-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
wspaniele, że tu cioteczki zaglądacie:0 ja też jestem ciekawa relacji z pierwszej doby Oskara w nowym miejscu. Wieczorem będe dzwonić do Amadorki, z nadzieją, że tym razem się dodzwonie...a poki co- czekamy na relacje i zdjęcia:) jak juz Oskarek będzie wypiękniony to może tez uda się podmienić mu zdjęcia i opis na stronie jamnikowej fundacji;)
-
kochane ciocie- obiżyświatklu= podpisuje się pod tym co napisane- Ty i Twój mąż jesteście wspaniałymi aniołami!! Amadorko- zaraz piszę Ci priv na temat opłat. Ciesze się, że Oskarek zadowolony i wreszcie nakartmiony. Mam nadzieje, że dziś/ jutro uda się go wykąpać i gdyby w poniedziałek mógł trafić do weta t też byłoby cudnie! gdybyś mogła poprosić o ocenę jego wieku? podejrzewam, że ząbki może mieć z dużą ilością kamienia- niech wet też sprawdzi i ceni czy nie trzeba czyścić. Pewnie z gminy dostaliście książeczke zdrowia- czy szczepienia są aktualne? odrobaczenie na pewno trzeba będzie zrobić. Proszę- zrób u weta co potrzeba i wstaw tu rachunek. Dobrze, że Oskarek już u Was...byłoby cudnie zobaczyć jakieś zdjęcia z nowego miejsca;) dziękuje Wam wszystkim za obecność, pomoc, kibicowanie...poszukiwanie DS uważam za otwarte:D edit: Oskar NIE MA wydarzenia na fb...jeśli możesz Amadorko zrobić i wstawić tu link będe ogromnie wdzięczna
-
[quote name='Poker']Jutro o 12 odwożę Najkę :-([/QUOTE] powodzenia maleńka:D :ED bedzie dobrze Poker:) ciesze sie i dziekuje Ci za tak cudowna opiekę, a jutro będe trzymać kciuki, by mała pokochała nowe miejsce z wzajemnością i by została tam już na zawsze w szczęściu i spokoju:D
-
biedna cioteczko:( nie płacz za Oskrkiem...dla niego taki hotelik to raj i największa szansa by zostać odkrytym, zauwazonym, pokochanym na zawsze przez tą jedyną rodzinę, która podaruje mu DS!!:) jestem Ci ogromnie wdzięczna za wszystko... mam nadzieje ze Amadorka wkrótce także się tutaj pojawi... cioteczko- napisz proszę ile zwrócić za transport!! Oskarek jest całkiem bogatym 'facetem' więc pisz śmiało, proszę:)
-
Oskarek chyba już dojechał...ciocia obieżyświat pisała że w samochodzie jest/był grzeczniutki, nieco wystraszony, ale pilnował się... czekamy na wieści od cioci obieżyświat- gdy już wróci do domu , no i z hoteliku- mam nadzieje, że Amadorka tu zaglądnie- czekam tez na numer konta;) ciociu obezyświat! jesteś wspaniała! baaardzo, bardzo mocno dziekuje Ci za poświęcony czas i za wszytstko co zrobiłaś by podarować temu biedaczkowi nowe zycie.. Dziś pewnie Oskarek będzie kapany- jak tylko uda się go wypięknić i zrobić kilka zdjęć, zaczniemy intensywnie szukać mu DS:)
-
śliczne zdjęcia:) Najusia taka grzeczna, tak wspanaiel dochodzi do zdrowia:) brawo sunia!
-
[quote name='mimiś']ja od poczatku kibicuję Diunie, jest na stronie jamników, spokojna mała i nic???![/QUOTE] niestety ws. Diunki cisza:( taka kochana, spokojna sunia....zastanawiam się jak przetrwa zimę w budzie, tymbardziej, że jest teraz sama (bo Najeczka- jej współlokatorka, grzeje pupcie u Poker;))...takie ma cudne zdjęcia, kogoś wreszcie MUSI zauroczyć.... Jo 37- na pewno masz racje z tym wszystkim co piszesz... ja mam trochę inne doświadczenia- pewnie kwestią jest właśnie to, że dom i pies muszą zwyczajnie do siebie PASOWAĆ:) Długi czas byłam wolontariuszką w schronisku i nigdy nie było czegoś takiego jak wizyta przedadopcyjna- wystarczała krótka rozmowa, pies trafiał do domu, a potem robiłam wizytę poadopcyjną i serce mi skakało z RADOŚCI gdy widziałam jak te zalęknione biedactwa rozkwitają... trzymajmy kciuki dzisiaj za Rastiego:) ja też mam przeczucie, że to będzie dobry dom;)
-
witaj Rutta:) fajnie, że znów pojedziesz do G:) jeśli dobrze pójdzie i nie pojawią sie nowe 'nabytki' to wkrótce zacznie tam świecić pustkami ;) (OBY!!) Twoje rewelacyjne zdjęcia bardzo pomagają psiakom, jest dużo więcej wejść a też np. o Mikę po tak długim czasie wreszcie ktoś zapytał... jeśli dziś pójdzie Rasty a w sobote Oskar to zostanie już tylko 15 psów:) tak mało chyba jeszcze nie było:) SUPER! co do wizyt przedadopcyjnych- na pewno coś dają, ale niczego nie gwarantują np. CZakuś- 2 świetne wizyty i psaik dwa razy wracał z adopcji! Cindy- 1 raz wróciła z adopcji po udanej wizycie przedadopcyjnej, to samo Stefcia....to są psiaki z woj. śląskiego, które kojarze z wątków. Marze o tym, by każdy dom sprawdzić, nim psiaka się wyda....ale tutaj wątpie by kiedykolwiek pojawiła się taka możliwość:( przykro mi....
-
[quote name='Wojtek7']Witam! Jutro będzie adoptowany Rasti, Pani zadzwoniła dzisiaj i zgodziła się, jest zachwycona psiakiem na zdjęciach, jest z Poznania, mieszkanie w bloku, ale spacery jak najbardziej, bardzo konkretna, miła osoba, mnie jednak nie będzie jutro w Gołuchowie, więc gmina wyda psiaka. Obieżyświat75: sobota już zaklepana, będę czekał na przytulisku. Pozdrawiam[/QUOTE] bardzo dziękujemy za te wiadomości i pojawienie się na wątku:) wspaniale, że Rasti idzie do domu!!! a Oskarek w sobote wyjeżdża:D [B]Jo37[/B]- zawsze piszemy w ogłoszeniach o konieczności wyrażenia zgody na wizytę poadopcyjną, ale mówiąc szczerze- kto miałby je przeprowadzać??? ja pomagam tylko wirtualnie...o wizytach przedadopcyjnych to już w ogóle nie ma co marzyć- do tego trzeba by mieć sieć wolontariuszy w całym województwie....zresztą na niejednym watku widać, że wizyty przedadopcyjne naprawde nie wiele dają...
-
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
kiyoshi replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Madzia...jesteśmy z Tobą kobitko...nie dołuj się! i tak robisz dla IVY mega dużo! mam wrażenie, że tylko jakieś 'alternatywne' działanie mogłoby tutaj pomóc.... tylko....czy na miejsce Ivy nie pojawi się kolejny pies??? -
bardzo bardzo dziękuje za te ogłoszenia!!!! nie wiem czy jakieś telefony już były, bo numer jest do Wojtka, ale mam nadzieje, że coś się wykluje i kolejne bidy ruszą w świat:D a co do Lupusa....hmmm...pewnie macie racje...ale o TAKI domek będzie mega trudno....a dla niego naprawde chciałabym czegoś więcej niż tylko kojec...
-
nowe wieści od Zosieńki Cześć u Zosi wszystko ok dobrze tylko brzydką mamy pogodę bo prawie codziennie pada a Zosia lubi biegać po deszczu i wraca mokra jak kura, z załatwianiem w domu narazie spokój bo o 4 rano ją wypuszczam na pole a tak to wszystko ok pozdrawiamy [img]https://lh4.googleusercontent.com/-BwqJHSViwpY/UjlPynMTPZI/AAAAAAAAA5E/CPrgS49n5G0/w395-h508-no/DSCN4554.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-LMcO0GCTykk/UjlPyrMG-GI/AAAAAAAAA5A/NgbvuaI5Q1k/w677-h508-no/DSCN4755.JPG[/img]
-
[quote name='Bonsai']No nie wiem czy okres oczekiwania to źle, jeśli ktoś się teraz przeprowadza, to to nie jest dobry czas na wzięcie psa - lepiej poczekać, aż będzie się już w nowym miejscu. Dla psa adopcja jest stresująca, a przy krzątaninie przeprowadzkowej też są nerwy, a dla psa nie ma za bardzo czasu. Więc trzeba być dobrej myśli, to wszystko będzie dobrze. ;)[/QUOTE] tutaj masz racje....lepiej by piesek nie był 'przerzucany' z miejsca na miejsce zwłaszzca w tym początkowym etapie po adopcji... ja tylko martwię się, że np. plany mogą się zmienić, Państwo mogą zdecydować że np. wprowadzą się jednak na wiosnę a nie teraz...sama wiesz jak to jest... a Lupusek będzie czekał:( ale nic to- trzeba spokojnie wierzyć i ufać!!:D musi sie udać wszystko!!