-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Nie wiem gdzie szukac miejsca Nie wiem tez jak z transportem Pytalam na fb czy ktos ja zabiera? Pytalam tez osobe ktora miala zabrac nasza sunie czy nie moze w zamian zabrac tamtej ale glucha cisza Wielka szkoda ze nie dostalysmy tamtej suni tzn szkoda dlatego bo ta miala jechac do Fundacji od Onkow chyba a tamta chyba nie ma nigdzie miejsca
-
Agatko Wlasnie dostalam informacje ze juz tylko jeden szczeniak sunia jest do adopcji Ile by kosztowalo zabranie? Nie wiem, wiem tylko ze jutro moze byc juz inna sytuacja Nie dopytujcie prosze- ciezko przyjmowac to wszystko Kasiu- dostalam tez informacje ze sunia szczeniak adoptowana pare dni temu z tej zagridy gdzie byla i nasza - miala testy na parwo i nosowke- parwo ujemny, nosowka dodatni!!
-
Kasiu, dziękuje, że zajrzałaś... Granulka jest prześliczna. Chyba trzeba tylko szczepienia na wirusówki, chip i sterylizacje i może iśc na swoje...Mam nadzieje, że rządzenie szybko jej minie, bo juz chyba trochę rządzicieli tam masz...:) Dziękuje Ci ogromnie za szczeniaczke. Sunia 30 jest u Kasi w BDT. Po raz kolejny Kasiu okazaliście wielkie serce dla tych najbardziej potrzebujących... Wiem, że psinka jest w dobrych rękach- Twoich i Pani wet, która juz wcześniej wykazała się dużą wiedzą przy Reksiu. Wierze, że wyzdrowieje ... To ostatnie chwile by te szczeniaki uratować... Kilka najbliższych dni zadecyduje... Kasiu- co potrzebujesz dla szczylka?? podkłady? Karme? czy masz może reszte suplementów po Reksiu? może warto podać suni (po uzgodnieniu z wetem). Czekam na rachunki, a na dniach ruszę z bazarkiem ratunkowym.... Kasiu, czy chcecie wybrać imie dla suni?? Już nie jest tylko numerem...
-
kilka było niby zarezerwowanych- między innymi ta nasza miała jechać do Fundacji...dziwne, że pojechała do nas a inne nadal czekają:( nie wiem dlaczego to tak długo trwa, ale my jako osoby prywatne nie damy rady uratować wszystkich.... Z tego co wiem jest tam jeszcze 5 albo 6 tych wyrośniętych szczeniaków.... Agatko dziękuje Ci całym sercem. Dziekuje ogromnie. Zaraz podesle konto. Może i schroniska mają obowiązek prowadzić bazy danych, ale w praktyce wiele tego nie robi:( To o czym piszesz to prawda...bardzo by ułatwiło, ale....co my możemy małe mróweczki....
-
W nocy do Kasi dotarła Granulka- mała ok. 6 kg rządzicielka:) i sunia- szczeniak, ok. 4 miesięczna od dziś rana pod opieką weterynarza. Podejrzenie nosówki... Prosze o pomoc finansową. Czekam na rachunek od weta. Sunia dostała dziś pierwszą dawkę surowicy, przez kilka dni będzie dostawac kolejne zastzryki. to wszystko bardzo dużo kosztuje... Pomóżcie proszę. Kasiu, czekamy na wieści Chyba mamy sunie nr 22, chcociaż zdaniem wolontariuszy wydano mam sunie nr 30
-
JUż kilka razy czytałam, oglądałam zdjęcia:) cuda, cuda, cuda! Wczoraj byłam z Fazim u Pani Ani (wetki co Reksia uratowała) i opowiadałam o tym, że ma swój dom i jak sobie radzi, jak skacze po stołach, krzesłaćh- nie mogła w to uwierzyć! :) mówiłam jej tez o karłowatości i była w szoku.... Reksio to już nie ten sam piesek- przytył, sierśc błyszczy, uśmiech na pyszczku pełną gębą i ta energia! Nadrabia stracony czas, pędzi by zdązyć z tym zyciem...:) Cudowny aniołek PS> Kochani- zeruje konto Reksia, 350 zł które zostało przekazuje dla Buzi i Granulki z mojego watku radyskiego. Jeszcze raz wszystkim ogromnie dziękuje.
-
JUTRO- już jutro przyjedzie nr 2:) na 99% będzie to Granulka GRANULKA - jeśli Państwo kiedykolwiek zastanawialiście się, do czego służą kolana, odpowiadamy: kolana służą do przechowywania na nich Granulek. Przynajmniej ona jest o tym święcie przekonana. Kiedy tylko, po wyprowadzeniu jej z kojca, kucnęłyśmy obok, Granulka, zobaczywszy owe słynne kolana, najzwyczajniej na świecie od razu wgramoliła się na nie - po czym usiadła cała dumna, w poczuciu dobrze spełnionego zadania. Bo przecież w jesienny, deszczowy dzień nie będzie deptała po schroniskowych kałużach i kojcowym błocie. Więc widać jak na dłoni, że była domowym, kochanym pieskiem, któremu nie szczędzono pieszczot i czułości. Bardzo ufna w stosunku do ludzi - wierzy święcie, że nikt jej nie skrzywdzi, a przeciwnie: każdy będzie zachwycony, mając na kolanach takie szczęście, jak ona. Granulka ma ok. 2-3 lat.