Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
[quote name='doris66']Z "twarzy" to Stefcia z Vivą są do siebie podobne. A Czarek jak wielki....o rany!!! Moli@ bardzo bym chciała aby Viva widziała na to oko, ale musimy pamietac, ze błysk flesza to jednak bardzo silny błysk.......i może to zabrzmi nieładnie i głupio, a nawet śmiesznie ...... ale nawet ślepy by błysk flesza zauwazył. Ale nic jeszcze nie jest przesądzone .....Vivunia i my ciagle walczmy o to oko i sytuacja się zmienia na jej korzysc.[/QUOTE] Wiem że szanse są nikłe......ale tak bardzo bym chciała....
-
Wizyta w lecznicy 5 Dziś byłyśmy w lecznicy...zostały usunięte szwy. Obrzęk zszedł, powstał luz i mała usiłowała otworzyć oko. Oczko wygląda ładnie/zrośnięte, Pani doktor bardzo zadowolona z efektów. Do pełnego wygojenia potrzeba jeszcze czasu. Viva nadal będzie dostawać antybiotyk w tabletkach i kroplach do oka przez 7 dni potem wizyta kontrolna. Fakturka zostanie wystawiona przy kolejnej wizycie. Szczepienie na koniec leczenia. Krople (Gentamicin) - 5,18 zł (paragon)- zapłacono gotówką
-
[quote name='doris66']Moili@, te pieniądze z bazarku są na pokrycie innych kosztów związanych z leczeniem ( czyli transporty do weta, kaganiec, opłata za pierwsza wizyte kiedy zapłaciłaś gotówką i nie będzie to ujete w fakturze. Na to udostepniłam swoje prywatne konto i pisałam o tym na wstepie wątku, ale nie ma sensu aby Buniaaga przelewała mnie a ja Tobie, niech od razu przeleje do Ciebie. Jestem skarbnikiem Vivy w pewnym zakresie i tak postanowiłam...ha....ha.....wiec sie nie buntuj aniele złoty.[/QUOTE] Dobrze, dobrze... [B]Zapłaciłyśmy gotówką:[/B] 63,40 - I wizyta + leki (paragon) 18,50 - kaganiec (paragon) 32,37 + 4,50 - leki (paragon) ---------------- [B]118,77[/B] 41,23 zł na kolejne wydatki pasi?;-)
-
[quote name='buniaaga']Zakończył się już mój bazarek dla Vivy.Utargowałam 139,55zł zaokrąglam to do 160zł i wpłacam na konto suni.Moli@ poproszę o nr konta :)[/QUOTE] Dziękujemy za bazarek w imieniu Vivy :lol: Pieniądze na leczenie Vivy zbierane są na konto TOZu i doris66, w lecznicy faktura zostanie wystawiona na koniec leczenia oka. Nie wiemy w 100% jaką sumą dysponujemy...nie znamy kosztów leczenia a jeszcze szczepienie i sterylka ją czeka. Mamy taką propozycję...przekaż pieniądze doris, nie rozbijajmy tego na kilka kont.
-
Dramat Misi to juz przeszłość - jest w dobrym domu stałym
Moli@ replied to doris66's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Lecą ogłoszenia.....ale dwa tygodnie to mało czasu. Moli@ ja coraz mniej ufam ludziom z róznych powodów.[/QUOTE] Czemu mnie to nie dziwi... -
Dramat Misi to juz przeszłość - jest w dobrym domu stałym
Moli@ replied to doris66's topic in Już w nowym domu
:crazyeye: co się dzieje.... tyle psów traci domy stałe, tymczasowe.... -
To ta sama sunia:crazyeye:?...Ładna, zadbana i widać że masy nabrała :lol:
-
Wizyta w lecznicy 4 Viva po wizycie u Pani doktor...[B]99,9 % że gałka oczna uratowana.[/B] Szwy nadal pozostawione, jak najdłużej się da, fajnie aby udało się do soboty, do kolejnej wizyty w lecznicy. Viva miała przyjemność zobaczyć doris66...została wytarmoszona, wycałowana w nochal... Doris cuda się zdarzają, przełamałaś paniczny lęk. [B]Zapłaciłam za leki antybiotyk 32,37 i przeciwbólowy 4,50 - paragon[/B]
-
[quote name='zachary']Cały czas trzymamy kciuki za uratowanie tej gałki ocznej! Jak tam "mała" sunia dalej pcha się na kolana?[/QUOTE] Wczoraj wskoczyła mi za plecy na fotel, polizała po szyi przytuliła się i położyła pysk na ramię...oko wesoło łypało.....dostała buziaka w duży nochal...tylko na to czekała, umyła mi twarz bardzo dokładnie. Stefci nie "pobiła" ona wzięła mi szyję w paszczak...Ciekawa jestem czy amstafy tak mają, tak się bawią?
-
[quote name='doris66']Dziewczyny jakos to wytrzymajcie.......Jak dobrze ze ona nie dostała tej cieczki żyjac na ulicy.[/QUOTE] A mamy inne wyjście ;) Viva od rana ogonek w górze i pląsa zalotnie przed Aronem...Aron gentelman zaczął od lizania po pyszczku, za uszkiem, po boczku i tak coraz dalej...:diabloti:...teraz biedne każde w innej części domu
-
Viva czuje się dobrze...nosek wilgotny, zimny... oko ładne... Wczoraj dzwoniła Pani doktor Kalinowska z pytaniami o swoją pacjentkę...wstępnie uzgodniłyśmy kolejną wizytę...po zastrzykach wejdzie antybiotyk w tabletkach Viva to "malutka" sunia uwielbia siedzieć na kolanach, głaskanko...rozdawać buziaki/lizawka ;-)