-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Szyszka z Radys ma już domek, zamieszkała w Katowicach :)
kiyoshi replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Ale wieści :) Nic się Mariola nie pochwaliłaś;) SSUUUPPPEER! Bardzo się ciesze, powodzenia piekna sunio:) -
zapytam Kasi, ale myśle, że karma będzie ok. Jeśli pieski w ciągu tygodnia nie zachorują na nic poważnego, to pozostanie odrobaczyć i zaszczepić, plus karma/ podkłady. Obiecuje, że pieniążki które zostaną po tych pieskach przeznaczę na pomoc dla kolejnego szczeniaka z Radys. Oby zostało jak najwięcej, oby maluchy były zdrowe i szybko powędrowały do nowych domów na zawsze. bardzo Ci dziękuje Poker <3
-
Dziękuje...zaraz podam konto. Przykro mi dziewczyny, że nie udało się z Pajączkiem. Wiem, że każdy teraz myśli co z nim, gdzie jest itd. ja też myśle i zastanawiam się dlaczego tak musiało być. Nie wiem czy wczoraj rano, nawet gdyby Figunia odezwała się wcześniej, udałoby się go jeszcze zarezerwować i zabrać (rozmawiałam tylko z Pati, nie z Radysami). Ktoś musiał nas wyprzedzić.... Nie ma też juz suni nr 2...tej którą omyłkowo zarezerwowano dla mnie zamiast pieska nr 2... Mam nadzieje, że gdy pojawią się kolejne szczeniaki w Radysach to uda się znaleść DT...żeby jak najwięcej wyjechało po lepsze zycie, nie bójcie się, tylko odzywajcie się szybciej....wtedy uda się dograć na pewno. Rozmawiałam z Kasią przed chwilą- nasze maluchy wydają się być zdrowe. Mają apetyt, rozrabiają....są naprawde maluteńkie Kasia zapłaciła Patrycji 200 zł za transport. Tyle tez rozliczam na wątku
-
tak....w sumie tydzień....on jest w kojcu z tymi trzema suniami. Wszystkie po zdjęciach wydają sie być dośc zdrowe. Pytałam Patrycji, ale nie widziała ich, nie umieła powiedziec w jakim sa obecnie stanie. Od robienia zdjęć właśnie mija 2 tygodnie. Te maluszki które jada do Kasi były same (tzn. z mamą suni) w innym kojcu, więc ich stan tez nic nie powie o zdrowiu Pajączka i reszty
-
Pani od Dixi nie odzywa się, więc chyba nie przyjedzie... Wyrózniłam maluszkowi 2 ogłoszenia na olx, niech się pokazuje https://www.olx.pl/oferta/dixi-radosna-2-letnia-malizna-szuka-kochajacej-rodziny-CID103-IDvv2EX.html https://www.olx.pl/oferta/malutka-domowa-2-letnia-dixi-szuka-kochajacej-rodziny-CID103-IDvx5B7.html
-
Figuniu ja jestem wdzieczna Bebenek ze chciala pomoc- naprawde bardzo ale logistycznie to bylby koszmar nie do ogarniecia w kilka godzin Poza tym tymczas bardzo awaryjnyba rozne scenariusze trzeba przewidywac U Ciebie miesiac to juz byloby cos i tez jestes w domu dyspozycyjna czujna_ gdyby cos sie dzialo Wierze ze uda sie zabrac go za kilka dni
-
przykro mi:( Patrycja nie zawroci. To by znaczylo dla niej nim 2-3 godz poslizgu a jest poumawiana wczesniej na w miare konkretne godziny na odbiory psow Tak mi przykro:( jeszcze rano mialam takie mysli zeby go zarezerwowac i co bedzie to bedzie- gdzies czulam chyba ze ktos sie jeszcze zglosi Ale tchorz ze mnie Nasze 2 maluchy jada i Pati mowila ze sa w kondycji dobrej