Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
Stefania w zimowej odsłonie :) ( najnowszych zdjęć brak ...sprzęt nam się rozkompletował i rozjechał po świecie) -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
Stefania pozdrawia w Nowym Roku ;) 10 zł / 09.01.2017 - deklaracja stała / Wiedźma Bardzo dziękuję :) Wkładam do Stefkowej świnki ,)... żeby nie było niedomówień, deklaracja stała od Wiedźmy to jedyne środki na utrzymanie Stefanii -
oby do plusa ;)
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Moli@ replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, nie zauważyłam Twego wpisu... Biedny psiak...już się nie męczy... Biegaj piesku po zielonych łąkach... -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Moli@ replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śpij spokojnie piesku... -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
Moli@ replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Takich zim też nie znoszę...deszcz i lodowisko na drogach...albo siarczyste mrozy ;( Cieszą drobne sukcesy... uratowane sierściuszki :) -
Pierwsze poranne wyjście za nami...to znaczy dupki ruszyły cztery duże psy - bassety, Dianka i Julka pozostałe udają że śpią ,) Bardzo mroźno - 24 stopnie z lasu dobiegają trzaski pękających pni drzew...ostatnie miesiące deszczowe/wilgotne teraz bardzo duży spadek temperatury i rozsadza ;(
-
Mądry Morisek :) radzi sobie w życiu... Ładnie je z dłoni...może spróbować zamykać niech nochalem otwiera i wyciąga smakołyki ,) Ja z uporem maniaka wracam do kontenerka...można przesunąć, w jego miejscu położyć legowisko - suczki - zapach - suczkę chyba akceptuje a on nim przejdzie. Kontener na środku - między wersalką a legowiskiem - tylko jedna ściana od kaloryfera, będzie się czuł mniej bezpiecznie w kontenerku ,). Niech nabiera dobrych nawyków że legowisko to jego miejscówka a nie wersalka ,) Warunki pogodowe sprzyjają nauce wychodzenia na spacer...mróz ciepły dom jest bardziej pożądany :)
-
Nad ranem - 19 stopni kociambry w ciepłych budkach...w sporej szklarence... na głowy nie pada, nie wieje duża kuweta pod łapą :)
-
W kościele prawosławnym 6 stycznia rozpoczynają się Święta Bożego Narodzenia... Przesyłam pozdrowienia...życzę spokojnych Świąt :)
-
Witamy się w Nowym Roku :) U nas od dwóch dni bardzo mroźno, przed chwilą sprawdzałam - 15 stopni, napadało śniegu...rano odkopywałam drogę do kotów... Kociambry bardzo dziękują za karmę przy tak niskich temperaturach i dużej ilości śniegu bez pomocy człowieka na terenie prawie niezamieszkałym byłyby bez szans... Bardzo dziękuję...życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
-
Radocha na chwilę jak wiedzą że czekają cieplutkie wygodne posłanka...już mamy -15 stopni i przed chwilą wróciły ze spacerków...już nie miały ochoty na bieganie było szybko i na temat... Biedni ludzie, biedne psy które nie mają domu, miejsca gdzie mogą czuć się bezpiecznie, gdzie mogą schronić się przed mrozem.
-
Witamy w Nowym Roku :) U nas tylko Bassety mają głęboko pod ogonkiem wystrzały ale to psy myśliwskie może w genach tak mają ,) pozostałe bardziej lub mniej spokojnie podchodzą do tematu... Przed nami kolejny Sylwester...huczne zabawy ;(...większość obchodzi Święta Prawosławne a dwa razy Sylwester Może kiedyś my załapiemy się ,)
-
Po śniadaniu hopsy na śniegu :) Remik i Agusia lotem błyskawicy przebiegły przez ogród i do domu, pod kocyki ,) Dianka z Julcią w swoim żywiole aktywnie uczestniczyły w odśnieżaniu....droga wewnętrzna do domów zasypana, ręce mi opadły, poczekam może pług przeleci. Do kotów bez łopaty trudno będzie się dostać. Temperatura spada już - 11 stopni, wiatr coraz mocniej wieje a śnieg nadal pada ;(
-
Ale nas zasypuje... wypuszczałam Drony, zdziwiły się...nie widać schodów - zasypane ;( Psy będą miały dużo radochy ja mniej...łopata się kłania, gimnastyka poświąteczna ,) Wczoraj zaczęłam usypywanie góry na podwórku...sierściuchy mają nową "zabawkę" :) dziś powiększę i następną usypię w ogrodzie ,) Zapowiadają duże mrozy, sprawdziłam - 10 za oknem, zobaczymy co dalej... Dostęp do neta rwie, do drogi zasypane hihi z psiakami zostanę odcięta od cywilizacji ;(
-
Psy są różne i wierzę że czasami to bardzo trudne Kiedyś oglądałam film w którym pokazano podobny sposób - tzw przedłużona ręka w pierwszym filmiku piesek trafił szybko do wanny :) Należy pamiętać że na filmach psami zajmują się fachowcy a my tu jesteśmy laikami z małym doświadczeniem którym możemy się tylko podzielić. Może przydałby się szkoleniowiec który wyprowadziłby na pierwszy spacer do ogrodu...dobrał obroże/szelki.
-
Dobry film... Widać, że nie wolno bać się psa, trzeba być cierpliwym... Metody na kocyk nie stosowałam, sposób trochę siłowy Stosowanie obroży zaciskowych przynosi szybkie i bardzo dobre efekty...zawsze śmieszą mnie uprzęże rodem z filmów dla dorosłych niektórzy bez nich nie widzą możliwości zapanowania nad czworonogiem ,) no i kąpiel. Kąpiel zawsze działa cuda - zawiązuje się więź między opiekunem a psem. U nas zawsze pies na dzień dobry - z zaskoczenia ląduje w wannie - umożliwia przejęcie kontroli nad psem
-
Wiosenko, myślę że już czas zabrać kontenerek...wykasuj możliwość chowania się. Legowisko z oparciem ( nie płaski ponton ) będzie bardzo dobre. Powinno wykasować się wszystko co kojarzy się, przypomina stare życie. Nie bój się go, Moris jest na obcym, zamkniętym terenie...on już wie że nie ma możliwości ucieczki. Podchodź do niego pewnie, mów spokojnym ale stanowczym głosem, nie staraj się dotykać do karku, głowy.. w pierwszych kontaktach - pewnie wysunięta ręka z dłonią otwartą w stronę pyszczka - z przysmakiem. Nie weźmie połóż przed nim, pogadaj, zachęć do jedzenia odwróć się i odejdź. Nie zwracaj nadmiernej uwagi. Jeżeli masz możliwość to na noc zostaw mu w miseczce np kość ale miskę zostaw w innym pomieszczeniu - pokarz mu...powiedź że to dla niego...niech sobie chłopak pozwiedza spokojnie dom. ,) Jeżeli warknie...Ty krok w jego stronę i stanowczym głosem - spokój, nie wolno. Nie możesz okazać strachu!...trzeba pamiętać że zwierzęta szanują silniejszych od siebie lub sobie równych.
-
Biało, puszyście radocha dla psiaków...po śniadanku szalały w ogrodzie teraz podsypiają przy okazji suszą futra :) Wieje oby nas nie odcięło od świata...
-
Pozdrawiamy w 2017 roku :) Sylwester hucznie (dosłownie ) był obchodzony w Królowym...pierwsze petardy odpalano już około 18 ;( Imprezy po sąsiedzku...około 2 w nocy spóźnieni goście pomylili domy i do kogo zadzwonili, oczywiście do nas...wrrr. O północy wystrzały...niebo mieniło się kolorami przez 30 minut...o 3 nad ranem na zakończenie imprezy - pokaz i niebo kolorowe. Ze 2 godziny snu i pobudka...Stefania chce wyjść ,) Już po porannym spacerku o dziwo bez krzyków/szczekania. Ciemno, cicho można pospać...odsypiają noc :) Dianka i Remik panicznie boją się wystrzałów...przeżyły...wszystkie psy ,) Ja też ,)