-
Posts
516 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasiapsiaki
-
Misiu jutro jedzie na badania i zacznie leczenie. Jedna fundacja z Krakowa odpowiedziała pozytywnie odnośnie DT dla Misia,ale zobaczymy jak tam jeszcze zadzwonię bo różnie to bywa. Ogólnie jestem załamana:( chce mi się płakać,nie wiem jak to będzie. aldona_b jeśli chodzi o główne forum do adopcji to nie wiem jak to zrobić?? ja założyłam wątek na forum psów do adopcji.
-
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
kasiapsiaki replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chociaż tutaj dobre wieści...Misiu trzymaj się,już niedługo będziesz miał domek. -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
kasiapsiaki replied to toyota's topic in Już w nowym domu
:) teraz już będzie z górki dzięki Wam ciocie:)Farcia szybko wróci do zdrowia. -
serce mi wali ze strachu jak tu zaglądam...ale na szczęście wszystko dobrze,oby tak dalej. Takie leki jeśli już coś na pewno trzeba by było sponsorować...bo na pewno schron by nie kupił. Oby hormony u Rexa szybko się uspokoiły i żeby z każdym psiakiem żył w zgodzie. Zajrzyjcie cioteczki do Misia [url]http://www.dogomania.pl/threads/222854-Wychudzony-przyg%C5%82uchawy-staruszek-Misiu-szuka-domu[/url]!!
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Wszystko będzie dobrze, Laurka będzie jeszcze biegała i skakała. Lepiej żeby była jedna operacja obu łapek naraz,żeby tyle razy jej nie męczyć z narkozą i stresem...Wszyscy trzymamy kciuki:) -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
kasiapsiaki replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak tu dzisiaj miło:) Misiu może będzie miał domek...Oby się udało!! ja niestety nie mam nikogo znajomego z tamtych okolic:( trzymam kciuki oby się udało. Zapraszam do staruszka Misia,nim nikt się jeszcze nie zainteresował;( http://www.dogomania.pl/threads/222854-Wychudzony-przyg%C5%82uchawy-staruszek-Misiu-szuka-domu!! -
Dziękuję Kajko za przybycie do Misia:) temat świeży. Misiu dziś ma dużo siły,aż za dużo...chciał zjeść Magdy psy, jednak to nie ze strachu przed nimi,tylko albo z zazdrości o Madzie,albo wkurzył się,że one biegały ciesząc się. Kiedy są same na dworze to jest w miarę ok,ale jak Magda się zjawia to Misiu szaleje. Chyba już ją mocno pokochał zazdrośnik jeden.
-
[quote name='Cantadorra']Może obydwu psiakom podawać kalm-aid dopóki się czegoś nie wymyśli? Nie wiem, czy to ziołowe, czy chemiczne. No nie mam pomysłu.[/QUOTE] można spróbować,ale nie na każdego psa działa niestety:( ja stosowałam u psa i nic nie pomogło...Jest jeszcze DAP Dog Appeasing Pheremone,tylko że to jest chyba tylko postaci dyfuzora do kontaktu.A czy Rex i ten drugi były kastrowane?
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajka_72']Nigdy w zyciu ;) Na razie nie jest moja, nie mam umowy adopcyjnej ale jak tylko ja wylecze , mysle, ze oddadza mi ja po wczesniejszym skontrolowaniu warunkow- do adopcji :lol: Inaczej sila beda musieli odebrac, a jako swoje wojsko wystawie cztery owczary i prezesa :eviltong:Latwo jej nie odbija :mad:[/QUOTE] Czyli Laurka ma dom na stałe:):):)i to jaki dom!! -
Wspaniały,młodziutki Miś nie żyje
kasiapsiaki replied to wolf122's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ja jestem:) podnoszę młodszego Misiaczka,wierzę że znajdzie prawdziwy domek... -
[quote name='wolf122']Fajnie ,że u Misia ok:multi:Taka bida z niego.Bez Waszej pomocy krucho by z psiakiem było.Ja dziś też takiego kochanego misia oddałem do schroniska.Nie miałem wyjścia po raz kolejny.Ktoś wczoraj go wyrzucił i całą noc czekał przy przystanku autobusowym.Żona jadąc do pracy mnie zaalarmowała,nakarmiłem go i wydałem do schronu(przyjechali z gminy).Pojechał do Miedar.Dałem ogłoszenie na miejscowym portalu ale sąsiadka mówiła,że wczoraj ktoś podjechał samochodem i go zostawił.U nas to nagminne ,teren przy lesie.Jedyna korzyść to taka,że go nie rozjedzie auto ale co w schronie?Masakra.[/QUOTE] szkoda słów...:( biedna psinka,najgorsza jest ta niemoc nasza,chciało by się pomóc każdemu,a miejsc i rąk do pomocy za mało;( a to schronisko chociaż jest takie w miarę? A nasz Misiak coraz lepiej,nabrał sił,apetyt ma,z psami niestety nie bardzo...chyba ze strachu przed ich szybkimi ruchami chce atakować, a takich momentach kiedy one biegną wszystkie do Magdy,jak jest zamieszanie:(w piątek będzie zaszczepiony na wściekliznę.
-
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
kasiapsiaki replied to toyota's topic in Już w nowym domu
jesteście kochane cioteczki...dzięki Wam sunieczka będzie już niedługo biegała i skakała. Teraz trzeba mocno trzymać kciuki za operację... -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
kasiapsiaki replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
teraz decyzja lejarza,ale lepiej poczekać jeszcze tydzień...bo zacznie robić fikołki i będzie dopiero:) cieszę się,że są postępy:) -
Misiu nie był dziś u lekarza,chcemy poczekać kilka dni żeby się zadomowił,wczoraj przeżył duży stres.Jutro zostanie odrobaczony,a później trzeba go zaszczepić. Misiu jest taki śmieszny,nie szczeka tylko mruczy,a jak zobaczy tylko Magdę na horyzoncie to leci nie patrząc pod nogi:) Dziś miał jednak spięcie z jednym psem,bo tamten wąchał Miśka od tyłu i być może on poczuł się zagrożony i chapną psiaka,ale na szczęście Madzia wkroczyła do akcji. Natomiast z suczką dogadał się bez problemu,wąchanko było,sikał wszędzie,każde drzewko musiał zaznaczyć:)kochaś jeden. Dokładnie Wolf za kradzież się zamyka,a za morderstwo i znęcanie się nad psem -nie,ale oby poczuli kiedyś to samo...
-
Misiu już w DT:) ale nie było z nim łatwo...nie mogłyśmy go włożyć do auta,bardzo się bał i łapy go bolały,aż gryźć chciał,a my pipeczki nie wziełyśmy żadnego kagańca,no bo Misiu taki misiu grzeczny,nie pomyślałyśmy:) nabrał sił,na smyczy się nawet ciągnął. Jutro pozna się z psami Magdy,bo dziś już ciemno było,oby się dogadały...tego się jeszcze boimy. Pani,która wydawała nam psa,mówiła,że mają tam zamarzniętego psa,który jutro jedzie na sekcję,policja go przywiozła,był to pies jakiś dwóch biznesmanów, był uwiązany na łańcuchu i zamarznięty.Zagłodzili go na śmierć!!Mam nadzieję,że skurw...będą siedzieć!!