dalej...:(
-
[quote name='panbazyl']Napisałam dlugi post i doopa. Tak - dzien dzisiejszy wkładam do albumu ktrego nigdy nie chce otwierać. Rano psy zostaly wypuszczone (nie przeze mnie). Byli u nas ludzie ze swoim psem. To on najprawdopodobniej jest przyczyna tego wszystkiego. Ale nie chce rzucac oskarżeń, bo nie bylam przy tym, nie widzialam i nie złapałam za pysk. To bylo siódme życie mojego kota - po nim jest juz tylko TM. Przeżyl tyle psów u nas - Pierwszego Bazyla, Mambe wielorasową, i teraz te 3 labradory razem z nim sobie spokojnie żyły. Pies co u nas byl znany jest z dręczenia kotów. jego właściciele od razu powiedzieli, ze to on, ale ja podkreślam - nie bylam przy tym i winnego de facto nie ma. Kota tez nie. Obudzili mnie przed 7 rano mówiąć, ze z kotem cos nie tak, bo lezy na podwórku. Poszlam - tak na boso, prawie że prosto z łózka, spodnie tylko nalożyłam. Wzięłam go na ręce, byl jeszcze ciepły, tylko te oczy - takie jakby puste, inne. Oczywiście nadzieje, ze wszystko ok, tylko takie cos malego, ot jakies drąśnięcie. zawinełam w koc i do domu przyniosłam. Głupie nadzieje. MIał tylko troche krwi na języku, dopiero potem zobaczyłam, ze miedzy pzrednimi łapkami tez coś było. Moje psy w tym czasie sie schowały do klatki, do łazienki, jakby ich nie było na świecie. Obudziałam męża, rozryczałam sie i rycze z malymi przerwami do tej pory. dzieci nic nie wiedzą i na razie im nic nie powiemy. Napisałam kilku znajomym o tym, jakoś lepiej mi się zrobilo, ale to chwilowe. A że od zawsze chcielismy mainecoona w domu (rok temu dość mocno o tym byly rozmyslania i rozmowy, ale na potem przełożone), więc napisałam że chcę adoptowac takiego kota - na dogo chyba tez to napisałam, znalazłam jakieś forum milośników rasy - miukunowo - zalogowałam sie i tam, założylamwątek o chęci adopcji - jak na razie "jeżdżą" po mnie, że podwórko kiepsko ogrodzone i nikt kota do kiepsko ogrodzonego podwórka mi nie wyda. Wiecie co - ja to pierniczę, bo nie wiem jak nalezy ogrodzic podworka dla kota????? W domu niewychodzacy też może zginąc przygnieciony doniczka z parapetu. Mój kot [*] przeżyl u nas 10 lat wychodząc sobie swobodnie (tylko na podwórko wychodził, nie dalej) ale znalazł sie pies który go zabil - no inaczej tego nazwać nie mogę. Nieszczęśliwy zbieg okoliczności, głupota może, nie wiem. jestem teraz bardziej mądra o to jedno doświadczenie którego nikomu nie życzę. Kto do mnie z psem przyjedzie bedzie mógł z nim wyjśc z domu TYLKO NA SMYCZY!!!!!! Bo swoim psom ufam, acz w ograniczonym zakresie - wśród kur bym ich nie puściła. Jedyne co jest "pocieszające" to że go mogliśmy pochować, bo się balam, że koty jak umierają to gdzieś się potrafia zaszyc w jakiejś dziurze i tam umrzeć i że go nie znajdziemy a on miał 10 lat. Ta wielorasowa Mamba jak umierała to też zwiala z domu w najciemniejszy kąt ogrodu, ledwo ja znaleźliśmy.[/QUOTE] przykre przykre:( najgorsze jest utracić ukochane istotki...
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
kasiapsiaki replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
żeby Pegi znalazła dobry kochający dom... -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajka_72']Ewciu u mnie z taka trasa to troche trudno bedzie ale podzwonie i popytam :-) Kasiu, czy te futrzaki w avatarku to Twoi gwiazdorzy? ;) piekni sa :-) ale rzeczywiscie po blotnych spacerkach masz co robic :cool3:[/QUOTE] tak to moi gwiazdorzy- mężczyźni mojego życia:) brakuje tam trzeciego najmniejszego obywatela- chociaż on jeden jest krótkowłosy;) ten czarny- to najukochańszy pies na świecie!!skończył 13 lat,od małego jest bez tylnej nóżki,ale radzi sobie,chociaż ostatnio już jest gorzej...:( -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
kasiapsiaki replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja również podziwiam,mało facetów ma tak wielkie serce. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
moich dwóch gwiazdorów trzeba wyciągać na dwór,a mokra trawa to maskara,pancia zapieprza po trawie a one po chodniczku,natomiast trzeci gwiazdor kocha błoto,śmierdzące kupy i wszystko co brudne i śmierdzi:) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
kasiapsiaki replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
trzymamy kciuki za lalunie to nam pozostaje!! -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
kasiapsiaki replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wyjęte słowa z moich ust...dość tego okrucieństwa... -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
kasiapsiaki replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
na pewno jest zagubiona i smutna,zestresowana...Teraz tylko w nich nadzieja,w tej dziewczynce,oby jej Megi zaufała... -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
kasiapsiaki replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='ULKA12']Dziewczyny i chłopaki jak na razie wstrzymała bym się z rezygnacji z wpłat na obie dziewczyny w miesiącu styczniu, tz mam na myśli wpłaty stałe. Rozmawiałam z nowy państwem Megan i nie jest różowo. Megan na chyba depresje, nic ją nie cieszy, leży tylko na swoim posłanku i jest jakby nieobecna. Do tego boi sie wychodzić na dwór i nawet spacer jej nie cieszy. Do tego zaczęła posikiwać w mieszkaniu, nie sikać tylko właśnie posikiwac jakby nieświadomie mam wrażenie, że to przez hormony, a raczej ich brak, ale może to tylko przeziębienie. Państwo mają iść do weta. Generalnie odczułam, że są troszkę rozczarowani, widzieli psa u mnie, radosnego i kontaktowego, nie bała się ich podbiegła jakby znali się od lat. A teraz mają w domu psiaka apatycznego, którego nic nie cieszy. Na razie nie było mowy o oddaniu Megan ale nie wiem co będzie, jak to będzie trwało tak dalej. Państwo wiedzą, że Megan potrzebuje czasu, wiedzą, że miała ciężką historię i jest sama w obcym miejscu, ale nie wiem ile jej jeszcze dadzą czasu.:shake:[/QUOTE] Żeby jej tylko dali czas...szansę.Pamiętam jak mówili,że martwią się tym jak ona się będzie zachowywała bez Pegi,że będzie tęsknić i pytali o załatwianie w domu czy brudzi.Mam nadzieję,że rozumieją to i nie oddadzą jej... -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
kasiapsiaki replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie wiadomo jak było,ale u wetów trzeba sprawdzić...a myślę,że chociaż raz na początku kiedy ją kupili była zaszczepiona,czy odrobaczona. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='wolf122'][COLOR=darkred]idziemy sie pod prad podlaczac :cool3: [COLOR=black]Chwilkę mnie zamurowało z tym prądem ale zwoje mózgowe zaiskrzyły i zacząłem się śmiać:lol:Rehabilitacja dziewczynki :lol: oczywiście;)Paskudna pogoda,moje urwisy są brudne jak błotkolubne świnki a do tego sunia ma cieczkę.Dzisiaj amantów nie było ale Bruno i tak miał pełne łapy roboty:lol:by odganiać dwóch natrętów.Biedny:evil_lol:sam nie może a innym nie da:evil_lol::lol:Pozdrawiam całe psie stadko plus Prezesa;) Nie zapominając również o wspaniałych Właścicielach:cool3:[/COLOR] [/COLOR][/QUOTE] Dziś chyba wszyscy mamy brudne świnki w domu:) brudne i kochane;) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajka_72']Przepraszam, ze dopiero teraz ale troche czasu brakowalo wczesniej :oops: Filmik nie jest oczywiscie super produkcja, bo w jednym reku smycz , w drugim aparat ale chodzi o to zebyscie zobaczyli cos , co jest prawie cudem :multi: Specjalnie ja zmeczylam spacerkiem zeby dwie zdrowe lapki "mialy juz dosyc" i wtedy jest zmuszona dociazac tylna-operowana lapke i zlapalam moment gdzie malutka czasami podpiera sie swoja przednia i to opuszkami :multi: To dla mnie jest cud , bo jeszcze 3dni temu nie bylo o tym mowy. Rehabilitacja dziala i to jak :-) Cioteczki, nie sluchajcie tego co do niej gadam :oops: tak bardzo infantylnie ale tylko w ten sposob moge ja "nakrecic" i ostatnie minuty spaceru Laurka chce chodzic . Jak nie nadaje jak durne radio to malutka kladzie sie , pokazuje brzusio i ma gdzies chodzenie, ktore jest dla niej konieczne :-) Ona najchetniej podskakuje na dwoch lapkach , a na to jej stanowczo nie pozwalam. Kajko takie gadanie to podstawa żeby zachęcić psiaka:) mnie się podoba i sama też tak gadam:) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
cioteczki prośba ogromna może ktoś dać ogłoszenie na FB tej suczki [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/87733/Porzucona-sliczna-mloda-suczka-szuka-domu!!/[/url] -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
kasiapsiaki replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak powinna mieć swój grób... -
maleństwa szybciutko rosną:)
-
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
kasiapsiaki replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przykre;( śpij spokojnie maleńka...Żeby się znalazł ten skurw...!!! -
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
kasiapsiaki replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oby było już tylko dobrze!! i żeby ten skurw...odpowiedział za to co zrobił,a najchętniej to hym jego zakopała żywcem.Jak można zrobić coś takiego!tyle tragedii cały czas jest...:( -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
do góry maleńka:* myzianki i całuski w sam pyszczunio -
mamunia zdrowa!!:) ranki ładnie się zagoiły,przybrała na wadze:)
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajka_72'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1286/3802c576206e3af7med.jpg[/IMG][/URL] Zobaczcie jak ona patrzy mi w oczy przy wcieraniu masci w lapke pooeparcyjna :roll:, i jest bardzo grzeczna, nie szarpie sie, nie wyrywa...kochana dziewczynka ...tak jest zawsze przy tej, bo przy drugiej lapce najczesciej usypia ;-) A tu czysciutka i wykapana "usmiecham sie" i dosycham na kocyku w kotki :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1286/530e3110da707201med.jpg[/IMG][/URL] fotki sprzed chwili :lol: nie sugerowac sie prosimy data , bo wszyscy leniwi i nie maja ochoty ustawic daty w aparacie :oops:[/QUOTE] zdjęcie 1: niuńka myśli...kocham swoją pancię i ufam jej:) zdjęcie 2: a teraz smile:)