Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. [quote name='zachary']Moli@, a może Soni potrzebny Szamański Krąg u kuny i szaleństwo w zaprzęgu??? A tak? nudzi się i szaleje...No chyba,że Wy skombinujecie drugiego haszczaka i zrobicie kuligi zimą a latem ....wózek na kółkach....[/QUOTE] OOO dobry pomysł...chyba załapałam co ludzie widzą w tych psach...dziś biegałyśmy po górkach z nią to łatwizna hihihi;) i byłyśmy, we dwie, u stolarza w gościach:lol: Co do drugiego haszczaka to może, może ;) jak wyadoptujemy Czarka Nie zamknę panienki w kojcu!!
  2. [quote name='Maia']Nie ma co się martwić na zapas, przecież wiadomo, że to dla psa i różnie może byc, jak Sonia zniszczy to ja też będę odpowiedzialna za ta budę i wtedy będziemy się martwić. A w ogóle to w czwartek/piątek pojadę ją obejrzeć, zobaczymy jak ona w ogóle wygląda[/QUOTE] Maia wiem co mówię...potrzebne Ci jakieś "kwasy"...rozmawiałam dziś ze stolarzem coś wykombinujemy :)
  3. [quote name='Maia']Mam budę! Potrzebny tylko transport z Fast do Was. Buda nowiutka po owczarku niemieckim. Możemy ją pożyczyć do czasu znalezienia domu dla Soni.[/QUOTE] Maia przepraszam za zmieszanie ale nie będę pożyczała budy...wczoraj Sonia zaszalała...jak zniszczy pożyczoną budę to będę miała w plecy, będę musiała odkupić...coś wymyślę
  4. Dobrze że ciemno i nie widać ogrodu...otwieram drzwi wpada mokra, czarna, w błocie Sonia wesoło merdając ogonem...ta małpa ma szczęście że ją lubię :diabloti:... a ja, że diablica robi co jej powiem...wskoczyła do wanny i była kąpiel... po wszystkim cała łazienka w wodzie, kuchnia, przedpokój w błocie :angryy:...a gwiazdeczka czeka pod szafką na smakołyki...przecież była grzeczna, zrobiła co pancia chciała to nagroda powinna być :evil_lol:
  5. [quote name='Maia']No buda jest spora, postaram się tam zajechać i ją zmierzyć, może potrzebna będzie przyczepa?...[/QUOTE] Trzeba mieć hak...:cool3:...czyli trzeba skombinować bus...TYLKO NA KIEDY?
  6. [quote name='Maia']Mam budę! Potrzebny tylko transport z Fast do Was. Buda nowiutka po owczarku niemieckim. Możemy ją pożyczyć do czasu znalezienia domu dla Soni.[/QUOTE] Maia, jesteś wielka :lol: :multi: Jak duża, jaki samochód potrzebny?
  7. [quote name='Maia']Ja nigdy nie robiłam bazarku, ale mogę spróbować :-), no a budę może zrobić mój tato jak będą materiały, wyjdzie taniej niż kupienie nowej. Na razie poszukam jeszcze po znajomych może ma ktoś do oddania/ pożyczenia budę dla Soni. znalazlam takie ogłoszenie na BialystokOnline[/QUOTE] Maia zadzwoń i spytaj gdzie można ja zobaczyć...ja muszę doładować telefon Mamy trochę desek, belek, wełnę, styropian, blachę, kątowniki, zawiasy, farbę
  8. [quote name='eliza71']jeżeli w dalszym ciągu nie masz budy to ja mogę oddać namiot dziecięcy, który używał mój bezdomniaczek Bunio... namiot przykryłam podwójnie złożoną plandeką a po bokach położyłam styropian[/QUOTE] Budy nie mamy Dziękuję za odzew...[B]Budę potrzebuję dla Soni [/B]dlatego delikatne konstrukcje nie sprawdzą się, w kilka minut zostanie rozpracowana:razz:. Soni gorąco jest w domu i zaczyna spać na podwórku. Teraz to nie problem...śpi na podwójnym fotelu, na tarasie ale jak będą większe mrozy...( potrafi spaść do -35 stopni ), spanie na mniejszym mrozie też po latach odbije się na jej zdrowiu. Myślałam aby poprosić kogoś o zrobienie bazarku na ten cel, mamy różna rzeczy, ale kto przyjdzie na bazarek dla "Moli"...
  9. Mam ogromną prośbę może ktoś dysponuje wolną budą i może odsprzedać (za mały grosik) lub pożyczyć..., może być nieocieplona...
  10. Byłam z Sonią w lecznicy, zgrubienie na brzuszku mniejsze rozlane ale nadal się utrzymywało, wylazła czarna nić, którą udało się usunąć. Dziś w lecznicy, po wczorajszym usunięciu nici, zgrubienie było ledwie wyczuwalne a Pani doktor znalazła czubek kolejnej nitki...została czekamy aż się bardziej wysunie... To pewne w 100% że Sonia jest uczulona na nić chirurgiczną. Panienka była bardzo grzeczna, spokojna...smaczków od Pani doktor nie wzięła...czym wzbudziła ogólne zdziwienie...pierwszy pies który nie skusił się na smaczki, tak powiedzieli...Sonia grzecznie siedziała i czekała kiedy w końcu przestaniemy gadać...;) Dziś byłyśmy na Wesołej ta lecznica prowadzi panienkę...
  11. [quote name='doris66']E...Czarek to chyba starszy chłopak niż 8 tygodni...hii....hiiii. Taki żarcik nam Moli@ rzuciła z rana....hiii....hiiii. Jakoś dziwnie zostały skopiowane linki do ogłoszeń, ale jak je aktywowałam to są napewno. Sprawdzałam na portalach i ogłoszenia na 100% są tylko linki sie nie otwierają. Trzymam kciuki za domek Czarusia.[/QUOTE] Oj to chyba nie żarcik...Czarek jest z kwietnia/maja...to jeszcze szczyl... [B][I]Tygodni...hihihi[/I][/B]
  12. [B]Wielkie dzięki za pamięć i ogłoszenia!![/B] Czarek ma ok 8 tygodni i nadal rośnie...liczyłam cichutko że zatrzyma się na wzroście dobermana...:shake:, raz dupka, raz barki...chłopak pnie się w górę, biega na "szczudłach" Co z niego wyrośnie??
  13. [quote name='doris66']A od czego to zgrubienie? Na szwie sterylkowym?[/QUOTE] Obok...może to odczyn alergiczny na nić...ale szew był bardzo ładny, nie było zaczerwienienia odczynu zapalnego na zewnątrz...dlatego gdybamy...i czekamy. Teraz też nie ma zaczerwienienia a zgrubienie jest wewnętrzne/wyczuwalne
  14. Byłam dziś z Sonią u weta... pojawiło się zgrubienie na brzuszku, dostała zastrzyk przeciwzapalny i za 7 dni do kontroli, gdyby rosło to wcześniej
  15. [quote name='Maia']Niestety milczy... Była w pupilach, ma bardzo dużo odwiedzin na tablicy, ale do tej pory w jej sprawie był tylko jeden tel. :/[/QUOTE] To czekamy...w ogłoszeniach wysyp husky... Mam wrażenie że coraz więcej psów trafia na ulicę, nie tylko kundelki...straszne
  16. [quote name='doris66']Stefci zróbcie zastrzyk od razu dwa razy....ha....ha....bedzie miała na zapas na drugi rok jak jej znowu ochota przyjdzie na zwiewanie. Taka z niej bohaterka? A gdzie i jak Wam zwiała?[/QUOTE] Doktor to tzw kawał chłopa...wysoki dobrze zbudowany...Stefcia nic tylko chciała go gryźć...jak się nie dało to uciekła pod taras. Nie chcieliśmy jej stresować... Stefania to bardzo delikatna panienka...;)
  17. W sprawie Soni telefon chyba milczy...? Sonia panicznie boi się zastrzyków...dziś z odległości obserwowała szczepienia - 11 psiaków - po wszystkim radośnie hopsała..."a mnie nie" ;) Jeszcze Stefcię czeka ta "przyjemność"... Pan doktor przyjedzie tylko do niej...dziś nam zwiała, nie była w nastroju :diabloti:
  18. [quote name='doris66']Pakiecik ogłoszeniowy mam dla Czarusia, na woj. mazowieckie tym razem, bo coś Podlasie nie rozkochało sie w pieseczku. Moli@ moze jakieś nowe cechy charakteru "wyszły " z chłopaczka to napisz proszę, dodam do tekstu.[/QUOTE] Zrównoważony, opanowany, odważny...pyskaty ;-) w stosunku do psów...lubi porządzić w stadzie ale bez agresji. Koty oszczekuje, lubi pogonić...trzeba uważać. Chłopak nadal rośnie wzrostem, dorównuje Soni, jest szczupły, zwinny, skoczny...wada...umie otwierać drzwi :placz:, przebywa zawsze tam gdzie człowiek, pozostawiony na podwórku z innymi psami dobija się do domu :cool3:. Ale to fajny, sympatyczny pies. Czaruś ze względu na rodzaj sierści powinien mieszkać w domu...zachowuje czystość, nie sprawia problemów
  19. [quote name='doris66']Jeden malec już w ds w Bydgoszczy, drugi szykuje się do domu w niedzielę. Jak bedę miałą zdjecia z domów stałych to pokażę. Na dom czekają jeszcze dwie małe sunieczki i Misia.[/QUOTE] Fajnie się czyta tak dobre wieści...:lol: Trzymam kciuki za pozostałe psiaki...
  20. Co słychać u maluszków i suni...?
  21. [quote name='doris66']Moli@ Misia jest suką dużą, plecami sięga do moich kolan lub nawet troszkę wyżej ( mam 164 cm wzrostu ), waży 27kg. Według weta docelowo powinna ważyć około 35kg. Jest więc wielkości onka gładkowłosego, tylko ma inny wyraz pyska, bardziej kwadratowa mordkę. Wieczorem wstawię zdjęcia Misi jak stoi obok człowieka. Da się wtedy wyobrazic sobie wielkość Misi.[/QUOTE] Dzięki...bo ze zdjęć trudno określić jej wzrost
  22. [quote name='doris66']Prawdopodobnie została pozostawiona na placu zakładu w chwili, kiedy właściciel placu i zapewne pan Misi sprzedał teren. Albo Misia została przygarnięta przez dozorcę, który tam wtedy pracował. Tak czy owak pozostawiono ją bez zadnych skrupułów kilka lat temu. Na placu stoi nawet stara zniszczona buda. Po coś została tam postawiona. Trzeba znaleźć MIsi dobry dom, pomóżcie kochane cioteczki.[/QUOTE] Jakiego wzrostu jest sunia...przed za kolano..., do połowy łydki...?
  23. [quote name='doris66']Wiem, wiem co u Misi. Jej mądrość i rozwaga zdumiewa opiekunów. Misia pomimo, ze zyjac jako wolny pies załatwiała potrzeby fizjologiczne tam gdzie chciala, gdzie akurat była, to w boksie zachowuje 100% czystości. Załatwia sie tylko na spacerach. Śpi w ciepłym legowisku jakby od zawsze znała i wiedziała do czego słuza koce. Jest grzeczna, nie wykazuje zadnej agresji, rana goi sie prawidlowo. Czyli Jest dobrze.[/QUOTE] Wspaniale...czyli sunia adopcyjna...zasłużyła na domek...
  24. [quote name='Maia']tak Sonia ma ogłoszenia na FB, na tablica.pl oraz została wysłana do pupili. Dzisiaj miałam telefon w jej sprawie- na wieś, do kojca, podwórko nieogrodzone, a poprzedni pies wpadł pod samochód... tyle chyba wystarczy zeby nie oddać psa do takiego domu...[/QUOTE] Super...czekamy na fajny domek
  25. Sonia ma już dość ubranka...zdejmuje...nakładam, czuje się bardzo dobrze, szew suchy, jasny wygląda ładnie Czy Sonia jest już ogłaszana?
×
×
  • Create New...