-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Chciałabym jeszcze tylko napisać, że jest mi naprawde bardzo cięzko z powodu Pajączka i tych maluszków które mogły być u Jaaga Bardzo to wszystko przezywam. MOże nie okazuje tu emocji, ale moja histeria nic nie zmieni. Gdybym mogła zabrac Pajączka do siebie...gdyby którakolwiek z nas mogła jutro od razu zabrać go....to byłoby wszystko dużo prostsze...Mysle, że Pajączek szybko znajdzie dom poza schroniskiem, to że wyrośnie na duzego psa nie jest przeszkoda, wiele osób szuka własnie takiego szczeniaka.. NIe wiem kiedy te starsze szczeniaki z boksu Pajaczka trafiły do schroniska....nie wiem kiedy były szczepione (zapewne mają juz komplet szczepień), nie wiem tez co się wydarzyło w ich boksie, że połowa nie jest juz do adopcji (oby były zarezerwowane przez kogos innego)... Pajaczku- bądź silny i poczekaj na nas....
-
KOchane, przepraszam, że nie cytuje każdego wpisu, wszystko przeczytałam uwaznie i cały dzień myślałam, rozmawiałam tez z Kasią... Dziewczyny....my mamy też złamane serca, ale jutro zabierzemy tylko pieska nr 2 i sunie nr 5. Jeśli będą chore, to ja musze mieć pieniądze, a Kasia czas, by leczyć je, czuwać przy nich, pilnować wszystkiego. Musimy mierzyć siły na zamiary. Dla Pajączka mysle, że dobra opcją jest na juz DT u beataczl. Jesli tylko Pati będzie jechała w tamtą strone.... z tym, że musiałybyśmy jeszcze ustalić z beataczl zasady naszej współpracy i opcje dla pieska na wypadek wyjazdu beataczl. LUB jesli maluszki u Kasi będa zdrowe, to (być może- jeszcze nie pytałam) Kasia zgodzi sie go przyjąć następnym transportem do hoteliku. Jaaga, dziękuje równiez Tobie za propozycje, ale jak przeliczyłam...kwarantanna u weta ok. 7-10 dni- 30 zł/ dobre, plus leczenie (bo jakies na pewno będzie) to juz na dzień dobry kilkaset zł...potem może to się jeszcze przesunąć w czasie zaleznie co wyjdzie... Trudne jest to wszystko:( przykro mi dziewczyny....
-
Niestety wieści z Radys nie są takie jakie bym chciała usłyszeć... Dwa maluszki które miały jechać do Jaaga nie są juz do adopcji, prawdopodobnie ktoś inny zarezerwował. Te dwa pieski dla których załozyłysmy watek SĄ i je od razu zarezerwowałam, więc powinny wyjechać w piatek. Jest tez nadal piesek nazywany przez Was Pajączkiem...pozostaje więc wymyslić, gdzie można by go umieścić....
-
witaj Beatko, dziękuje że zajrzałas na watek. Miło widzieć Cie znowu na dogo :) Mamy miejsce dla 4 piesków i wybrałysmy te, które naszym zdaniem sa w największej potrzebie- najmniejsze i najmłodsze :( dwa sa i tak nadprogramowe jak wiecie i pojadą pod opiekę Jaaga jak dobrze pójdzie....przepraszam...nie damy rady zabrać wszystkich....naprawde nie damy rady.... Prosze zrozumcie, że pieski prawie na pewno będa chore...to sa koszty a do tego wielka praca opiekuna, który musi czuwac dzień i noc, podawać leki, jeździć na kroplówki, karmić papka przez strzykawke...my juz to przerabiałyśmy z Kasią przy Rosie, która prawie zeszła z tego świata...Te są od Rosy duzo młodsze....rokowania sa złe już na wstępie... Jesli ktos może dać DT na ślasku/ lub okolice Wrocławia bo w tamtą strone Pati pojedzie od Kasi, dla Pajączka to jutro go zarezerwuje i pojedzie ...ale musi być ktos kto ma czas, dobrego weta po ręką doświadczonego w leczeniu psów z parwo i / lub nosówką...nie zdzierce a człowieka z wiedzą i sercem...Jesli ktos taki jest niech się odezwie!!! Błagam....!
-
Agatko...4 maluszki już są ponad moje siły. To może być ogromny wydatek, ledwie nazbierałam na transport, na chwile obecną nawet nie ma na leczenie tych planowanych.... Zobaczymy co powiedzą w Radysach, nie wiadomo czy jakieś maluchy nie sa juz np. zarezerwowane. Jutro będę dzwonić i dam znać. W razie czego zabierzemy inne....
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
kiyoshi replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Zapisuje sie Poker u uroczej tymczasowiczki Ciesze sie ze wrocilas :) bo jestes wspanialym domem tymczasowym A Zabka musi byc grzeczna :) -
Dziewczyny Dziekuje ogromnie beataczl za chec pomocy Niestety dzisiajszy transport na Trojmiasto odwolany! Nikt sie nie zglosil. Patrycja nie jedzie do Radys :( Rozmawialam z Kasia, przyjmie te dwa maluszki od Jaaga na kwarantanne. Jest juz ustalone ze dostana surowice od razu w piatek jak tylko wyjada. Jutro bede dzwonic do Radys zeby zarezerwowac maluchy cala 4ke. Ale prosze pamietajcie ze w Radysach wszystko sie szybko zmienia. Dziekuje ze tyle osob zajrzalo na watek i jest tu z nami. Slijmy dobre mysli zeby pieski przetrwaly jeszcze te 3 dni. Patrycja w piatek bedzie w Radysach od rana. Prosze tez nadal o pomoc finansowa!
-
Witaj kochana. Ten szczeniaczek jest w innym boksie z takimi podrośniętymi maluchami. W sumie te 11 szczeniaków jest w 3 boksach. Te dwa co mają jechac do Kasi są razem, te dwa co upatrzyła Jaaga sa razem, i cała reszta jest razem w 3 boksie. Beataczl....mysle, że jeśli mogłabys zabrać maluszki...to chyba raczej na tymczas do znalezienia DS. Trzeba by tez ustalić gdzie masz najbliższą lecznice z zapasem surowicy... Te starsze szczeniaki moga być mniej chore od tych najmłodszych, tak jak Bolek i Loluś które były u Kasi- one nie miały tych najgorszych chorób i wystarczyło proste leczenie (Boluś w sumie tylko kroplówka i antybiotyk), ale tu nie ma reguły. Może warto spróbować? Jutro pewnie ok. 13 Patrycja będzie wyruszać z Radys...tylko trzeba by dozbierać na transport, bo to w inną strone. Dla nich to jest życie. W razie "w" będziemy myśleć jak je przenieść... Daleko masz do Koszalina?