Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Wizytatorka juz jest (a nawet dwie;)) Wizyta PA będzie w tym tygodniu i jeśli nie wyniknął jakies 'niespodzianki' Państwo w sobote rano odbierają Ineczke:) Jeszcze dziś rozmawialiśmy. Cała rodzina juz sie suni nie może doczekać:) Brama będzie dodatkowo zabezpieczona, na początku sunia będzie chodzić po ogródku tylko pod kontrolą (na smyczy). Sądze, że będzie jej dobrze w tej rodzinie:) :) Dziś miałam też kolejny telefon o Ineczke. Pani mieszka w Rybniku w bloku, sympatyczna niesamowicie, szuka małej suni do 10 kg. Podesle jej Zule i Makówke, a może macie jeszcze jakies propozycje? Pan z Głogowa nie zadzwonił:(
  2. obstawiam, że Zulcia jest na wielkośc taka jak mój Fazi...jeśli jest większa to nie uwierze;)
  3. Dziękuje Wam dziewczyny za bardzo liczne wpłaty:) :) - 30 zł od Czarna Kafka - 50 zł od helli - 30 zł od MikAga - 20 zł od Anula - 15 zł od yoana :) :) kochane jesteście <3
  4. Dziewczyny zapakowane, rozmawiałam z p. Patrycją, wyjechały ok 16. Patrycja powiedziała, że Zulka jest bardzo sympatyczna, cały czas macha ogonkiem, ale jest większa niż sądziła po zdjęciach.... Nie wiem ile większa.....mam nadzieje, że Anecik mnie nie udusi:( Szerokiej drogi psiaczki <3
  5. Patrycja pisala ze potwierdza dzisiejszy transport takze sunie wyruszaja dzisiaj po nowe zycie!
  6. :) :) powiem mu zaraz jaka kariera go czeka;) :)
  7. Wczoraj rozmawioałam z Kasią, zrobiłam też rozeznanie w internecie i juz sporo wiem o potencjalnej rodzinie Inki:) Państwo mają duży, piękny dom piętrówke i naprawde spory ogród, który praktycznie graniczy z lasem. Jak zobaczyłam na googlu ( a Kasia na zdjęciach, które Państwo przywieźli), teren ma w całości nowe ogrodzenie, bardzo solidne, jedynie martwi nas brama, gdzie wydaje się, że szczeble mogą być w zbyt dużych odstępach (wizytator musi sprawdzić). Brama jest zamykana na pilot i z zewnątrz nikt jej nie otworzy, co też jest dużym plusem. Rodzina 4 osobowa- Państwa w wieku 40+ i dwie dziewczynki 13 i 8 lat. Pani na razie nie pracuje, Pan (jak ustaliłam w googlu;) jest w zarządzie pewnej spółki. Ja rozmawiałam telefonicznie z Panem i jedyne co mi się nie spodobało, to, że Pan mówi o Ince "ten pies" np. mówi: "zona zostanie z tym psem" itd. Dlatego czekałam na opinie Kasi. Tutaj jednak Kasia nie zauważyła jakiś rzeczy którymi można by się martwić. Pani i starsza córka szczególnie sie Kasi spodobały ( i Ince TEŻ)- są spokojne i bardzo rozsądne. Młodsza córcia trochę bardziej energiczna i chciała już Ineczke głaskać, a sunia trochę się bała i do głaskania w ogóle do Państwa nie podeszła, jedynie Panią polizała po ręce :) Państwo wcześniej mieli pieska ze schroniska- Czupurka (chyba), ale był z nimi tylko 6 lat. Zachorował na nowotwór, Państwo go leczyli, ale ostatecznie weterynarz podjął decyzje, że leczenie już nic nie poprawi... Tamten piesek był mniej więcej wielkości i postury Inki tylko inaczej umaszczony- czarno-biały. Inke wypatrzyła w ogłoszeniu Pani. Zakochała sie w niej! no i widać po zapoznaniu, że Inka to wyczuła, bo do Pani w pierwszej kolejności podeszła. Co jeszcze- sunia będzie mieszkać w domu- wszystkie kanapy i fotele do dyspozycji. Załatwianie w ogródku, spacery raczej okazjonalnie. Na czas wyjazdów sunią zaopiekuje się siostra lub mama. Obie mieszkają w okolicy. Jeśli chodzi o zapoznanie, to Kasia mówiła, że Inka ogólnie do obcych nie podchodzi, zwykle chowa sie w kąt i kilka dni potrzebuje nim sie do kogoś przełamie. I tutaj tez tak było, tylko Kasia mówiła, że nawet lepiej, bo jednak do Pani Ineczka podeszła. Państwo zadzwonili gdy wrócili do domu, że sa naradzeni i chcą Ineczke. nie przeraża ich suni nie ufność. Zdają sobie sprawe, że to piesek po pzejściach i potrzebuje tych kilku/ kilkunastu dni. Szukam więc wizytatora w ORZESZU! który sprawdzi bramę, ewentualnie zaleci jej zabezpieczenie. Ja jeszcze postanowiłam, że dzisiaj porozmawiam z Panią głównie o bezpieczeństwie, żeby suni nie zostawiali długo samej w ogrodzie a zwłaszcza na początku.... Znalazłam wizytatora na fb, który mieszka dosłownie dwie ulice od Państwa, ale cholera- ta osoba mi nie odpisuje:( Mam nadzieje, ze się dpoczekam....Trzymajcie kciuki!
  8. no pewnie że tak:) troszke czasu trzeba ale TEN człowiek się pojawi na pewno:)
  9. dziękuje Onaa:) kciuki bardzo potrzebne:)
  10. Na konto Ineczki wpłynęło 15 zł od K.G (fb) DZIĘKUJE KOCHANA:)
  11. Już po spotkaniu, ale nic na razie nie wiem,bo z Kasią jesteśmy umówione na wieczór na rozmowe... :) także kciuki jeszcze potrzebne;)
  12. Elu, ale przecież napisałam, że Ineczka będzie miała gości z Orzesza;) a miejscowość to Orzesze- nie wiem jak inaczej odmienić;) Swoją drogą- wizyta albo jest w trakcie, albo już po....bo Państwo zapowiadali sie na ok. 13. Miałam też dzisiaj kolejny telefon o Ineczke, ale powiedziałam Pani, że jest chętna rodzina i dam znać wieczorem czy sunia dalej szuka domu czy nie. :)
  13. wow...helli, naprawde baaardzo Ci dziękuje:) to jest ogromna pomoc! Mam nadzieje, że Zulcia nie będzie długo z niej korzystać (bo wypatrzy ją wkrótce ten najlepszy dom) :) BARDZO CI DZIĘKUJE
  14. też byłam zdziwiona, że tak szybko doszła:) a mój tropiciel- oj- ma nosa! taki jest niskopodłogowy jak Zulka i chyba te psy mają wyjątkowy węch...Nie wiem jak on wyczuł zapakowane w paczke i jeszcze zapakowane w oryginalne opakowania, ale wyczuł naprawde;) innych paczek nawet nie zauważył, a tej pilnował bardzo uważnie:) :) (Fazi pozdrawia:) :)
  15. ale dama uśmiechnięta z Tinusi:) Śliczności<3
  16. Jezu- jaki on jest SZCZĘŚLIWY <3 Nie moge się napatrzeć:) :)
  17. dziękuje Gabrysiu. Wczoraj był zdecydowanie dzień Ineczki- 5 zapytań w jeden dzień! Jestem ciekawa jak wypadną dzisiaj Państwo na zapoznaniu z Ineczką...Kasia będzie ich baaardzo wnikliwie obserwować. W rozmowie telefonicznej wypadli bardzo dobrze (chociaż nei było WOW, jak u Lenki np.), ale zobaczymy na żywo... Trzymajmy kciuki:)
  18. aaa:) to trzeba było tak od razu:) Tak- Pan opowiadał, że to jest taki niby mały blok, niski na kilka rodzin dosłownie;) Ale w najbliższych planach jest przeprowadzka do szeregowca...Pan naprawde rozsądny, dobrze mi się z nim rozmawiało. Przypominał mi Pana co Lenusie adoptował ze sposobu mówienia itd. (tzn. wykształcony, poważny, porządny człowiek)
  19. JOLY chciałam Cie mocno, z całego serca wyściskać:) Przyszła dziś paczka od Ciebie z fantami! Mój piesek od razu się przy niej ulokował i czekał na otwarcie:) Mówię mu, że nic tam dla niego nie ma! ale...otwieram, patrze:) i juz wiem czemu on atk siedział:) haha! (nic nie dostał oczywiście, wytłumaczyłam, że najpierw musze kupić;) :) fanty cudne! Dziękuje ogromnie:) Bazarek powstanie wkrótce:) Dostałam jeszcze paczuszki z fantami od Atulek i Finlora:) BARDZO, BARDZO Wam dziękuje:)
  20. zgadzam się, jeszcze te zdjęcia nie są do końca do ogłoszeń. Piesek jest już dużo piękniejszy, ale jednak...przestraszony. Żeby mu się dobry, taki cieplutki dom trafił! :)
  21. NIe chce się do Kasi zbyt podlizywać ;) ale.....dzieci u Kasi np. bardzo dobrze wiedzą, jak obchodzić się z pieskami:) :) do takich dzieci- owszem- pieska bym dała:) :)
×
×
  • Create New...