Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
Moli@ replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Nic nie wyhodowano na skórze Na czwartek jestem umówiona na godzinę 9:00 - zdjęcie klatki piersiowej i pobranie krwi na profil tarczycowy. Uff Ma bardzo słaby włos, sierść odrasta bardzo wolno. 25.02 i 6.03 miał pobieraną krew, dwie łapki były golone i nadal delikatny meszek. Na grzbiecie prześwity, większe mniejsze. W schronisku chodził w kubraczku bo nie miało go co grzać. Po wyczesaniu...smutek. Boczki, klatka piersiowa, brzuszek pokryty w miarę ładnym włosem nawet zaczynają błyszczeć...porcięta dłuższe ale dlaczego na grzbiecie nie może się odbić, dlaczego tak słabo/wolno odrasta. -
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
Moli@ replied to Nette's topic in Już w nowym domu
-
:D :D :D
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Coraz więcej ludzi na działkach... mamy wiosnę ,) Oczywiście rozmowy o sierściuchach o adopcjach...Julcia tematem numer jeden. Dziś usłyszałam, głupie jesteście czy co, chcecie się pozbyć świetnego psa. ;D :D :D No tak...one wszystkie świetne ,) -
Zaczyna się sezon działkowy... psy miały pierwszych gości i prezenty :), dostały materacyki, poduchy, ręczniki. Czyściutkie - wyprane, wyprasowane :)
-
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
Moli@ replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Ptyś...został przez wetkę spryskany wysmarowany ...w domu też aplikuję (dostałam). Na pewno nie zaszkodzi ,) Czekamy cierpliwie... -
Promyczek, wczoraj / dziś rano zachowuje się jakby nic się nie wydarzyło. Było popołudniowe i wieczorne wyjście ze stadem. Siusiał była kupka (ładna)...spacerował, biegał :) Kolacji nie dostał (zalecenie weta). Dziś trochę dłuższy poranny spacerek, śniadanko wciągnął...pychol uśmiechnięty barometr w górze, jak to u naszego kręcidupka :) Szew malutki suchy nadal pokryty srebrem. Podbrzusze okolice ogonka w kolorze pomarańczowym - zabezpieczenie dezynfekujące na skórę i przed zapędami do lizania. Nasz bohater bez kołnierza, nie kupiłam :). Doktor Jaroszewicz powiedział że tak go zszył że nie usunie, kołnierz zbędny
-
Przed zabiegiem, w trakcie usypiania można było na spokojnie dokładnie obejrzeć skórę. Sierść odrasta na całej powierzchni ciała w miejscach najbardziej zaatakowanych / pozbawionych sierści - też, rośnie ładny gęsty włos.. Okolica odbytu pokryta gęstym białym odrostem na całej powierzchni. Już po zabiegu wycięłam mu włosy na stopkach, między palcami opuszkami. Łatwiej mu będzie chodzić :) Promyczkowi podano antybiotyk dożylnie ( zapis w karcie ) W lecznicy było dziś bardzo dużo psów...kleszcze zaatakowały...psy w bardzo złym stanie. Przy mnie przygotowywano psa do transfuzji. Strach wychodzić na spacery (:
-
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
Moli@ replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Wyniku badania zeskrobu jeszcze nie ma -
Promyczek jest bardzo pobudzony...napastuje psy...kocurka...nawet szczotkowanie jest świetną okazją ,)... nie ma czasu na jedzenie. W lecznicy nie mógł usiedzieć na miejscu na widok ślicznej kudłatej panienki ,). Dwa razy dziennie chodzimy na długie spacery...wącha...nos w górę ,) Ja padam a on dalej by leciał. Usiłuje wydostać się za ogrodzenie - natura wzywa. Psy zapraszają do zabawy ale jemu nie taka "zabawa" w głowie. Warczy...denerwuje się. Skóra ładnie zagojona włos odrasta...antybiotyk nadal podajemy. Lekarze postanowili przeprowadzić zabieg kastracji. Zabieg wykona doktor Jaroszewicz. Kupię kołnierz ,)
-
WiosnaA, dziękuję za kanapy dla sierściuchów :) Promyczek dostał dziś gryzaczka. Wieczorne wyjście do ogrodu ze stadem...Promyk zdecydowanym szybkim krokiem pobiegł do ogrodu, załatwił sprawy i leci do domu. Psy podchodzą zapraszają do zabawy a chłopak warczy...wymija. Nie ma zabawy, chodzenia, wąchania on idzie do domu i już. Zdziwiłam się ale idę za nim. W legowisku zostawił kawałek gryzaka i tak pędził żeby mu Maniek nie zjadł. Dopadł do kawałka ucha i warczy...może na mnie ,) Oddaliłam się, co będę przeszkadzać jeszcze pomyśli że chcę mu zjeść :D Mały agregat :)
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Dzięki :) Julcia pokazała dziś, że jest ładną, mądrą i grzeczną panienką. Pilnuje domku ale gdy trzeba iść do kojca...domu to idzie. Gdy nie wolno nikogo "jeść" to nie je ,) Takie ładne mądre panny a nikt ich nie chce. Głupie te ludzie (: -
Psy były bardzo grzeczne, jedynie bassety ( zamknięte w łazience) szczekały. Drzwi otwarte, sierściuchy ogłosiły lato ,) podjechał samochód... Julcia z Dianką pognały do bramy. Oszczekały ale bez problemów odprowadziłam do kojca. Pierwsza kanapa została wniesiona do domu. Wyprowadziłam drony z kojca. Dianka ładnie przywitała się i zajęła się oglądaniem nowego mebla. Julcia z większym dystansem do obcych. Obie panny bez szmerania poszły do domu. Panowie wytargali z kojca starą wersalkę...wynieśli poza ogrodzenie ( MPO za kilka dni będzie zbierać w okolicy duże meble itp) i wstawili nową. Poszło bardzo szybko i sprawnie. Jeszcze raz bardzo dziękuję :)
-