-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
DOstaje prośby o konkretne podanie mojego stanowiska na tym wątku, wiec pisze.. Na chwile obecną NIE jestem w stanie zająć się Polą. WYnika to z : charakteru sun i obecnych możliwości hoteliku u Kasi (czyli względu czyst racjonalne) oraz mojej nadprogramowej całkiem niespodziewanej podopiecznej Buni (względy braku totalnego czasu)... Tak jak pisałam: na tym watku było praktycznie uzbierane 300 zł stałych deklaracji, to sporo, bardzo prosze, ktoś bardziej obrotny, kto ma mniej piesków pod opieką, prosze by przejął opiekę nad sunią jeśli uważą że tak należy teraz zrobić, prosze napisać do deklarowiczów, sądze, że oni nie zmienili swojego zdania, prosze poszukac nowego miejsca (ja nawet nie wiem gdzie by to mogło być)..... Przykro mi, że wszystkich zawiodłam i że namotałam...nie sądziłam, że będe kiedyś w takiej sytuacji. Wiem, że zawiodłam tez ta psinkę i niestety na chwile obecną nie potrafie jej pomóc... Czekam na dobre wieści, czekam na nowego opiekuna Poli, nieustannie tu zaglądam wierząc
-
tak..można to tak ująć. ALE prawda jest taka, że gdyby nie pomoc, czy wręcz zimny prysznic, od kilku osób tu na dogo, to kulałabym sie nie wiem jak długo z Korim :( przyznaje że ta "opieka" wirtualna nad Korciem to było wyzwanie...nigdy więcej nie wezme żadnego psa w typie ras pierwotnych pod opiekę, bo po prostu nie mam o nich pojęcia Dziękuje Patmol, Alaskan, Tysia..i nie pamietam teraz komu jeszcze- w każdym razie chodzi mi o te osoby, które namówiły mnie na zmiane treści ogłoszenia. To była najlepsza decyzja. broniłam się uparcie, ale wiecie..trudno jest zmieniać stare schematy, jednak zaufałam Wam i to się opłaciło. Dziekuje tez Alaskan za wsparcie równiez na poziomie motywacji :) że tak to ujme ;) Dziękuje Monice za opieke w hoteliku i Dexterce:) Dziękuje Karren, jako głównej deklarowiczce, w imieniu Korcia- za uratowanie mu życia, w imieniu moim- za wytrwałośćza współprace, choć czasem może trudną, ale...udało się, spełniło się nasze marzenie i Kori ma dom :) Dziękuje tez wszystkim innym deklarowczom, kibicującym, osobom od wsparcia, dobrego słowa, obserwującym itd itd Jesteśmy super ekipą :) :) :) Na koncie Korcia zostało 55 zł- chciałabym je przelac na konto DIunki i Muskata, który ma dojechać, żeby była ciągłość radyska.... https://www.dogomania.com/forum/topic/351750-nowe-radysiaczki-dwie-sunie-jakie-się-złapały-diunka-u-kasiainat-tinka-już-ma-ds-czekamy-na-dojazd-muskata-który-zmartwychwstał-w-r/ wszystkich tez zapraszam na tamten watek. Mam nadzieje, że karren podczytujesz...a milczenie wynika tylko ze szczęścia...takie mam marzenie. Jeśli będą nowe wiesci to będe wstawiać. Za kilka dni Pan do mnie zadzwoni jak będa po wizycie u weta.
-
Napisąłam do pana Andrzeja i za chwile dostałam kilka zdjęć, filmik :) (ale nie wstawie bo z dziećmi) i zaraz Pan oddzwonił. Chwilke rozmawialiśmy. Kori juz sie bardzo zadomowił, w dzień od rana do popołudnia śpi na tarasie lub wącha sobie cos w ogrodzie, nie szczeka, sąsiedzi mówią, że nawet nikt by nie pomyślał, że tam jest pies :) je tylko raz dziennie wieczorem. Widać takie ma potzeby więc nie ma sensu tego zmieniać. Dostaje Brit, ten sam co u Moniki. Koty wszystkie skutecznie przegonił, ostatnio nawet jeża próbował przekulać i zakopać. Wszystkie dzieci w okolicy uwielbiaja Korcia, jeden mały sąsiad nawet dzwoni do pana czy może tez pójśc z Korim na spacer :D :D więc często jest dodatkowe towarzystwo. Pan był z Korim na tym szkoleniu co wspominałam, ale...uśmiechałam się jak nie wiem:) zanim Kori się zorientował że jest na szkoleniu i czas się skupić, to lekcja się skończyła :D :D jeszcze będą robić drugie podejście ;) chociaż Pan powiedział, że Kori to jest INNY WYMIAR. Inna przyjażń jest między nimi- męskie relacje. Kori ma swój świat, swoje zasady, nie będzie maskotka, nie pójdzie za smakołykiem i on to szanuje. Na pewno jest też jego zdaniem psem który poradziłby sobie w obsolutnie każdej sytuacji. Na smyczy nadal ciągnie, wyrywa się do innych psów. Pan przybrał strategie, że jak sa to obce psy to pyta opiekuna czy mogą podejśc, niektórzy się zgadzaja inni nie. W tym tygodniu idą do weterynarza na taki ogólny przegląd. Pytałam czy Kori zostanie czy jeszcze można się spodziewac reklamacji....Pan powiedział: "jakiej reklamacji??"" no...po prostu chciałam wiedzieć czy Kori zostanie...i TAK, zostanie :) jest tam szanowany, kochany jaki jest i mam wrazenie- rozumiany. Codziennie chodzi w góry na ok. godzine, w weekend dłużej. dziś tez się wybieraja tylko na razie pada deszcz A to zdjęcia z tego tygodnia z synem sąsiadów ;)
-
tak tak..oczywiście Poker...dla mnie ona ma najlepiej u ANetki, wiem że w razie Aneta pojedzie do weta, i karmi i tuli i okrywa, i dziś chce troszke dłużej z nią potuptać żeby te mięśnie troszke się rozchodziły BDT myśle tylko z przyczyn finansowych, ale to by musiał być ktoś zaufany. Przede wszystkim szukam domu stałego. Ostatnio taki staruszek jak był u nas- tylko o tyle w lepszym stanie że chodził bez problemu, to znalazł szybko dom i to bardzo fajny u dość młodej dziewczyny która z racji pracy nie miała czasu na aktywnego psa. Także....wierze, że i tu ktoś się zlituje, zresztą Aneta tez jest dobrej myśli co do szans na adopcje A ja przeszukuje jeszcez dom co moge sprzedać :D :D
-
Dziękuje helli za 50 zł dla DIunki :) Pierwsze ogłoszenia, oba wyróżnione (12 zł x 2= 24 zł) BIELSKO_BIAŁA https://www.olx.pl/oferta/diunka-mala-ok-2-letnia-sunia-szuka-cierpliwego-domu-CID103-IDF8KN0.html KATOWICE https://www.olx.pl/oferta/kruszyna-diunka-10-kg-wagi-w-ciele-slodkiej-zagubionej-suni-CID103-IDF9cu6.html
-
tak, ma lekką anemie, tak wyszło z jej badań krwi które wstawiłam na poprzedniej stronie chyba w 2 czy 3 poście..... Dzięki, że jesteś :) na razie bezpieczna...wolałabym żeby została w hoteliku lub gdyby znalazł się jakiś BDT, to tam....bo nie wyobrażam sobei już teraz jej powrotu do kojca, ale tu niestety zalezy wszystko od pieniędzy...nie wiem ile sunia będzie dochodzić do siebie i kiedy znajdzie dom,nie wiem co wyjdzie weterynaryjnie, chociaż wierze, że tu będzie ok, bo te jej pierwsze wyniki są w miare dobre jak na taki stan.... Trzeba szukać domu lub BDT....i zbierać pieniązki
-
Aktualizacja: CYRYL - opuścił schronisko
-
Aktualizacja: AMIGO - opuścił schronisko
-
AKtualizacja: TESSA - opuściła schronisko
-
Aktualizacja: JEDWAB - opuścił schronisko
-
ja się nauczyłam pierwszy raz jak wysyłałam do Ciebie :) to super wygodne i szybkie, naprawde. Wydrukowałam nalepke w domu- 3 minuty, w paczkomacie- 1 minuta i nadane. Genialne po prostu. Na poczcie nie będe więcej stać- dziekuje dziękuje Anula...i obraz i jeszcze dyszki...babinka ma szczęście że tyle dostaje i ja też...jak zawsze - na dogomanie moge liczyć Anetka jeszcze przed chwilą dzwoniła, że Bunia śpi dużo, na trawke jak się ją wyniesie to się załatwi potupta ido ciepła, do domu...znowu śpi..je..i śpi..Takie cykle...bidusia straszna :( Aneta mówiła, że wieczorami już trzeba jej kubraczek zakładac na te wyjścia na siku bo marznie....:(
-
już ma lepsze oczka, już widze, że w Anete jest wpatrzona.... w pierwszy dzień buczała, bała się bidulka...teraz już wpatrzona jak w obraz w Panią co miseczki daje i kocykami nakrywa... DZIEKUJE NADZIEJKO <3 <3 Jesteś bardzo szybka i zawsze pomagasz, BARDZO CI JESTEM WDZIĘCZNA Dziękuje dziewczyny. Wszystko biore bo musze działać. Tylko bym prosiła wysyłke Inpostem, potem jak zrobie bazarek, to będe potrzebować pomocy przy wycenie fantów i to co nie sprzedam- odesle Wam na mój koszt. DZIEKUJE
-
dziękuje że zajrzałas :) tak, chyba w posłanku lepiej, bo się może zwinąć dziękuje ślicznie dziękuje ślicznie DZIEWCZYNY, WSTAWIE POTEM NUMER KONTA W PIERWSZY POST NA GÓRZE dziękuje Poker, ale szybko zadziałałaś :) DZIĘKUJE> Aneta mówi do niej Balbinka, więc w skrócie Bunia :) my mówiłyśmy na nią Lili, a w lecznicy Babinka.... Dzięki za dobre słowa. DObrze, że zgłosili...Sabina zawsze w takich sytuacjach dziękuje tym ludziom kilka razy, że zareagowałi, że uratowali sunie itd, chociaż ciśnie się na usta- czemu nie zadzwonili kilka dni wcześniej? tak to jest... Dzięki kochana. Gdyby ktos mógł mi dać jakieś fanty na bazarek to sie sama też wezme do roboty...w domu już nie mam co sprzedać. Wierzcie mi, że byłyśmy pewne, że ona z lecznicy wróci do przytuliska, nawet kołdry układałyśmy już jej w budce i była rozpiska dyżurów do karmienia ... ale wetka powiedziała że kategorycznie się nie zgadza na kojec zewnętrzny...w nocy u nas faktycznie jest ciągle zimno np. dziś było 8 stopni o 5:30 jak wstałam
-
ROZLICZENIE: 100 zł od Katarzyna S (31.05) 150 zł podpisane jako "anonim spoza dogo (31.05) Hanna J - 100 zł (31.05) i 50 zł (1.06) (te pieniązki po uzgodnieniu przekazano na zbiórke na operacje Kubusia z mojego przytuliska https://pomagam.pl/kubusczermin) Ania G-R- 70 zł (1.06) Aldrumka- 20 zł (1.06) Bou- 30 zł (1.06) Sybil 20 zł (1.06) Mimis 50 zł (1.06) Anula 50 zł (1.06) Patrcycja 96 45 zł (deklaracja V-VII) Paulina O. (DS naszego Ząbka z przytuliska) 150 zł na weta (1.06) Isiak i uxmal- 70 zł (4.06) Nesiowata 20 zł (4.06) Patrycja96 15 zł (deklaracja VIII) (11.06) 300 zł z bazarku Grażynki na fb (11.06) 126 zł z bazarku Malgoska (19.06) 176 zł z bazarku (19.06) 50 zł od DS Roksi (19.06) 106 zł z bazarku NikaEla (22.06) 112 zł z bazarku Poker (23.06) 73 zł z bazarku Nadziejki (24.06) 80 zł teresaa118 (17.07) 15 zł od Patrycja96 (17.07) 160 zł z bazarku kiyoshi i Poker (17.07) WYDATKI: 192 zł wet (11.06) 24 zł wyróznienie olx x 2 (12.06) 246 zł wet (rtg, usg, leki) (30.06) 350 zł hotelik (30.06) 112 zł karma morka Rocco 30x400 gr (18.07) 58 zł wet (29.07) 336 zł hotelik (29.07) 280 zł transport (29.07) 39 zł rejetsracja chip (1.08) SUMA: 1988 zł - 1637 zł= 351 zł SPADEK PO BUNI PRZEKAZANY DNIA 2.08 NA KONTO STARUSZKA O IMIENIU RAFI