-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Rozmawiałam z Pania. Wczoraj Natka miała cięzki dzień, przy każdej próbie wyjścia z domu siusiała pod siebie a cała noc miała potworna biegunke, więc Państwo tylko biegali góra dół:( Dziś jest o niebo lepiej, juz na spacerki śmiga. Na smyczy nie chce się załatwić, ale Państwo mają kawałek ogródka za domem i tam ja puszczaja to robi co potrzeba. Z kotkami dogadał się od razu. Ogólnie mało je, dzis tylko troszke ryżu z mięskiem i juz te kupki się poprawiły, ale Pani powiedziała, że jak dziś w nocy będzie dalej biegunka to jutro pojada do weterynarza. Powiedziałam Pani, że to tez może być ze stresu, ze mniany miejsca i jednak troche bardziej ruchliwej okolicy niż u Hani. Mam nadzieje, że z każdym dniem sunia poczuje się bezpieczniej. Poza tym Pani powiedziała, że sunia jest cudowna. Troszkę strachliwa, ale widac poprawę więc jest dobrze. Upatrzyła sobie miejsce na kanapie i ogólnie bardziej chodzi za Panem:)
-
Dobrze Poker to ja tez sprobuje napisac jakis tekst (tylko pewnie w wekend) i oglaszac normalnie plus zrobie fb bo czasem w przypadkach takich jak ten moze on przyniesc lepszy efekt. W sumie z Twojego opisu wynika ze Pysia jest fajnym psem i w miejscu gdzie nie bedzie innych zwierzat moglaby nawet byc idealna.
-
Irysek dostał trzy wyróznione ogłoszenia na olx w spadku po moim Kreciku https://www.olx.pl/oferta/sliczny-mlody-laciaty-radosny-piesek-irysek-adoptuj-CID103-IDrRAOr.html https://www.olx.pl/oferta/bialy-laciaty-nieduzy-radosny-kundelek-irysek-do-pokochania-CID103-IDoFS5O.html https://www.olx.pl/oferta/irysek-nieduzy-mlody-sympatyczny-piesek-szuka-swojej-rodziny-CID103-IDslRN9.html Jesli trzeba coś poprawić w tresci to daj znać Saruś
-
Wczoraj Kasia dużo mi opowiadała o suni- z obserwacji- Gracja boi sie schodów i w ogóle po nich nie wchodzi, boi się tez lampy od aparatu. A z ciekawostek. Gracjella miała schudnąć a tymczasem brzuszek jej rośnie. Spryciula nauczyła się sama otwierać pojemnik na karmę i zdazyło jej się podjeść do oporu. Potem Kasia wniosła pojemnik na piętro gdzie Gracja nie zajrzy bo przecież boi się schodów:) Ale wczoraj- pewnie z rozpaczy po wyjeździe Lalki- ściągnęła sobie pojemnik z czymś lepszym, ze smaczkami, sama otworzyło wieczko i wsunęła do ostatniego okruszka:) gdy Kasia wróciła Gracja była juz jak balonik. Jeszcze wodą dopiła i poszła spać:) Dziś o dziwo nic nie chciała jeść :)... ale sensacji żołądkowych nie było. Ale agentka- bystra jest i inteligentna naprawde no i ...dla jedzenia zrobi wszystko:) :)
-
Dzis Pani jeszcze nic nie pisała o Lalce, ale jutro podpytam jak się nasza sunia sprawuje:) Tymczasem rozliczam finanse suni: - 80 zł wyniósł transport Kasi naszej w stronę Pani. - 200 zł hotelik za 20 dni marca Podziękowania za kilka dni:) bo jeszcze się szykuje. Tyle się podziało dobrego na tym wątku:)
-
A Lalka była u okulisy i niestety....nie widzie na chore oczko i nie odzyska nigdy wzroku.....Na oczko Lalka nie widziała gdy do nas przyjechała, jest to bardzo stary uraz. NIe do zoperowania ani naprawienia. Oczko prawdopodobnie zostanie w takim stanie na swoim miejscu, chyba że nastąpi pogorszenie, wtedy zostanie usunięte. Pani Ewa powiedziała, że niezależnie od tego czy widzi czy nie, czy będzie z oczkiem czy bez to zostaje u nich na zawsze!
-
Udało się LALKA pojechała:) jest już w Warszawie, i wszystko jest dobrze. Orion bardzo ładnie ja przyjął w ich wspólnym teraz świecie:) Dziś o 20tej Pani Ewa jedzie z Lalką do okulisty. Bardzo się ciesze, że sie udało. Moja cierpliwość była na granicy wytrzymałości, ale dobrze, jest jak jest, bo wiem, że Lala od teraz będzie już tam zadbana, będzie ich psem:) To zdjęcie chyba jeszcze z podrózy. Kasiu- dziękuje Ci za wszystko. <3 Wieczorkiem postaram się zrobić rozliczenie za hotelik, a Ty napisz ile mam zwrócić za transport i czy coś jeszcze nie zapłaciłam (wydaje mi się, że zapomniałam o odrobaczeniu)