Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
Na czwartek 19.11 mamy umówioną kontrolną wizytę, mam nadzieję że to ostatnia wizyta Fifi u weta.
-
Błyskawiczna dostawa ,) 54kg suchej karmy Brit
-
Pełnia szczęścia..., Kaja pozdrawia :)
-
15 + 3 kg gratis! Brit Premium by Nature Adult x 3 / 353,40zł (przelew)
-
Nie dałabym Dianki do domu z małym dzieckiem....,jest przyjazna do ludzi i dzieci ale nigdy nic nie wiadomo.
-
Niestety, Pani nie zadzwoniła z pytaniami o Diankę :(
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Dzięki :) -
Pierwsza do wyra ,) czarne kosmate to Łatka ,)
-
Żeby zadzwonił telefon... Niedawno dzwonił Pan z okolic Białego i pytał o Dianę..., było fajnie do momentu pytania czy sunia zaprzyjaźni się z kurkami... Uff ;(
-
Siad - podstawowa komenda dla urwisa... Stój - druga do opanowania. Zakładać szelki tylko gdy usiądzie (przez głowę) - pochylić się nie siadać przed nim, kazać wstać i pod brzuszek - można przykucnąć (wygodnie :) ). Ja nigdy nie czekam przykucnięta na psa przy zakładaniu szelek - nawet przy mikrusach. Postępuję tak ale nie wiem czy prawidłowo. Cichutko liczę że Sowa nas tu wszystkich oświeci :) Gdy zakładam szelki to ustawiam się przy boku psa nigdy na wprost - na pewno przy psach których nie znam / nie jestem pewna ich reakcji. .. (nie skoczy na twarz)
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Moli@ replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Moli@ replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Dziękujemy Pani Ani za drugi komplet poszewek :) -
Bez klatki życie jest piękne :)
-
Na koncie 50 zł / 29.X E.R "psy i spółka" Dziękuję :) 50 zł / 29.IX E.R + 50zł / 29.X E.R _________________ 100zł - na szczepienia
-
Bardzo przyjacielsko nastawiony do psów, pierwszy do zabawy..., obserwuje, biegnie za nimi / podchodzi schowany za nimi do opiekuna..., w końcu nieśmiało zbliża się na wyciągnięcie ręki.
-
Około 6 kręcił się i drapał podłogę..., szybko wyprowadziłam stado. Siusiu, kupka w ogrodzie. Śniadanie dostał w przedpokoju (był sam) nie zjadł do końca ale trudno..., koniec jedzenia w klatce. Na górę nie trzeba zapraszać :) Legowisko przeżyło..., powinnam od razu położyć poduchę z klatki (znana) Zdjęcia - po śniadaniu
-
W nocy zwiedzał pokoje na piętrze, sprawdzał co robię ,) Spałam na jedno oko. Piję kawę - przeglądam kompa a mały siedzi w progu i przygląda się z zainteresowaniem. Boi się ludzi... - bliższego kontaktu, np smaczków z ręki nie bierze :( Wczoraj siedziałam z małym (na podłodze) - głaskałam...., można po głowie, karku, grzbiecie, boczkach, ręka na zadzie i warkot. Nie zareagowałam nerwowo - odpuściłam na chwilę i ponownie głaskałam po grzbiecie - położyłam rękę na dupci. Leżał spięty i łypał na mnie. Wstałam..., odeszłam a za chwilę już był kilka kroków za mną patrząc co robię ,) Uff trochę to potrwa nim zaufa człowiekowi.